Ul. Skłodowskiej: Kobieta zginęła pod kołami fiata pandy

ASK
Ul. Skłodowskiej: Kobieta zginęła pod kołami fiata pandy
Ul. Skłodowskiej: Kobieta zginęła pod kołami fiata pandy Tomek Koryszko
- O godz 13.17 na przejściu dla pieszych przy ul. Skłodowskiej kierujący fiatem panda potrącił kobietę - poinformowała policja. Mimo podjętej reanimacji kobieta zmarła.

- Policja jest na miejscu, prowadzi czynności - mówiła zaraz po wypadku Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. Funkcjonariusze zablokowali na ponad dwie godziny odcinek ul. Skłodowskiej od ul. Lipowej do Grottgera.

Jak informują policjanci, kierowca to 23-latek, w chwili zdarzenia był trzeźwy. - Jechał od strony ul. Akademickiej w kierunku Lipowej. Na wysokości ul. Grottgera uderzył w 54-letnią mieszkankę gm. Konopnica, która wyszła na przejście - informuje Andrzej Fijołek z KWP Lublin.

Mieszkańcy mówią, że ta okolica nie jest bezpieczna: - Pracuję przy ul. Skłodowskiej i mogę powiedzieć, że kierowcy pędzą tędy jak szaleni - powiedział nam jeden z naszych Czytelników, który chce pozostać anonimowy.

Wideo

Komentarze 148

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ada
zamknij sie ;d tam sie bije rekordy predkosci z górki od jastkowa xD
O
OONN
skoro przepisy mówią to i w przedszkolu uczą dzieci jak się przechodzi przez ulicę, trzeba spojrzeć w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo... jeśli jest wolne można przechodzić
P
Paweł
Zanim zaczniecie się kłócić to proponuję poczytać kodeks drogowy, nie tylko kierowcom. Tam są zawarte również zasady poruszania się pieszych. Nie chcę bronić kierowców, ale przytoczę jeden z art. dotyczący poruszania się pieszych:
"Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.”
Radziłbym pieszym stosować tą szczególną ostrożność. Tym bardziej, że mamy świadomość, że dziś mało którzy kierowcy jeżdżą z przepisową prędkością. A kierowcom życzę więcej rozsądku. Po takim zdarzeniu w przypadku śmierci lub poważnego uszczerbku na zdrowiu grozi od 6 miesięcy do 8 lat, nie mówiąc już o psychice.
Co do ustępowania pierwszeństwa pieszym, można to różnie interpretować. Miałem raz przypadek:
Na drodze jednopasmowej, dwukierunkowej ustąpiłem pierwszeństwa grupie osób czekających przed przejściem. Niestety auto jadące z naprzeciwka nie. Całe szczęście, że Ci ludzie się nie spieszyli i nie doszli na przeciwległy pas, bo skończyłoby się tragedią.
Analogiczne sytuacje mogą powstać na drodze dwupasmowej. Ja się zatrzymam, ale auto nadjeżdżające za mną może tego nie uczynić.
Apeluje do kierowców jak i do pieszych, zachowajmy wszyscy szczególną ostrożność.
A
A
na przejście chyba wolno wejść? przecież jest to specjalnie do tego wyznaczone miejsce, żeby można było przejść na drugą stronę... co innego przechodzenie czy też przebieganie w niedozwolonych miejscach...
m
milena
chłopak pędził z kolejnym zamówieniem, jego praca wymaga pośpiechu.. dzis nie potrzeba wiele starań o nieszczęcie.. od oceny tego kto zawinił jest policja, prokuratura.. łatwo jest wydać na człowieka wyrok, osądzić go, publicznie zmieszać a błotem, a czy ktokolwiek z was pomyśał co on teraz musi przeżywać? całe życie już będzie miał te kobiete przed oczami... wszystko to jest ludzka nieuwaga, niefortunny wypadek, przecież nie zrobił tego specjalnie, kobieta też przecież umyślnie nie weszła mu pod koła, więc zastanówcie sie..
F
Frodo
Kodeks mówi wyraźnie co powinien uczynić kierowca dojeżdżając do przejścia dla pieszych. Zdarzyło mi się parę razy zatrzymać przed przejściem żeby przepuścić pieszego a za mną "tłuk pancerny" trąbi (!!!). Jedna kobieta nawet zapakowała mi w bagażnik i twierdziła, że ona w ogóle przejścia nie widziała. Nie ma tłumaczenia. Są znaki i pasy!
l
lublinianka
Jaka propozycja- dla Rady? Co Rada ma zmienić- a tak na prawdę sama Rada nic nie może zmienić, może wnioskować o zmianę!Znam kilka gorszych miejsc do przechodzenia niż Skłodowska.Każdy mieszkaniec dzielnicy może zgłaszać problemy przychodząc na dyżur do siedziby Rady Dzielnicy.
l
lojerka
Gdy samochody stoja na chodniku koło przejścia na srzyżowaniu Chopina/Lipowa/Narutowicza/Piłsudskiego pod obecnym Credit Agricol, NIC nie widac gdy samochod jedzie z Piłsudskiego albo z Narutowicza! Nie widza ani kierowcy,ani piesi przechodzący przez przejście bez świateł koło banku ( po drugiej str jest obecnie biuro podróży -wcześniej kwiaciarnia).Tu jest dopiero tragedia! Juz kilka razy widziałam hamowanie samochodów , albo ucieczkę nagłą pieszych...samochodu stoją w liczbie od 3 do 6 nawet na kawałku chodnika,zasłaniając widok, kiedyś tu były słupki, ale od pewnego czasu ich nie ma i samochody tak parkują...kiedyś Kurier miał akcje uwalniania miejsc do parkowania w mieście-nie wiem czy to właśnie nie jest jeden z efektów tej akcji
l
lub
To albo wyrzuciło w góre albo ją przewiózł na masce...ale parasolka i torebka leży obok ofiary, nie zostały odrzucone po drodze- jeśli by ją przewiózł na masce, to te rzeczy by leżały winnym miejscu, na całej długosci drogi hamowania samochodu-więc wniosek-nie przechodziła na przejściu.
a
aaa
fotoradaru na al.Warszawskiej.. a tam na pewno by się przydał !
S
Student
Wiem jedno, ten przypadek powinien każdemu dać do myślenia i nie tylko tu na Skłodowskiej, okolice wszystkich skrzyżowań i przejść dla pieszych gdzie ludzie parkują samochody, pozostawiają je nie zastanawiając się że ograniczają widoczność zarówno kierowcom jak i pieszym. Pieszy może źle ocenić odległości (jeśli nosi okulary lub ich nie nosi) a kierowca ma ograniczone pole widzenia przez drzewa, śmietniki, samochody klientów Plazy, Filharmonii i studentów pobliskich uczelni. To samo na miasteczku, zainstalowano szlabany na parkingi i dla przyjezdnych brak miejsc, więc parkują po uliczkach, bo na płatny parking nie stać.
k
kris
zapomnialem dodac ze ja tamtendy jezdze codziennie i rano ,popoludniu do wiecz nie da sie napewno szybko jechac jak to inni wypisuja bo caly czas chodza ludzie piesi toraz a dwa ciagle zatrzymuja sie na ul samochody dostawcy itp. ciagle trzeba zatrzymywac sie i wymijac auta, no ale wiekszosc wie pewnie lepiej i to ci co nie jezdza czesto tylko od swieta.
k
kris
po co komentujecie jak nie wiecei jak bylo, u nas tak jest ze jak na przejsciu potraci sie czlowieka to juz odrazu jest jego wina wypisuje sie ze pirat jechal pewnie nie wiadomo ile :/, mogl jechac przepisowo 50 ale poprostu sie moze zagapil gdzies tak tez bywa , moglo tez byc ze ta kobieta wyszla mu w ost chwili myslac ze samochod zdola sie zatrzymac , jezdze na taryfie codziennie i rozne przypadki sie zdazaja wiekszosc jest ta kze wchodza na przejscie w ost chwili bo maja pierwszenstwo i nie mysla ze auto jedzie 60 czy wiecej nie zatrzyma sie odrazu w miejscu .
j
ja
Pytanie: dlaczego w centrum miasta nie ma ani jednego fotoradaru? Odpowiedź: dlatego, że tam jest za mały "przerób", bardziej opłaca się ustawić radar na ograniczeniu do 40km/godz. na jakiejś głównej drodze, gdzie przejść dla pieszych nie ma albo są regulowane sygnalizacją.
P
Potr
w Szwajcarii np. , pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo nawet wtedy gdy stoi przy pasach dla pieszych. Samochód musi go przepuścić. A kierowcy są tam tak nauczeni, ze nawet widząc pieszego zblizajacego sie do przejscia dla pieszych zatrzymuja sie , aby go przepuścić. Nawet jadący ulica jeden samochód zatrzyma się !! Bardzo łatwo wytrenować ten nawyk , ale tak musza stanowić przepiosy, ze pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Trzeba nauczyć polskich kierowców kultury jazdy!!
Dodaj ogłoszenie