Ul. Wolska: Wdarli się na budowę i obezwładnili dozorcę

ASK
Udostępnij:
W nocy z czwartku na piątek (3 na 4 maja) dwaj mężczyźni w kominiarkach wdarli się na plac budowy przy ulicy Wolskiej. Grożąc śmiercią obezwładnili dozorcę i ukradli elektronarzędzia. Potem uciekli, po drodze podpalając samochód, który należał do dozorcy.

To był napad jak z filmu sensacyjnego. Dwóch zamaskowanych sprawców wpada na plac budowy. Wiąże stróża i kradnie sprzęt warty około 47 tys. zł. Mężczyźni wskakują potem do volkswagena golfa należącego do dozorcy i odjeżdżają z piskiem opon. Na drugi dzień policja odnajduje spalony samochód pozostawiony kilka ulic dalej.

Dla złodziei nie ma jednak happy endu.

- Funkcjonariusze wytypowali dwóch mężczyzn, którzy mogli brać udział w napadzie - mówi st. sierż. Anna Smarzak, z lubelskiej KWP. - W piątek 27-letni mieszkaniec Lublina i jego 32-letni kompan trafili do policyjnego aresztu. W trakcie przeszukania należącej do jednego z mężczyzn komórki znaleziono skradzione elektronarzędzia.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury. Potem z zarzutami rozboju, kradzieży oraz krótkotrwałego użycia pojazdu a następnie jego porzucenia i zniszczenia trafili do Sądu. Ten zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Dziś sprawcy trafią do Aresztu Śledczego w Lublinie. Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
a policja złapała ich na śpiocha. kto widział? :))
e
errata
Winno być "odpalają"
W
Wieśniak z Lublina
Chłopaki nawet przystojne, we więźniu pewnie będą mieli powodzenie... oby jak najdłużej;)
p
psyco
ale kolega ma fajny dresik :)
B
Borys
Podpalili samochód "po drodze" w trakcie ucieczki. Z tego wniosek,że uciekali w płonącym samochodzie. I nad czym tu się zastanawiać? Pytanie - dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na płonący samochód jadący ulicą?
07 zgłoś się
...Tych panów nie obsługujemy...
q
qqwq
ze to jacyś zapici menele
O
Obserwator
Siedzę od: i czytam w kółko. Nie wiem o co chodzi.
m
m
poczytaj sobie... dokładniej troszkę poczytaj, powoli....
O
Obserwator
Mogą robić za hostessy w pierdlu.
O
Obserwator
Cyt: "Potem uciekli, po drodze podpalając samochód..." a niżej: "Mężczyźni wskakują potem do volkswagena golfa należącego do dozorcy i odjeżdżają z piskiem opon. Na drugi dzień policja odnajduje spalony samochód pozostawiony kilka ulic dalej." No to jak w końcu było? Wychodząc podpalili samochód czy ukradli a potem podpalili?
d
dr Marco
"Splinter Cell - Conviction".
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie