Trzecioligowcy z regionu bez zwycięstwa w sobotnich meczach 6. kolejki trzeciej ligi

Marcin Puka
MKS Avia Świdnik
Sobotnie spotkania 6. kolejki trzeciej ligi były średnio udane dla zespołów z naszego regionu. Żadna ekipa z Lubelszczyzny nie dopisała do swojego konta trzech punktów.

Blisko drugiego zwycięstwa była Avia Świdnik. Żółto-niebiescy od 45. minuty, po golach Piotra Prędoty i Dominka Malugi, prowadziła z Podhalem Nowy Targ 2:0.

Taki wynik utrzymał się do 85. min, ale goście pokazali, że gra się do końca. Gola na wagę remisu strzelił w czwartej minucie doliczonego czasu gry Michał Bedronka.

– Odczuwamy ogromny niedosyt. Prowadząc 2:0 nie można pozwolić rywalowi na strzelenie dwóch bramek i to w końcówce meczu – mówi Łukasz Reszka, prezes Avii. – Cóż, terminarz jest napięty, musimy się podnieść i wyciągnąć wnioski przed kolejną batalią - dodaje.

Następna seria gier w najbliższy weekend. Ale już 5 września (środa, godz. 17) Avia w zaległym meczu 4. kolejki zmierzy się u siebie ze Stalą Rzeszów. Ekipa z Podkarpacia w sobotę straciła pierwsze punkty w sezonie, remisując w Daleszycach ze Spartakusem 1:1.

Avia Świdnik – Podhale Nowy Targ 2:2 (2:0)
Bramki: Prędota 41, Maluga 45 - Dynarek 86 z rzutu karnego, Bedronka
Avia: Wójcicki - Jarzynkal, Lusiusz, Drelich (46 Szymala), Mykytyn, Kołodziej ŻŻCZ 86, Głaz, Mroczek, Maluga, Białek (77 Strug), Prędota. Trener: Dominik Bednarczyk
Podhale: Szukała - Bedronka, Dynarek, Cyfert, Tonia, Lewińskil (74 Kobylarczyk), Mizia, Przybylski (59 Potoniec), Drobnak, Mrówka (67 Dziedzic), Pląskowski. Trener: Dariusz Mrózek

Podlasie Biała Podlaska ostatnio nie punktuje. Podopieczni Tomasza Złomańczuka ulegli KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:3, doznając piątej, kolejnej porażki w trwającej kampanii.
Początek spotkania w Piszczacu (stadion w Białej Podlaskiej jest remontowany) nie wskazywał na to, że przyjezdni odniosą tak łatwe zwycięstwo. Ekipa z Ostrowca Świętokrzyskiego przeważała, ale jej piłkarze nie byli w stanie pokonać Macieja Zagórskiego.
Po zmianie stron przyjezdni byli już skuteczniejsi i wypunktowali Podlasie. Strzelili trzy gole, a mogli więcej. W trwających rozgrywkach zespół z naszego regionu stracił już 16 bramek, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Nie można winić tylko bramkarza, ponieważ obrońcy popełniają wiele indywidualnych błędów.

Podlasie Biała Podlaska – KSZO 1929 Ostrowiec Św. 0:3 (0:0)
Bramki: Madej 47, Jedlikowski 62, Kapsa 73
Podlasie: Zagórski - Renkowski, Mitural, Chyła, Komar, Andrzejuk (46 Dmitruk), Kosieradzki (67 Konaszewski), Czułowski, Nieścieruk, Tkaczuk (46 Kruczyk, 69 Łakomy), Syryjczyk (61 Martynek). Trener: Tomasz Złomańczuk
KSZO: Zacharski - D. Cheba, Kardas, Dybiec, P. Cheba, Łokieć (83 Kutera), Madej (78 Ziółkowski), Puton (72 Mąka), Burzyński, Smuczyński (60 Jedlikowski), Bełczowski (63 Kapsa). Trener: Marcin Wróbel

Orlęta Radzyń Podlaski jeszcze nie znalazły domowego pogromcy. Tym razem zespół prowadzony przez Rafała Borysiuka bezbramkowo zremisował z Wólczanką Wólką Pełkińską.

Orlęta Radzyń Podlaski – Wólczanka Wólka Pełkińska 0:0
Orlęta: Stężała - Kiczuk, Kursa, Ciborowski, Szymala, Kot (82 Korolczuk), Kaganek (75 Perin), Ilczuk (65 Kalita), Rycaj (86 Lipiński), Sułek, Wojczuk. Trener: Rafał Borysiuk
Wólczanka: Strączek - Korolski, Gwóźdź, Wrona, Mianowanyl, Viscovich (50 Majka), Hajduk (72 Buczekl), Podstolakl, Szewc, Lech, Pietluch. Trener: Marek Rybkiewicz

Chełmianka była bliska piątego triumfu. Ostatecznie biało-zieloni zremisowali na trudnym terenie w Oświęcimiu z Sołą 1:1 i wciąż są w czołówce tabeli.

Spotkanie ułożyło się wybornie dla gości. Już w 4. min. rzut karny wykorzystał Mateusz Kompanicki. Goście próbowali pójść za ciosem i mieli kilka szans na podwyższenie rezultatu.

Nie wykorzystali ich, co się zemściło w drugiej odsłonie. Do wyrównania doprowadził Kamil Chowaniec. Później atakowali miejscowi i przyjezdni, jednak bez efektów.

Soła Oświęcim - Chełmianka 1:1 (0:1)
Bramki: Chowaniec 56 - Kompanicki 4 z rzutu karnego
Soła: Mioduszewski - Chowaniec, Chlebowski, Rutkowski, Dudal – Gaudyn (46 Rogala), Skrzypniak (80 Szela), Szymczak, Stankiewicz (46 Kowalczyk ż), Wójcik. Trener: Wojciech Skrzypek
Chełmianka: Drzewiecki - Kursa ż, J. Niewęgłowski, Chodziutko, Kwiatkowski, Kotowicz (46 Aftyka), Uliczny, Kompanicki Ż, Koszel, Kocoł Ż, Zawiślak (61 Budzyńskil). Trener: Artur Bożyk

Stal Kraśnik, beniaminek trzeciej ligi, w Sieniawie rozegrała najsłabsze spotkanie w rundzie jesiennej. Natomiast Sokół najlepsze i to gospodarze cieszyli się z trzech oczek.

Wygrana miejscowych jest zasłużona, ponieważ mieli oni jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. Jednak Stal przed zakończeniem meczu mogła pokusić się o remis. W doliczonym czasie gry wyborną okazję miał Filip Drozd, ale nie zdołał ponownie pokonać bramkarza.

Czarni Połaniec - Stal Kraśnik 2:1 (1:1)
Bramki: Załucki 14 k, 67 - Drozd 32
Czarni: Borusiński - Załucki, Witek, Zięba, Bawor, Hull, Tetlak (60 Meszek), Krępal (78 Ryguła), Janiec (80 Sobczyk), Miazga (74 Miśko), Skibal (87 Płudowski). Trener: Piotr Mazurkiewicz
Stal: Ciołek Ż- Gajewski, Mazurek, Pietroń, Anton Lucyk, Misiak (80 Wawryszczuk), Nowak (60 Szewc), Czelej (70 Adamczuk), Skrzyński (60 Maj), Król, Drozd. Trener: Jarosław Pacholarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie