Trzecioligowe derby bez rostrzygnięcia. Wisła Puławy zremisowała z Motorem Lublin

Marcin Puka
Motor Lublin
Trzecioligowe derby regionu bez zwycięzcy. W meczu 6. kolejki, Wisła Puławy bezbramkowo zremisowała z Motorem Lublin. Obydwie ekipy miała kilka okazji do strzelenia goli, ale ich nie wykorzystały. Puławianie spadli z pierwszej na drugą pozycję w tabeli, a lublinianie nadal plasują się na szóstym miejscu.

Wisła Puławy - Motor Lublin 0:0
Wisła: Socha - Król, Poznański, Sulkowski (60 Barański), Szymankiewicz (88 Kusal), Litwiniuk, Maksymiuk, Szczotka (53 Kacprzycki), Zmorzyński, Puton (70 Kobiałka), Stanisławski
Motor: Sobieszczyk - Michota, Cichocki, Ranko, Brzyski, Bonin (89 Dusiło), Gałecki, Darmochwał (61 Pożak), Kamiński, Paluch, Nowak
Żółte kartki: Puton - Gałecki, Bonin
Sędziował: Mateusz Czerwień z Krakowa
Widzów: 1000

PRZECZYTAJ CO PO MECZU POWIEDZIELI TRENERZY OBU DRUŻYN:
"Szanujemy ten punkt" - trenerzy Wisły Puławy i Motoru Lublin po meczu derbowym

Wisła i Motor do niedzielnej konfrontacji przystępowały jako niepokonane zespoły w tym sezonie. Puławianie wyprzedzali lublinian zaledwie o dwa punkty. Mecz miał kilka podtekstów. Jacek Magnuszewski, trener Wisły i Mariusz Sawa, trener Motoru, wcześniej pracowali także odpowiednio w Lublinie i w Puławach. Poza tym latem z Wisły do Motoru trafili Piotr Darmochwał, Irakli Meschia i Dawid Pożak, a w przeciwnym kierunku podążył Paweł Socha.

W ekipie gospodarzy w tym prestiżowym starciu zabrakło pauzującego za żółte kartki kapitana zespołu, obrońcy Mateusza Pielacha. W niedzielę, w tej roli zastąpił go Arkadiusz Maksymiuk. Natomiast Sawa po raz pierwszy w tym sezonie postawił na dwójkę napastników, którymi w Puławach byli Konrad Nowak i Michał Paluch.

Początek spotkania, jak to w derbach zazwyczaj bywa, to dużo walki, głównie w środku pola. Później optyczną przewagę osiągnęli goście, dwukrotnie wykonując rzuty wolne, ale bez efektów. W odpowiedzi, po solowej indywidualnej akcji wysoko piłkę nad bramką Motoru posłał Piotr Zmorzyński.

Po upływie kwadransa korner dla przyjezdnych wywalczył Michota. Piłkę dośrodkował Tomasz Brzyski, a "główka" Nowaka przeleciała nad poprzeczką. Za chwilę bardzo niecelnie uderzał Szymon Kamiński.

Na kolejną ciekawą akcję czekaliśmy do 22. minuty. Przeprowadzili ją miejscowi, ale Andrzej Sobieszczyk poradził sobie z próbą Konrada Szczotki.

ZOBACZ TAKŻE:
Trzecioligowcy z regionu bez zwycięstwa w sobotnich meczach 6. kolejki trzeciej ligi

Motorowcy skontrowali, ale znów lepszy od pomocnika (Bonina) okazał się bramkarz (Socha). Następnie niecelnie zza pola karnego strzelał Paluch. Kilka chwil później Sobieszczyk bez problemów złapał "futbolówkę" po kolejnym uderzeniu Zmorzyńskiego, a Maksymiuk posłał piłkę obok słupka lubelskiej bramki.

Potyczka się wyraźnie ożywiła. Przed szansą na pokonanie golkiperów stawali kolejno: Darmochwał (był sam na sam), znów Zmorzyński, Kacper Szymankiewicz, Maksymiuk oraz Michał Gałecki. Wynik w tej części gry jednak nie uległ zmianie.

W drugiej odsłonie derbów znów pierwsi zaatakowali lublinianie. W 49. min. Nowak zagrał piłkę do Darmochwała, lecz strzał pomocnika przeszedł nad poprzeczką.

Motor wciąż atakował. W 54. min. na uderzenie zdecydował się Bonin, ale piłka po nogach zawodników "Dumy Powiśla" przeszła tuż obok słupka.

W 64. min. żółto-biało-niebiescy mieli kolejną okazję do objęcia prowadzenia. Wprowadzony na boisko po przerwie Pożak, wyłożył piłkę Boninowi, ale jego strzał zablokowali obrońcy gospodarzy. Za chwilę groźnie z rzutu wolnego uderzał Brzyski, jednak piłka minęła poprzeczkę. Za chwilę piłkę nad bramką posłał Nowak.

Indolencja strzelecka Motoru mogła się zemścić w 70.min, ale na szczęście dla nich także w dobrej sytuacji źle uderzał Kacper Szymankiewicz.

