Tylko Solidarność może pomóc Europie

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin Fot. Polskapresse
Gdy w Brukseli unijni przywódcy w minorowych nastrojach zbierali się w piątek, by po raz kolejny... - no, naprawdę trudno już zliczyć który to był raz - debatować nad sposobami ratowania wspólnej waluty i kilku krajów strefy euro, większość przeciętnych Europejczyków bardziej obchodził pewnie rezultat meczu w Warszawie niż tej debaty.

Nie tylko dlatego, że piłka nożna jest tak popularnym sportem. Po czterech latach ciągłego rozprawiania o kłopotach Grecji, a potem Irlandii, Portugalii i Hiszpanii oraz Włoch mało kto w Europie wierzy, że politycy na Starym Kontynencie znajdą lekarstwo na finansową chorobę zadłużonych krajów. Co więcej, Europejczyków chyba coraz mniej obchodzi los jakiejś Grecji czy innego chorego kraju południowego.

Coraz mniej nadziei tli się również na świecie. W ubiegłym tygodniu pracownik jednej z amerykańskich potężnych instytucji finansowych powiedział mi w prywatnej rozmowie, że w ich firmie niemal formalnie uznaje się już Grecję za kraj będący poza strefą euro. Niezależnie od tego, co zrobi w Atenach nowy rząd i co zrobi Europa.

W czwartek wieczorem z Brukseli dochodziły wieści o "złej atmosferze" między przywódcami Eurolandu oraz możliwym kolejnym szczycie ratunkowym w lipcu - żeby tylko jakoś zamydlić oczy rynkom. Prawdopodobnie w tym samym czasie w Waszyngtonie czy Pekinie politycy pomstowali na swych europejskich kolegów, że wciąż nie mogą się dogadać: czy ciąć wydatki do kości i wyrzucać Grecję z Unii, czy drukować pieniądze i próbować ratować zagrożone Południe. Gospodarka permanentnie pogrążona w stagnacji oznacza spowolnienie w USA i Chinach - największych partnerach handlowych Starego Kontynentu.

Przywódcy Chin i USA, a także pewnie politycy europejscy, nie zdają sobie sprawy z jednego: Europie i strefie euro potrzeba nie tyle kolejnych szczytów ostatniej szansy, co powrotu do swych korzeni, podstawowych idei jedności i solidarności, do których rozwoju mocno przyczyniała się Polska.

Europa nie rozwiąże swoich problemów ekonomicznych, jeśli nie powróci do atmosfery z 1989 roku, która zmiotła mur dzielący kontynent

Jak pisał niedawno Roger Boyes, komentator "The Times" i wieloletni korespondent tej brytyjskiej gazety w Warszawie oraz Berlinie, Stary Kontynent nie rozwiąże swoich problemów ekonomicznych i finansowych, dopóki na nowo nie odkryje ducha Solidarności, który opanował Europę w roku 1989 i doprowadził do upadku żelaznej kurtyny, a w dalszej perspektywie do zjednoczenia europejskiego Wschodu z Zachodem.

Zdaniem Boyesa dzisiaj powstała nowa żelazna kurtyna oddzielająca stateczną i dostatnią Północ od pogrążonego w kłopotach Południa. Stąd się biorą głosy wzywające do natychmiastowego wyrzucenia Grecji ze strefy euro, chociaż w praktyce będzie to oznaczać totalną katastrofę tego kraju, nie tylko ekonomiczną, lecz także humanitarną, a być może także zejście tego kraju z drogi demokracji.

Tyle Boyes. Jego prognozy zdają się potwierdzać i w czasie polskiego Euro 2012, gdy grali Niemcy z Grekami i z Włochami. Mówiło się nie tylko o sporcie, ale o rywalizacji politycznej i odwecie za upokorzenia ekonomiczne. Pytanie, czy Europejczycy mogą ponownie się zjednoczyć i poczuć ducha wywodzącej się z Polski Solidarności. Jeśli tak, to jeszcze Europa nie zginęła.

CO MYŚLISZ O PŁACENIU ZA TREŚCI W INTERNECIE? WYPEŁNIJ ANKIETĘ, WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE I WYGRAJ IPADA

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Tylko Solidarność może pomóc Europie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
maksym

Gdzie chleb, tam ojczyzna twoja...

l
lesio

Stytopiany zastąpiły sekretarzy i tyle się zmieniło. Szaraczki jak klepały biedę tak klepią. Zmiana orientacji ze Wschodu na Zachód z zezem na Watykan. Coś mi się widzi, że z takim poziomem zycia jaki nam zafundowano w "demokracji" i jaki ciągle nam się obniża to latarnie mogą stać sie kresem nie jednego styropiana. Ludzie mogą znieść wiele. Wybaczą kłamstwo, złodziejstwo, zdradę, kurestwo i itp. Ale zdzierstwa nie wytrzymają. Ciągłe podwyżki wszystkiego i przy byle okazji mogą spowodować, że nastąpi szybki kres rządzących i tzw. "biznesmenów". Zachłanność i skąpstwo w tym naszym kraiku nie zna granic. Kazdy kto miał okazję popracować za granicą (nie mówię o niewolnikach przy zbiorze owoców) wie jak traktuje się pracownika i jak mus się płaci. Ja na szczęście mam prace w Londynie i nigdy już tu nie wrócę. Jako zwykły robol stać na wakacje. Zarabiam 12 funtów na godzine mój szwagier tutaj 8 złotych. Co ciekawe na swoje utrzymanie wydaje tylko nieznacznie więcej a żona nie pracuje. Kochani zostawcie ten chory kraik z chorymi ludźmi co tylko potrafią wycierac swoje gęby frazesami o Bogu, honorze i ojczyźnie (celowo z małych liter). Nie wierzcie w obietnice. Traktują Was jak bydło do ciągłej pracy i celowo utrzymują w biedzie aby nikt z Was niczego nie mógł. Chce mi się śmiać jak teraz protestują polscy "lekarze". Piszę w cudzysłowie bo do lekarzy to im daleko. Gdy mój dzieciak miał gorączkę to lekarz pierwszego kontaku przyjechał do mnie do domu w środku nocy. Tutaj zawiozłem matkę do lekarza i okazało się, że nie może jej przyjąć z powodu braku tam czegoś. Co ciekawe jak dałem mu 100 to juz mógł a nawet zadzwonił do szpitala czy jest inny lekarz. Przykład z lekarzem to tak z okazji ich protesu ale tak dzieje się w każdej dziedzinie. Każdy chce zarabiać na innych i broń boże za nic nie odpowiadać. Nie wierzcie w żaden kryzys bo go nie ma. To tylko kolejny pretekst, żeby Wam nie dać a zatrzymać dla siebie. Pozdrawiam z wakacji z rodzinnego kraju :)

SYLWESTER

Kazdy ma prawo wyrazania wlasnych opinii ale EUROPA musi najpierw ustalic kto w niej ma rzadzic i ja kie powinien posiadac uprawnienia . Z mojego punktu widzenia w Unii Europejskiej zostala wytworzona ta ka sama w pelnym tego slowa znaczeniu, sytuacja jaka obecnie pograza w ruine ten piekny i bogaty Kraj Stanow Zjednoczonych (!). Oczywiscie przez Tych samych "doradcow" ktorzy chca rzadzic swiatem (sic?). To oni zalamali rynek finansowy i doprowadzili do powaznego bezrobocia w USA co automatycznie przelozylo sie na powazne problemy w UE . Bez mydlenia oczu, jezeli europejskie banki juz sa pod wladaniem jednej i tej samej opcji wysoko wplywowej to wlasnie ta opcja decyduje o losach UE!. Zadna SOLIDARNOSC Europie NIE POMOZE !. Koncentracja SILY SOLIDARNOSCI jest bar dzo potrzebna Polsce i Polakom !. Musimy ponownie skoncentrowac sie w RUCH SPOLECZNY SOLIDAR NOSC i jeszcze raz UPOMNIEC SIE O SWOJE PRAWA KONSTYTUCYJNE W POLSCE !. NATYCHMIAST!!!.

w
walo

To już bandytyzm.

k
koło historii

Przykłady z niedalekiej przeszłości: "Nie będziemy umierać za Gdańsk", "dziwna wojna" utwierdzają w przekonaniu , że w obliczu katastrofy żadne sojusze po prostu nie sprawdają się, bo zawsze "bliższa koszula ciału niż sukmana", czyli "ratuj się kto może". A i tak "prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie".

b
byko

Wszystkie obciążenia unijne przećwiczono na nas prima tak jak w książce pisze. A jak na coś liczyliśmy z faktu zostania unitami to nasi rządy dali nam wacka. Ostatni POkraczny "rzund" rzucił się ochoczo do ratowania bankrutów i to kosztem szaraków. Do warunków greckich to daleko nam. Mam siostrę, która po wyjeżdzie zamieszkała w Salonikach. Do Polski przylatuje często samolotem via Wiedeń i wykupuje u nas i w Austrii masowo co jej się opłaca. Ja tam byłem raz i podróżowałem starym autokarem a z zakupów to zero. POrównać grecką emeryturę i polską to jest różnica na Ich korzyść.

k
kolec1

Panie redaktorze, zanim zacznie Pan pisac bzdury trzeba troche poczytac o Grecji.Wiekszosc nie placi podatkow,odchodza na emerytury w wieku 55 lat i nie chca zmian ( to zrozumiale ).Dlaczego Polska ze
slabym budzetem ma dokladac do "leniwej"Grecji.Jezeli teskno Panu za "solidarnoscia",niech Pan powola
fundacje na rzecz Grecji i co miesiac wysyla im swoje pobory w ramach pomocy.Na Pana miejscu zajalbym
sie bieda w Polsce i pomoca dla niej a o Grekach zapomnial.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3