Ulica krzyczy: jedz cukier, nie pij denaturatu. "Oblicza...

    Ulica krzyczy: jedz cukier, nie pij denaturatu. "Oblicza propagandy" w Archiwum Państwowym

    Sylwia Hejno

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Autorem kultowego przedwojennego hasła reklamowego był Melchior Wańkowicz.
    1/2
    przejdź do galerii

    Autorem kultowego przedwojennego hasła reklamowego był Melchior Wańkowicz. ©materiały prasowe

    To po prostu trzeba zobaczyć. Archiwum Państwowe otworzyło wystawę "Oblicza propagandy". Potrwa do 15 kwietnia.
    Na tle czerwonego nieba, jak posąg, odcina się sylwetka marszałka. Marszczenia roboczego stroju zdradzają naprężone, pracujące muskuły. Klocek po klocku wódz narodu buduje przyszłą Polskę. U jego stóp rozpościera się całe jej bogactwo - pola, które trzeba zaorać, statek, żeglujący po falach Bałtyku i kominy fabryk. Nieskromny napis na samym środku obwieszcza: "Lista nr 1".

    Autorem tego modernistycznego dzieła polskiej propagandy był Stefan Norblin, prawnuk Piotra Norblina, ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej i genialny samouk. To tylko jedna z około trzydziestu perełek Archiwum Państwowego, które zobaczymy na wystawie.
    Wśród nich są prace Felicjana Szczęsnego-Kowarskiego, Edmunda Bartłomiejczyka, Bogdana Nowakowskiego, czy Tadeusza Gronowskiego. Ten ostatni plakatował tyle i na każdy temat, że ściągnął na siebie żarty Antoniego Słonimskiego, który porównał go do Michała Anioła, bo przecież gdzie nie ruszyć się we Włoszech "wszędzie ten Michał Anioł".

    Niekwestionowany król plakatu pokazywał drogie auta, papierosy, kawę, mydła, proszek Radion, co " sam pierze", słowem - wszystko. Nie gardził też zleceniami politycznymi (niezależnie od własnych poglądów), czym wniósł lwi wkład w plakat propagandowy. Choć czasem nie udawało mu się uniknąć banału, wiele jego prac przyciąga uwagę dekoracyjnością i nowoczesną formą. Miał doskonałą świadomość jego reklamowej funkcji i walki o przykucie uwagi przechodnia. "Plakat to jest krzyk ulicy" - mawiał.

    "Oblicza propagandy" jak wehikuł czasu przenoszą nas na ulice międzywojennej Polski. Za pomocą plakatów władza komunikowała się ze społeczeństwem, a na pierwszy plan wysuwały się sprawy takie jak uzdrowienie gospodarki (przykładowo plakat Bogdana Nowakowskiego "Jak naopoce oprze się państwo polskie na pożyczce złotej"), nie-zliczone nawoływania do obrony kraju i "bicia bolszewika", czy kampanie społeczne.

    Podnoszenie świadomości zdrowotnej Polaków było przedmiotem ówczesnej troski. "Cukier krzepi", "Gruźlica zabija", czy "Picie denaturatu powoduje śmierć" ze złośliwą kostuchą nalewającą fioletowy płyn do kieliszka, to slogany i obrazy, które zostają w pamięci.

    Plakaty dowartościowywały poszczególne zawody i grupy społeczne, agitowały do różnych akcji posiłkując się narodową symboliką i robiły czarny pijar politycznym wrogom. Dzisiejsze awantury polityków to pestka, jeśli popatrzymy, jak swoich adwersarzy portretowała II RP.

    "Oblicza propagandy - polski plakat dwudziestolecia międzywojennego". Archiwum Państwowe,ul. Jezuicka 13, do 15 kwietnia

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo