Uderzył DJ-a, bo nie puścił piosenki. Policjant z zarzutami

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Jak ustaliła prokuratura, policjant miał uderzyć DJ-a, bo ten nie chciał puścić "jego" piosenki
Jak ustaliła prokuratura, policjant miał uderzyć DJ-a, bo ten nie chciał puścić "jego" piosenki pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
35-latek zaatakował DJ-a, bo nie chciał puścić jego piosenki - ustaliła lubelska prokuratura. Podejrzany jest policjantem, a imprezę zorganizowała Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.

W czerwcu ubiegłego roku policjanci z lubelskiego garnizonu bawili się na zamkniętej imprezie nad Zalewem Zemborzyckim. W pewnym momencie jeden z mundurowych zażądał od DJ-a zagrania wybranego przez siebie utworu. DJ nie zgodził się, więc został zaatakowany.

Jak ustaliła prokuratura, policjant miał uderzyć DJ-a w skroń i szarpać go. Kilka dni później pokrzywdzony zgłosił sprawę na policję. - Podejrzany usłyszał zarzuty dotyczące zmuszania osoby do określonego zachowania przy użyciu przemocy - mówi prok. Bartosz Frąk, szef Prokuratury Rejonowej Lublin–Południe.

35-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Postępowanie wobec funkcjonariusza wszczął wydział spraw wewnętrznych policji. Został zdegradowany i grozi mu zmniejszenie pensji.

Podejrzanemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Despasito nie chciał mu puścić. Hahha

J
Jan
28 stycznia, 19:30, Gość:

myślał, że go prawo nie obowiązuje

To tak jak obywatele mundrzy w Polsce= to samo.

J
Janek
29 stycznia, 8:26, Gość:

On jeszcze pracuje w Policji???? Czyli co świeci przykładem? Super

Sedziowie moga to on nie????

G
Gość

On jeszcze pracuje w Policji???? Czyli co świeci przykładem? Super

G
Gość

I MY NA TAKIEGO BYDLAKA PRACUJEMY A ONI GO NIE ZWOLNILI.

G
Gość

Zamknięta impreza to jak w pracy ....patologia

G
Gość

myślał patol jeden że jest w domu i z żona rozmawia, powinni go [wulgaryzm]ć ze służby

G
Gość

Pracuje jeszcze w policji ?

G
Gość

Poprostu przyzwyczajenia z przesłuchań.

G
Gość

myślał, że go prawo nie obowiązuje

Dodaj ogłoszenie