Tylko co 10 mieszkaniec Czubów Południowych czuje się bezpiecznie

Agnieszka Kasperska
Arkadiusz Szczepański zebrał 4562 ankiety
Arkadiusz Szczepański zebrał 4562 ankiety Małgorzata Genca
Przez blisko półtora roku chodził od drzwi do drzwi i prosił o wypełnienie ankiety - Arkadiusz Szczepański, emerytowany policjant i radny dzielnicy Czuby Południe, pytał sąsiadów o to, czy czują się bezpieczni.

- Kiedyś byłem dzielnicowym. Dziś jestem emerytem, ale zamiast dorabiać na taksówce czy w ochronie, wolę poświęcić się pracy samorządowej - przyznaje Szczepański. - Na sercu leżą mi zwłaszcza problemy bezpieczeństwa.

Stąd pomysł na sprawdzenie, jak to z nim jest. Arkadiusz Szczepański w kwietniu zeszłego roku zaczął pukać do drzwi mieszkań sąsiadów. - Zostawiałem im ankiety z prośbą o ich wypełnienie - mówi. - Potem je odbierałem, analizowałem wyniki i raz w miesiącu przekazywałem na policję. Mam nadzieję, że funkcjonariusze w oparciu o zebra-ne przeze mnie informacje będą w stanie poprawić życie mieszkańców.

Do końca września tego roku Szczepański przepytał 4562 osoby. Tylko 10 procent ankietowanych oceniło swoje bezpieczeństwo jako bardzo wysokie. Mieszkańców Czubów Południowych najbardziej niepokoi picie alkoholu w miejscach publicznych, puszczanie psów bez kagańca i smyczy, akty chuligaństwa i wandalizmu, m.in. dewastowanie placów zabaw, graffiti na elewacjach budynków, podpalanie śmietników, włamania do piwnic i mieszkań.

- Z ankiety wynika, że policja oraz Straż Miejska nie w pełni spełniają więc oczekiwania mieszkańców osiedla Poręba w zakresie bezpieczeństwa - podkreśla Arkadiusz Szczepański.

Czy badania radnego są miarodajne? - Ankieta nie ma w pełni naukowego charakteru, ale ponieważ przebadana została na-prawdę duża liczba osób, myślę, że bardzo dobrze przybliża ona rzeczywiste poczucie bezpieczeństwa i problemy mieszkańców Czubów Południowych - mówi socjolog, prof. UMCS dr hab. Ryszard Radzik. - Jej wyniki można potraktować poważnie, jako oddające rzeczywisty stan rzeczy.

- Arkadiusz Szczepański był świetnym dzielnicowym i mieszkańcy bardzo go chwalili za zaangażowanie społeczne. To dobrze, że ciągle to robi - mówi rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji, mł. insp. Janusz Wójtowicz i dodaje: - Posiłkujemy się badaniami CBOS, które mówią, że 89 proc. mieszkańców Lubelszczyzny czuje się bezpiecznie w miejscu swego zamieszkania. Ale i tę ankietę weźmiemy pod uwagę- zapewnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lubelak
Bzdury? Tak strzelę od 10 lat nic się nie dzieje w południowej części widoku, nic kompletnie, nikogo nie pobili, nikomu nic nie ukradli, szyby w sklepach całe. To że czasem przejdzie ktoś i będzie darł ryja to chyba normalne na całym świecie. Wszystko jest dla ludzi ale trzeba wiedzieć jak tego używać. To że jeden zaleje pysk i będzie rozrabiał to nie znaczy że jak 10 w tym samym czasie się upije to będą demolować wszystko dookoła. Nie raz przechodziłem obok 3-5 kompletnie pijanych osób i nic, cisza spokój kulturka pierwsza klasa, nawet butelki do śmietnika wyrzucali.
j
jas
spoloszyli ich ludzie wychodzacy ze Stokrotki.
Na Bursztynowej, obok strzezonego parkingu i duzego boiska , na lawkach czesto pija alkohol - nie tylko piwo - jacys szemrani panowie po 40tce. Jeden z nichg zaczepil mnie, mino, ze szlam z mezem .Byla 12.00, szepnelam mezowi: nie reaguj, wracamy i b. szybko zawrocilismy w kierunku Stokrotki .
k
kaja
Po co takie bzdury piszesz?
Po piwku, potem jeszcze raz,albo po kilka, w czubie dymi i tacy PODPICI sa NIESZCZESCIEM!Sa NIEBEZPIECZNI dla OTOCZENIA , wszcynaja BURDY, OKRADSAJA, czesto BIJA upatrzonego przechodnia, NISZCZA WSZYSTKO - LACZNIE samochodami
Dlatego w USA NIE WOLNO CHODZIC PO ULICACH w stanie "wskazujacym na spozycie",tylko niewiele nacji sobie pozwala, w tym - niektorzy Polacy w slumsowych dzielnicach.
Mozesz sobie wypic w towarzystwie , ale siedz w domu, albo pojedz taksowka z kanjpy!
Ani w metrze, ani w MIELICZNYCGH AUTOBUSACH TO NIE JEST TOLEROWANE!!
Polska przez wieki rozpijana przez zborcow, komune,przyjela standardy rosyjskie...I PRWOIE NIKT sie NIE DZIWI PODPITYM JEGOMOSCIOM WEDRUJACYM ULICAMI!
O wsiach nie wspomne...
k
kaja
korekta
L
Lubelak
W wąwozie jest wytyczone miejsce na leżakowanie, w wakacje widziałem jak pani chodziła tam z psem, zwróciłem jej uwagę to się na mnie z mordą rzuciła jak śmie w ogóle, potem przyszła z sąsiadem, on też z psem przez ten teren przeszedł i jeszcze mi kazał przepraszać to mało się nie pobiliśmy. Jak tu z tępakiem porozmawiać, podszedłem nawet do słupka i mu pokazałem znaczek na którym jest przekreślony pies i napisane ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW i wiecie co? NIC baran dalej mi wmawiał ze nie mam racji a baba darła się i machała mi rękami przed twarzą
L
Lubelak
Jestem Polakiem i chce tutaj pracować, język ang znam biegle więc wyjazd chodzi mi po głowie.
m
marcel
w Niemczech kolego zalozylem firmie w 3 godziny a Pani w urzedzie uzyczyla mi swojej komorki zebym dzwonil, poczestowala woda i sokiem. Nie wiesz o czym piszesz i jestes bardzo ograniczony podobnie jak ci ludzie dajacy minusy. Tu nie chodzi o piwko ale o sam fakt ze nikt ci nie bedzie dyktowal co masz robic a co nie. POlska to kraj nabdycki i totalitarny. Jezli kiedykolwiek bedziesz mila okazje gdzies pojechac sam sie o tym przekonac. Wolalbym napisac cos zupelno innego ale takie sa fakty i taka jest prawda a dajacym minusy prawda w oczy kole. W Polsce jak nie jestes za PO, to pisowiec, kaj jestes lysy to jestes kibol. Dziwi mnie tylko fakt ze mlodzi ten stan rzeczy akceptuja.
m
mk1960
Akurat ktokolwiek może cokolwiek zyskać u mieszkańców, chyba żeby wypił 6 piw stojąc na głowie; szacunek na dzielnicy murowany.
m
mk1960
Picie i jedzenie na ulicy to chamstwo, więc do pijących piwo na ulicy Sztokholmu, Amsterdamu, Londynu, Berlina śmiało można startować po polsku a jeżeli nie, to przecież nie mamy wyłączności na chamstwo.
m
mk1960
Piwo powoduje stłuszczenie wątroby, zaburzenia metaboliczne i "mały alkoholizm" - niemieccy urzędnicy nie kochają swoich obywateli - więc im na to piweczko pozwalają. Proste. POlska się nie podoba jak widać - nikt nie trzyma.
m
m
joł men madafaka
e
e tam
Co wy wiecie o bezpieczeństwie...
Pojedźcie na przedmieścia Paryża, Leeds albo Essen...
Tam są takie dzielnice, gdzie nawet policja boi się zaglądać. Podobnie jak w niektórych miastach USA.
U nas to pikuś.
m
m
stanu to widziales ale tylko na filmie.....................
k
kaja
jeszcze raz przepraszam
k
kaja
Bo ma racje w tym przypadku
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie