MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Upalne dni lepiej smakują nad wodą. Sprawdzamy działające kąpieliska

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
W woj. lubelskim będzie można zażywać wodnych uroków lata w 36 kąpieliskach, ale dopiero wtedy, kiedy zakończą się wszystkie niezbędne procedury i badania. Na razie czynne są cztery, ale ta liczba codziennie się zwiększa.

Póki co możemy moczyć ciała w chełmskich Gliniankach (to kąpielisko wystartowało jako pierwsze w połowie miesiąca), zalewie miejskim w Zamościu, zalewie w Kraśniku i Maczułach w Horodysku. Woda w tych zbiornikach została przebadana przez powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną, która oceniła ją jako przydatną do kąpieli. Nie zmienia to jednak faktu, że badania sanepidu i organizatorów kąpielisk tak naprawdę dopiero się zaczęły – na oficjalne otwarcie czekają jeszcze 32 kąpieliska i dwa miejsca okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli.

– Woda w tych miejscach jest monitorowana pod kątem zanieczyszczeń mikrobiologicznych, takich jak Escherichia coli i enterokoki, a także obecności zakwitu sinic (smugi, kożuch, piana), rozwoju makroalg lub fitoplanktonu oraz innych zanieczyszczeń jak materiały smoliste, szkło, tworzywa sztuczne i inne odpady, których nie można usunąć z wody na bieżąco – wylicza rzeczniczka sanepidu Agnieszka Dados w rozmowie z PAP. Jak dodaje, zeszłego lata kąpieliska w naszym województwie musiały nieoczekiwanie przerwać działalność z powodu przekroczenia parametrów mikrobiologicznych.

Nad bezpieczeństwem zażywających kąpieli będzie czuwało ponad 100 ratowników i ratowniczek zatrudnionych w Wojewódzkim Ośrodku Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.

– Te obiekty, które szukały ratowników, prawdopodobnie już znalazły. Natomiast nie zmienia się sytuacja na Pojezierzu Łęczyńskim – tylko okolice Łęcznej, we Włodawie już nie – gdzie raczej nie będzie kąpielisk. Nie słyszałem, żeby ktoś organizował, nikt tego nie zgłaszał – mówi Robert Wawruch, prezes WOPR-u. Zwraca uwagę również na tzw. „dzikie kąpieliska”, gdzie próżno liczyć na pomoc ratownika lub ratowniczki. – To proceder nagminny. Co roku wiadomo, że ludzie przyjeżdżają się kąpać w te same miejsca, ale gminy nie do końca coś z tym robią. Ratowników nie ma m.in. nad Zagłęboczem, nad Piasecznem – przestrzega.

Sezon kąpielowy trwa do końca sierpnia.

Jezioro Piaseczno przyciągnęło wakacyjnych plażowiczów. Idea...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski