Uczeń lubelskiej szkoły muzycznej pojedzie na Eurowizję?

Paweł Franczak
Piotr Krzaczkowski
Piotr Krzaczkowski Jacek Babicz
Lubelski muzyk ma szanse reprezentować Polskę w konkursie Eurowizji. Nie chodzi jednak o tę jarmarczną, pstrokatą Eurowizję, w której Polacy regularnie ponoszą klęskę, a o prestiżowy konkurs dla najzdolniejszych młodych instrumentalistów z kręgu muzyki poważnej. Artysta zaś to nie wyfiokowana gwiazdka popu, ale utalentowany akordeonista. Piotr Krzaczkowski, bo to o nim mowa, w zeszłą niedzielę został jednym z siedmiorga finalistów konkursu eliminacyjnego do Eurowizji.

Dr hab. Elwira Śliwkiewicz-Cisak, nauczycielka w klasie akordeonu w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej I i II st. im. K. Lipińskiego w Lublinie wyliczyła niedawno, że jej wychowankowie zdobyli łącznie 60 nagród. Każda szczerze ją cieszy, ale niedzielny półfinał eliminacji, w której Krzaczkowski (jej uczeń) podbił serca jurorów, sprawia jej podwójną radość. - To w pewien sposób ukoronowanie wszystkich naszych starań - tłumaczy nauczycielka.

Żeby zrozumieć o jakie starania chodzi, przypomnijmy, że Piotr ma dopiero osiemnaście lat, ale wiele ważnych nagród za sobą, m.in. I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Akordeonowym w Chełmie i wyróżnienia z międzynarodowych konkursów akordeonowych w Castelfidardo, Klingenthal oraz w Sanoku.

Tym razem jednak chłopak rywalizował na niezwykle wysokim poziomie. Do eliminacji (nazwanych Młody Muzyk Roku) nie można się było zgłosić: dwudziestkę wykonawców wytypowało Ministerstwo Kultury. Kontrkandydaci to najszybsze młode strzelby z całej Polski - wykonujący muzykę na różnych instrumentach, choć akurat akordeonistów w półfinale było dwóch.

Wygraną jest nie tylko uczestnictwo w odbywającym się od 1982 roku finale konkursu Eurowizji, który odbędzie się w Wiedniu 11 maja, ale i ogólnopolska promocja, za sprawą transmisji z przebiegu eliminacji w TVP Kultura. Dlatego w niedzielę stawka była równie duża, jak emocje. Nie udało nam się wczoraj skontaktować z Piotrem, by opowiedział o przeżyciach - cały dzień miał nagrania dla TVP Kultura. O niedzielnym występie mówi nam jednak jego nauczycielka. - Przeżyłam bardzo ten półfinałowy występ, mimo że nie oglądałam go w studiu na żywo, tylko na telebimie - mówi Śliwkiewicz-Cisak.

Półfinały TVP Kultura pokaże już w tę środę o godzinie 23.10. Finał z udziałem orkiestry symfonicznej zaplanowano na 4 kwietnia. Lublinianie będą mogli usłyszeć Piotra na żywo w Lublinie 14 kwietnia, gdy będzie bronił dyplom, a być może także wkrótce w lubelskiej filharmonii. Rozmowy na temat takiego koncertu już trwają.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja
Powodzenia. Lubię jak ktoś gra na kaloryferze.
a
absolwentmuzyka
Coo Wariat :DD Piłuj na harmonii ,graty i powodzenia ! :)
Dodaj ogłoszenie