Ul. Sowińskiego zamiast dwóch ma teraz trzy pasy ruchu

Artur Jurkowski
Ul. Sowińskiego zamiast dwóch ma teraz trzy pasy ruchu
Ul. Sowińskiego zamiast dwóch ma teraz trzy pasy ruchu Małgorzata Genca
Kierowcom ma być łatwiej przejechać przez ul. Sowińskiego. Na jezdni pojawiły się wydzielone pasy do skrętu w lewo.

- Chodzi o usprawnienie jazdy na skrzyżowaniach z ul. Radziwiłłowską oraz Weteranów - tłumaczył wczoraj Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Zmiany polegały na "dołożeniu" trzeciego pasa ruchu na ul. Sowińskiego. Dzięki temu powstały wydzielone pasy do skrętu w lewo: na ul. Radziszewskiego (w stronę Chatki Żaka oraz Biblioteki Głównej UMCS) oraz na ul. Weteranów (w stronę stacji pogotowia oraz ul. Łopacińskiego).

Ponadto wydłużony został pas do skrętu w prawo z Sowińskiego w Al. Racławickie. Inwestycja kosztowała ok. 25 tys. zł. Prace polegały głównie na wymalowaniu nowych oznaczeń na jezdni.

Zniknęły też utrudnienia w ruchu na ul. Żeglarskiej. Od poniedziałku nie można było w nią wjechać ani z niej wyjechać od strony ul. Zemborzyckiej i ul. Osmolickiej. Wczoraj zakończyły się prace przy układaniu asfaltu na skrzyżowaniu tych ulic. Z objazdów przestaną korzystać autobusy linii 25.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yoshko

Rowerzysta NIE MA PRAWA przejeżdżać po przejściu dla pieszych. Tyle w temacie. :)

s
sarek

Masz oczywiście rację ale np. po przejściu dla pieszych na w-z( 3 pasy!) lepiej przejechać rowerem bo niewątpliwie jest szybciej i bezpieczniej .A co do nagłego wtargnięcia na jezdnię...obowiązuje to i pieszych i rowerzystów-tak jak rowerzystów obowiązuje jazda bezpieczną prędkością bez tzw. "lawirowania".
ps
też rowerzyści mnie wkurzali na przejściu póki sam nie zacząłem jeździć rowerem-powoli-rozglądając się na skrzyżowaniach-i ważne---kierowca musi widzieć że i ty go widzisz.

O
Ość

jw

O
Ość

"bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem"? 100 metrów? 50? 20? 10?
pieszy nie musi wiedzieć, choć dobrze by było, gdyby wiedział - na jakim odcinku zdołasz zatrzymać samochód przy danej prędkości, z jaką jedziesz, bo z chodnika NAPRAWDĘ trudno to ocenić (też i nie wszyscy maja prawo jazdy i prowadzili samochód)... a bywa, że bardzo trudno ocenić odległość i szybkość jadącego samochodu nie prowadząc tego samochodu, zwłaszcza osobom starszym czy w trudnych warunkach atmosferycznych... dodaj do tego nagminne łamanie przepisów o dopuszczalnej prędkości.
Przecież, jeżeli nie dasz jakiegoś znaku pieszemu, że MOŻE wejść na przejście ZANIM TY RACZYSZ przejechać - to BĘDĄ niejako WYMUSZALI na tobie zatrzymanie się - wchodząc na to przejście, nawet widząc ciebie nadjeżdżającego... bo inaczej czekali by aż ktoś raczy ich przepuścić do usr... śmierci. Tak niestety postępuje WIĘKSZOŚĆ KIEROWCÓW w Polsce - a trudno oczekiwać na "dłuższą przerwę" w sznurze samochodów w mieście, gdzie po wielu ulicach samochód za samochodem prawie przez cały dzień jedzie, a nie wszędzie są światła czy skrzyżowania w bezpośredniej bliskości. Bo, według ciebie - dopóki stoi na chodniku przed przejściem - dopóty ty nie masz "obowiązku" zwolnić - dając mu w ten sposób znak - idź, przepuszczę ciebie - czy nawet zatrzymać się, aby go przepuścić... wszak sam napisałeś, że - zacytuję:
"a ja jestem kierowcą samochodu i nigdy nie zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych... jeżeli nie ma tam pieszych".
I stąd moja reakcja, bo na przejściu może nie być, ale na chodniku, czekając, aż ktoś przepuścić raczy - sporo ich może czekać... długo. Widzisz, to nie tylko kwestia "przepisów" ale także i - podejścia do innych ludzi, WYCHOWANIA - nie kryjmy, jak najczęściej (właściwie zawsze na styku przepis a ŻYCIE - życie nie w sensie biologicznym) bywa...
no, ale skoro dla ciebie PRZEPISY, paragrafy najważniejsze (a co za tym, w tym przypadku - własna wygoda) - dalsza dyskusja jest niecelowa.

O
Ość

"bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem"? 100 metrów? 50? 20? 10?
pieszy nie musi wiedzieć, choć dobrze by było, gdyby wiedział - na jakim odcinku zdołasz zatrzymać samochód przy danej prędkości, z jaką jedziesz, bo z chodnika NAPRAWDĘ trudno to ocenić (też i nie wszyscy maja prawo jazdy i prowadzili samochód)... a bywa, że bardzo trudno ocenić odległość i szybkość jadącego samochodu nie prowadząc tego samochodu, zwłaszcza osobom starszym czy w trudnych warunkach atmosferycznych... dodaj do tego nagminne łamanie przepisów o dopuszczalnej prędkości.
Przecież, jeżeli nie dasz jakiegoś znaku pieszemu, że MOŻE wejść na przejście ZANIM TY RACZYSZ przejechać - to BĘDĄ niejako WYMUSZALI na tobie zatrzymanie się - wchodząc na to przejście, nawet widząc ciebie nadjeżdżającego... bo inaczej czekali by aż ktoś raczy ich przepuścić do usr... śmierci. Tak niestety postępuje WIĘKSZOŚĆ KIEROWCÓW w Polsce - a trudno oczekiwać na "dłuższą przerwę" w sznurze samochodów w mieście, gdzie po wielu ulicach samochód za samochodem prawie przez cały dzień jedzie, a nie wszędzie są światła czy skrzyżowania w bezpośredniej bliskości. Bo, według ciebie - dopóki stoi na chodniku przed przejściem - dopóty ty nie masz "obowiązku" zwolnić - dając mu w ten sposób znak - idź, przepuszczę ciebie - czy nawet zatrzymać się, aby go przepuścić... wszak sam napisałeś, że - zacytuję:
"a ja jestem kierowcą samochodu i nigdy nie zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych... jeżeli nie ma tam pieszych".
I stąd moja reakcja, bo na przejściu może nie być, ale na chodniku, czekając, aż ktoś przepuścić raczy - sporo ich może czekać... długo. Widzisz, to nie tylko kwestia "przepisów" ale także i - podejścia do innych ludzi, WYCHOWANIA - nie kryjmy, jak najczęściej (właściwie zawsze na styku przepis a ŻYCIE - życie nie w sensie biologicznym) bywa...
no, ale skoro dla ciebie PRZEPISY, paragrafy najważniejsze (a co za tym, w tym przypadku - własna wygoda) - dalsza dyskusja jest niecelowa.

y
yoshko

Niestety pieszy zazwyczaj jest ZMUSZONY do WYMUSZENIA na samochodzie przejścia, bo stoi przed tym przejściem już 5 minut. :P

p
pit

Wymuszanie przejazdu jest wtedy, kiedy nie ustępujesz pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach.
Oczywiście, że zwracam szczególną uwagę na sąsiedztwo drogi po której się poruszam, szczególnie zwracam uwagę na pieszych stojących lub zbliżających się do przejścia i zachowuję wtedy "zasadę ograniczonego zaufania". Wszystko to jednak nie oznacza, że pieszy ma prawo wejść mi pod samochód, bo ma przed sobą przejście.
Poza tym polecam ci bacznej uwadze moją pierwszą wypowiedź, a także Kodeks Ruchu drogowego.
ART 13 pkt 1. CYT: "Pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ NA TYM PRZEJŚCIU ma pierwszeństwo przed pojazdem."

J
Janusz

Skończ waść, wstydu oszczędź (sobie oczywiście - piszę dla wyjaśnienia panu, bo widać po pańskim wpisie, że ma szanowny bardzo ograniczone zdolności czytania tekstu ze zrozumieniem).
Ja przy przejeżdżaniu rowerem po wyznaczonym trakcie obok przejścia dla pieszych, miałem już trzy takie sytuacje, że kierowca auta wjechałby na mnie, bo wystartował na zielonej strzałce. Ale czy to ujmuje bezmyślności/głupocie/beztrosce niektórych rowerzystów?
Poza tym, w sytuacji gdy obok ulicy jest ścieżka rowerowa, rowerzysta jest zobowiązany do poruszania się właśnie po ścieżce. Szczytem ignorancji i głupoty, jest ryzykowanie własnego zdrowia, tylko po to żeby komuś coś udowodnić i to nie mając racji. A pseudo-inteligenckie i śmieszne są takie odpowiedzi jak pańska.
Aha, ja zawsze przepuszczam zarówno pieszych, jak i rowerzystów - czy to na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, czy bez. Więc niech pan nie mierzy wszystkich swoją miarą.

O
Ość

to lekceważące "takie tam" - po słowach o wymuszaniu przejazdu coś o tobie mówi...
nie będę cytował dosłownie, ani wyliczał paragrafów, ale w przepisach drogowych jest wspomniane o OBOWIĄZKU zwracania szczególnej uwagi na to, co dzieje się także w ścisłym sąsiedztwie drogi, po której prowadzisz samochód - a takim sąsiedztwem jest zarówno nie utwardzone pobocze jak i SKRAJNIA CHODNIKA przylegająca do jezdni... jest też coś wspomniane o UŁATWIENIU pieszemu przejścia przez jezdnię w miejscach do tego wyznaczonych...

z
zooom

te częsty weź sie puknij w łęb troche uprzejmości w obydwie strony jestem zawodowym kierowca i nie irytują mnie rowerzysci w przeciwienstwie do ciebie ot po prostu typowe polskie myslenie i nie nazywaj rowerzystów swietymi krowami bo to tylko swiadczy o tobie jakie masz typowo sredniowieczne myslenie bucu jakos rowerzysta mi nigdy drogi nie zajechał i staram sie zachowywac odstepy zeby im nie zrobic kuku a jadac rowerem taki ciemnogród jak ty nie raz mi zajezdzał droge bo przeciez wielce szanowny pan buc za kółkiem nie moze przebolec ze rower go wyminie i nie bedzie stał w korku ne raz sie z tym spotkałem po czym musiałem wyciągać takiego delikwenta przez szybę i mu wytłumaczyc o co tu chodzi !! kompletny brak szacunku dla rowerzystów normalnie 3ci swiat!!!

O
Ość

kogoś trzepniesz na przejściu - i obyś go nie ZABIŁ, pomódl się. Chyba że tobie to wisi... a tak mnie się wydaje, bo należysz do tych kierowców, jakże licznych - którzy nie DOPUSZCZĄ do tego, żeby ktokolwiek z pieszych wszedł na pasy zanim ON RACZY PRZEJECHAĆ...
Nie rozumiesz?
Dlaczego to akurat mnie nie dziwi?
Czyżbyś należał do podobnego gatunku człowieka, jak ci - pożal się Boże - "lekarze" w Skierniewicach, którzy ZGODNIE Z PRZEPISAMI pozwolili choremu umrzeć?

p
pit

widzisz, dajesz się podpuścić.
Tu nie chodzi o wymuszanie i takie tam, ale o zgodne z przepisami korzystanie z dróg.
UWAGA: zarówno kierowców jak i PIESZYCH.
Nie wiem, czy zauważyłeś jak piesi traktują przejścia?
Zwróć uwagę na Krak. Przedm. w okolicach deptaka i tzw DT Centrum - tam nie widziałem pieszego czekającego na lukę w sznurku aut, a wręcz przeciwnie - to kierowcy czekają aż między pieszymi, który idą przez przejście bez zatrzymania, znajdą dla siebie miejsce.

Co do matki z wózkiem - zgadzam się.
Zawsze zatrzymam auto kiedy widzę matkę lub ojca zbliżających się do przejścia.

Ale jeżeli chodzi o rowerzystów przejeżdżających przez PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH to... to inny rodzaj użytkowników dróg.

c
częsty użytkownik jezdni

Rowerzyści jeżdżą tragicznie,do tego są często są bardzo wulgarni.Obezwładnia jak w terenie jadą po trzy osoby obok siebie,a niedługo już całą szerokość jezdni będą zajmować święte krowy.Zawracają,wyjeżdżają wprost pod samochód w każdym miejscu bez żadnego znaku,a potem jak coś się stanie to wina kierowcy.Ludzie,ogarnijcie się trochę,błagam

O
Olo

Ta pani na fotce łapie się na mandat za jazdę rowerem w poprzek na przejściu dla pieszych.

..

Gratuluję kultury, brawoooOO!!!
To żaden powód do dumy, zrozumienie powinno być z obu stron. Zatrzymanie się i przepuszczenie pieszych pozwala czasem rozluźnić napięcie na przejściu przez które w końcu ktoś wymusza pierwszeństwo na innym kierowcy. Co więcej na ruchliwej ulicy matka idąca z wózkiem nie zawsze ma jak przebiec przed takimi macho w starym Audi, który nikogo nie przepuści bo przecież jak się zatrzyma to auto spali mu 1/10L gazu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3