UMCS skutecznie kształcił na aplikacje prawnicze

Katarzyna Piotrowiak
Uroczyste ślubowanie adwokackie to zakończenie wielu lat nauki dla wielu prawników
Uroczyste ślubowanie adwokackie to zakończenie wielu lat nauki dla wielu prawników Małgorzata Genca
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie znalazł się w czołówce polskich uczelni pod względem przygotowania do egzaminu na aplikacje sędziowską i prokuratorską.

Ranking opracowano w prosty sposób. Sprawdzano, jaki procent studentów danej uczelni pomyślnie zakończył egzamin na aplikacje. W takiej między-uczelnianej rywalizacji najlepiej wypadł Uniwersytet Jagielloński. Na drugim miejscu sklasyfikowano Uniwersytet Śląski, a tuż za nim lubelską uczelnię, która zostawiła za plecami wiele renomowanych ośrodków akademickich.

Ubiegłoroczne egzaminy były nowością. Osoby, które je zdały, po raz pierwszy będą się kształcić w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Uczelnia ma swoje siedziby w Krakowie i Lublinie i tutaj będą szkoleni przyszli pracownicy wymiaru sprawiedliwości.

Naszych wydziałów prawa próżno za to szukać wśród najlepszych w podsumowaniu egzaminów na aplikacje radcowską i adwokacką. W ubiegłym roku ich wyniki na Lubelszczyźnie wypadły znacznie słabiej niż w innych regionach Polski.

Testy umożliwiające w przyszłości zostanie adwokatem przeszło ok. 70 proc. zdających, nieco lepiej poszło kandydatom na radców prawnych, te zaliczyło ok. 80 proc. Było to o tyle zaskakujące, że w innych częściach Polski egzaminy wypadły znacznie lepiej, przez sito egzaminacyjne przechodziło nawet ponad 90 proc. zdających. Ubiegłoroczny egzamin był też łatwiejszy niż ten z 2008 roku.

Jeszcze kilka lat temu egzaminy na aplikacje nie cieszyły się najlepszą sławą.

Absolwenci wydziałów prawa do egzaminu przystępowali nieraz po kilkanaście razy, zaś w testach znajdowali pytania, które nie miały często nic wspólnego z prawem. Musieli na przykład odpowiedzieć, w którym roku papież Jan Paweł II był na Górze św. Anny. Wiele się jednak zmieniło. W Ministerstwie Sprawiedliwości uważają, że lepsze wyniki są zasługą zmian w egzaminowaniu oraz nowelizacji ustawy z marca 2009 roku. Najważniejsza dotyczy prowadzenia naboru na aplikacje korporacyjne w formie egzaminu państwowego.

- Zmiany w przepisach pojawiły się w 2005 roku, jednak pierwszy egzamin zorganizowany przez ministerstwo został przeprowadzony w 2006 roku. Kolejnym przełomem był marzec minionego roku, kiedy obniżono próg zdawalności z 77 do 67 proc., zmniejszono liczbę pytań z 250 do 150 oraz zdecydowano o publikacji aktów prawnych przed każdym egzaminem. Sądzę, że właśnie te zmiany w znaczący sposób przełożyły się na poprawę wyników - mówi Magdalena Szymańska z departamentu nadzoru nad aplikacjami w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Aplikacje prawnicze (adwokacka i radcowska) wg MS

1 - Uniwersytet Jagielloński
2 - Uniwersytet Łódzki
3 - Uniwersytet Śląski

Aplikacje ogólne (sędziowska i prokuratorska) wg Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

1 - Uniwersytet Jagielloński
2 - Uniwersytet Śląski
3 - Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie

Dziś w papierowym wydaniu Kuriera dodatek INDEKS

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
k2

Najciekawsze, że zdanie o tym, że korporacje prawnicze to zamknięta klika, do której nie da się dostać normalnemu człowiekowi mają osoby, które nie mają żadnej styczności z tymi zawodami...

A wystarczy tylko ruszyć głową.
Co roku uczelnie na kierunek prawo dzienne przyjmują kilkaset osób. Sam UMCS 400. Do tego KUL... plus tryby wieczorowe i zaoczne, do razem ok. 1000 osób ROCZNIE!
Na aplikację radcowską w tym roku dostało się w Lublinie 280 osób, na adwokacką 120. Do tego dochodzi notarialna, prokuratorska i sędziowska. Pewnie w sumie ok. 500 osób.
Naprawdę myślisz, że te 500 osób ma mamę, tatę czy wujka w jakiejś korporacji? Nie oszukujmy się, to jest nielogiczne.

Oczywiście, zdarza się i to pewnie nie rzadko, że dzieci adwokatów są też później adwokatami, ale w jakiej profesji tak nie ma? Synowie piłkarzy grają w piłkę, dzieci dziennikarzy robią karierę w TV, dzieci księgowego często też kontynuują rodzinny biznes. Przecież to normalne.
Bzdurą jest natomiast, że zwykły człowiek nie może zostać zostać radcą prawnym, adwokatem czy notariuszem. Wystarczy tylko trochę wysiłku, nauki i poświęcenia. Jednak dla niektórych to za dużo i łatwiej się tłumaczyć, że "to wszystko to jedna wielka klika".

o
oko

Naiwny był ten kto wierzył że prawnicze ,korporacje , rodzinno -układowe tak łatwo odpuszczą i dopuszczą do wykonywania tego zawodu zarezerwowanego dla swoich i dodatkowo uważnie przeczyta w/w artykuł ! bo nikt przy zdrowych zmysłach nie zarzyna kury znoszącej PLATYNOWE JAJKA !zacznijcie wy ludziska myśleć to nie juesey (USA) gdzie po ukończeniu prawa jest się już kimś tu w tej dżungli skończona uczelnia nie tylko prawnicza nie uprawnia do niczego bo do dyplomu trzeba mieć przypisanego członka rodziny czy być z polecenia stosownych mocodawców a wtedy szanse rosną -na starze , aplikacje pracę itd. jak ktoś nie ma to nawet bardzo zdolny idzie na garnuszek opieki !Ten kraj chyli się ku upadkowi dzięki pewnej grupie ludzi i albo ludzie zmądrzeją i zaczną myśleć albo obudzą się z ręką w kiblu i na ulicy a wystarczy tylko zacząć myśleć patrzeć i analizować , poczynania stosownych ludzi to takie łatwe .

k
k2

Niestety nie jest tak kolorowo jak społeczeństwo myśli... zmiany spowodowały, że praktycznie każdy może na taką aplikację dostać - czym ministerstwo, politycy się szczycą (że niby otworzyli korporacje). Ale w praktyce zmiany okazały się niedźwiedzią przysługą dla absolwentów prawa.
Teraz dostanie się na aplikacje powoduje poważny problem. Jest tylu aplikantów, że korporacje nie zdążyły się przystosować do szkolenia tak ogromnej liczby osób. Aplikant ma duże problemy, żeby znaleźć patrona, a nawet jeśli znajdzie, to liczba aplikantów powoduje, że ciężko znaleźć sensowną pracę w zawodzie. W konsekwencji powoduje to 3,5 roku dalszych studiów... Cierpi na tym poziom szkolenia, sami aplikanci (dla których przecież zrobiono wielką przysługę), a przede wszystkim społeczeństwo, które dostanie za kilka lat całą rzeszę niewykształconych prawników...

a
adwokat diabla

tam sie "kształcą"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3