Po przeciwnej stronie boiska bliski powodzenia był Kamiński, a później fatalnie spudłował Michal Ranko.

W końcówce spotkania przed szansą na rozstrzygnięcie meczu stawali Brzyski, Maksymiuk i Łukasz Kacprzycki, jednak także im nie udało się skierować piłki do siatki. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Puławianie kolejny mecz rozegrają 8 września (sobota, godzina 16). Ich wyjazdowym rywalem będzie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Motor najbliższy weekend będzie mieć wolny, ponieważ Arena Lublin zarezerwowane jest na koncert. Żółto-biało-niebiescy do walki o punkty wrócą 12 września (godz. 12), kiedy to podejmą Czarnych Połaniec.

12 września Motor miał zagrać wyjazdowe spotkanie 3. rundy Pucharu Polski na szczeblu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. Mecz ten przełożono na 19 września (środa, godz. 16.30).

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rycho

Przypominam, że akcja rozgrywa się w czwartej lidze jednego z najgorszych pod względem rozgrywek piłkarskich państw, a rozmowa dotyczy klubu, który dostaje niesamowitą kasę z budżetu miasta. Mamy zatem prawo oczekiwać samych zwycięstw i oburzać się po nędznym 0:0, "wywalczonym" w jakimś miasteczku.

p
poznaniak z lub

Gdzie dwóch się bije trzeci korzysta czyli Stal???

j
jras

mecz nie był imprezą masową. Na mecz mogło wejść 999 widzów i tylu weszło. Niestety takie są przepisy w Polsce. Organizacja imprezy masowej to ogromne koszty. Znając puławską policję zaraz ten mecz byłby meczem podwyższonego ryzyka gdzie masz ogromną liczbę ochrony i bardzo duże wymagania. Nie możesz nawet sprzedawać piwa. Klub musi przestrzegać prawa, które obowiązuje w Polsce. cytat ze strony wisłapulawy

q
qwert

impreza masowa, stąd mogli sprzedać tylko 1000 biletów - gdyby chcieli wpuścić więcej ludzi, to z samego Lublina mogło by przyjechać prawie 1000 osób.

a
alojzy

DZIWIE SIE ZE W LUBLINIE GŁOWNIEJSZE ULICE SA NAZWANE IMIENIAMI ZYDÓW-NO ALE JAKBY NIE BYŁO TO ICH NAWIEKSZE MIASTO W POLSCE

m
mk

co za głupota:) większej głupoty to już dawno nie czytałem.Prosze cię, nie wchodż na forum tej "szkopskiej agitki" i nie zaniżaj poziomu komentarzy na forum.

f
f

po co maja oglądać telenowele skoro jest tyle ciekawych filmów do obejrzenia ?po co maja oglądać polska żenującą ligę skoro jest tyle ciekawych lig w tv czy chociażby liga mistrzów?trzeba być masochistą żeby tę polską kopaninę oglądac, jeżeli nawet legia odpada w pucharach z jakimiś amatorami.P.S a co do poziomu intelektualnego to chyba raczej u ciebie coś jest nie tak skoro nie potrafisz porównać i ocenić co jest ciekawsze i wybierasz jakieś g..no.

j
jak wam nie pasuje, to...

wam obu to już zostały tylko telenowele TV do oglądania..to jest wasz poziom intelektualny...

D
Darrk

Cała polska piłka jest żałosna. Każda liga. Trzeba mieć dużo samozaparcia by to oglądać i za to płacić.

...

a czego ty geniuszu się spodziewasz po 3 lidze?..super piłkarzy i super widowisk????..

A
Adam

Zero braku organizacji przy meczach u siebie, to ich znak rozpoznawczy. Ale ten klub tak ma i co na to poradzisz nic.

G
Gelo

Kto te miernoty oglada? Jaka ta lubelska pilka jest zalosna.

g
grzebcio

Panie dziennikarzu chyba mecz jest o 20.00 a nie o 12.00 :-)

G
GOŚĆ

Co za żenada z biletami. Byłem z synem godzinę przed meczem żeby kupić bilety, a tu zamknęli kasy nam przed nosem i nie sprzedawali biletów. Zero informacji, trybuny puste, masakra. Co za farsa!!!! Ktoś powinien za to beknąć. Ludzie stali jeszcze za nami, nie szczędzili wiadomo jakich słów pod adresem klubu....

Z
Zamęt

I był niespodziewany ale pewny awans.Motor i Wisła winni mieć to na uwadze. Na kilka meczów przed zakończeniem rozgrywek powinna być podjęta decyzja - kto awansuje. I będzie ok. Kibice Motoru winni skończyć z ubliżaniem innych drużyn. Nazywanie piłkarzy Wisły psami itp to zwykłe chamstwo. Co robi w tym temacie Prezydent Żuk czy Prezes Motoru? Bo Ta szkopska agitka nie reaguje na chamskie wybryki POniektórych.

Dodaj ogłoszenie