Trzecioligowe derby w Puławach. Wisła w sobotę podejmie Stal Kraśnik

Marcin PukaZaktualizowano 
KS Wisła Puławy
W najbliższy weekend trzecioligowcy z grupy IV będą rywalizować o punkty w 10. serii gier. Ciekawie zapowiada się sobotnie (godz. 16) spotkanie w Puławach. Wisła w derbach Lubelszczyzny podejmie Stal Kraśnik.

Wisła ma postawiony przez głównego sponsora klubu (Grupa Azoty Puławy) jasny cel. Biało-niebiescy w ciągu trzech najbliższych lat mają awansować szczebel wyżej. Niewykluczone, że podopieczni trenerów Jacka Magnuszewskiego i Marcina Popławskiego na koniec kampanii będą się cieszyć z promocji do wyższej klasy rozgrywkowej.

Co prawda, "Duma Powiśla" w tabeli plasuje się na dziesiątej pozycji, ale traci do lidera (Korony II Kielce) tylko siedem punktów. W trwającym sezonie liga jest bardzo wyrównana, a przed zespołami jeszcze kilka spotkań rundy jesiennej i runda rewanżowa. Inna sprawa, że puławianie powinni mieć na swoim koncie o kilka "oczek" więcej, ale w głupi sposób pogubili punkty.

– Obserwując Wisłę, nie dziwię, że ma ona duże aspiracje. W sobotę zmierzymy się z najmocniejszym, jak dotąd przeciwnikiem, jeśli chodzi o grę – mówi Jarosław Pacholarz, trener Stali. – Puławianie kilka razy w nonszalancki sposób stracili punkty. Nawet w tych spotkaniach, które zakończyły się remisem, byli stroną dominującą. To bardzo groźny zespół, szczególnie u siebie. Ale my mamy wiarę we własne umiejętności i powalczymy o pełną pulę – dodaje.

Stal jest jedną z rewelacji sezonu. Kraśniczanie na razie zaprzeczają tezie, że drugi sezon jest dla beniaminka najtrudniejszy. Zespół prowadzony przez Jarosława Pacholarza regularnie punktuje. Efekt? Niebiesko-żółci są na drugim miejscu w tabeli, a ich strata do drużyny z Kielecczyzny to raptem trzy "oczka". Stal nie przegrała czterech ostatnich spotkań o punkty. Jednak w środę odpadła w 1/4 Totolotek Regionalnego Pucharu Polski na szczeblu LZPN (z kolei Wisła rozgromiła 5:0 w Świdniku Małym, występującą w klasie okręgowej Świdniczankę), ulegając na wyjeździe po rzutach karnych liderowi czwartej ligi, Lewartowi Lubartów. Jednak goście nie zagrali w optymalnym składzie. Kilku podstawowych piłkarzy odpoczywało, a szansę występu dostali zawodnicy mniej grający w potyczkach o punkty.

– Mamy szacunek dla przeciwnika, ale się go nie obawiamy. Bardziej martwimy się kolejnymi urazami. Kontuzje trapią nasz zespół. W sobotę z tego powodu na murawie zabraknie między innymi Przemysława Skałeckiego, a chory jest Łukasz Kacprzycki – wyjawia Popławski. – To zwykły pech, ponieważ są to kontuzje mechaniczne. Będziemy się starali doprowadzić do "zdolności" kilku piłkarzy, ale czy to się uda, to się dopiero okaże. Jeśli chodzi o Stal, to nieprzypadkowo jest ona na drugim miejscu w tabeli. Ma w swoich szeregach kilku doświadczonych graczy z przeszłością w wyższych ligach, jak Paweł Kaczmarek, czy Julien Tadrowski. Do tego dochodzi zdolna młodzież, a w formą strzelecką imponuje kolejny doświadczony piłkarz, Rafał Król. Czeka nas ciężki mecz. Liga w tym sezonie jest wyrównana. Nie ma jednego dominującego zespołu, co zapowiada zażartą walkę o awans do końca sezonu. Każdy może wygrać z każdym – dodaje "Papaj".

Być może ekipa z Kraśnika niebawem zaatakuje pierwsze miejsce w tabeli. Niedawno Stal miała szansę na objęcie fotela lidera, ale jej nie wykorzystała. – Nie patrzę na to, gdzie jesteśmy. Najważniejsze to zdobywać punkty. Na tabelę zerkniemy na koniec rundy jesiennej – wyjawia Pacholarz. – Zdajemy sobie sprawę, że mamy słabe strony i jeszcze dużo pracy przed nami. Na pewno jestem zadowolony z konsekwentnej gry w defensywie i wykorzystywaniu naszych mocnych stron, których, z oczywistych względów nie zdradzę. Musimy cały czas coś zmieniać w naszej grze, ponieważ przeciwnicy już wiedzą, czego mogą się po nas spodziewać. Bardziej mobilizują się na zespoły z czołówki. My chcemy wchodzić na coraz wyższy poziom. To, że będziemy faworytami meczów i musimy sobie z tym radzić. W Puławach czeka nas trudny mecz. Wisła potrafi zdominować rywali i pewnie tak samo będzie chciała zagrać z nami. Zagramy bez presji. Mamy plan na ten mecz i postaramy się go zrealizować – kończy trener Stali.

Wisła na swoim stadionie jest w trwających rozgrywkach niepokonana (dwa zwycięstwa, trzy remisy). Stal w gościach radzi sobie nieźle (dwie wygrane, remis i porażka), więc w sobotę zapowiada się ciekawa batalia. Bukmacherzy większe szansę na triumf dają Wiśle. Następnie stawiają na wygraną gości, a najniższy kurs jest na remis.

– U siebie wyglądamy dobrze w ofensywie, a w defensywie przytrafiają nam się małe błędy. Brakuje szczęścia, ponieważ rywal wykorzystuje praktycznie każdą groźną akcję. Musimy być solidniejsi w defensywie i mieć większy bagaż bramek w zapasie – dodaje Popławski. – To miło, że trener Stali ma o nas pochlebną opinię. Mamy swój styl, kilku fajnych piłkarzy, jeśli chodzi o umiejętności indywidualne. Brakuje tylko trochę punktów, ale w dużym stopniu jest to spowodowane tym, że od początku sezonu nie zagraliśmy w optymalnym składzie. Najpierw "wypadł" nam nasz kapitan Mateusz Pielach, a następnie kolejni zawodnicy. Cóż, musimy sobie z tym poradzić. W sobotę musimy skupić się na swoich zadaniach, a nie na tym, co zrobi rywal – kończy Popławski.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3