Urzędnicy wojewody lubelskiego będą pikietować pod gmachem LUW. Domagają się podwyżek

sko
Podwładni wojewody narzekają na płace i zapowiadają protest. Ich szef ma nadzieję, że pensje wzrosną po uchwaleniu budżetu państwa.

„Nie bądźmy bierni. Zbyt długo czekamy na podwyżki" - taki napis widnieje na małym plakacie umieszczonym w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Jest to jednocześnie zaproszenie wystosowane przez NSZZ „Solidarność" do udziału w proteście.

Chodzi o podwyżki dla pracowników urzędu, których domagają się od dawna. Nie raz pisaliśmy o sprawie, jak wtedy gdy w maju 2018 roku część pracowników LUW przyszła ubrana na czarno. To była ich forma protestu.

Jeszcze w grudniu do wojewody wysłali anonimowy list, w którym skarżą się na zarobki. - Mamy dość obietnic poprawy naszej sytuacji płacowej. Oczekujemy z Pana strony realizacji zapowiedzi pozytywnych zmian. Wszystkie związki zawodowe działające w Urzędzie systematycznie kierują do Pana bezskutecznie wnioski w tym zakresie. Pomimo, iż stare i nowe „elity" w LUW stale mają się dobrze, wprowadzana przez Pana „dobra zmiana" jest odczuwana tylko przez tych wybranych - alarmowali a dalej jest już ostrzej: - W zamian za tę służbę przysługuje nam godziwe wynagrodzenie. Czy naprawdę służba ta oznacza przysłowiową miskę ryżu i szklankę wody?!.

Zarobki w LUW oscylują wokół 2 - 3 tysięcy złotych, a pracownicy oczekują 1 tys. zł podwyżki.

Marek Wieczerzak, rzecznik prasowy wojewody Przemysława Czarnka przypomina: - W związku ze sporem zbiorowym, jeszcze w lipcu 2018 r. wojewoda zwrócił się do premiera o zwiększenie planu finansowego na 2019 r. o kwotę 19 mln zł - to prawie połowa budżetu urzędu przeznaczonego na wynagrodzenia - celem zaspokojenia roszczeń wynikających z żądania MK NSZZ „Solidarność” działającej przy LUW w Lublinie.

Dodaje, że wojewoda temat podwyżek poruszał np. podczas konwentu wojewodów w MSWiA.

- W projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. przewidziano dodatkowe środki na wynagrodzenia, m.in. o 2,3 proc. nastąpi zwiększenie zamrożonej od 2009 r. kwoty bazowej. Łącznie, według aktualnego brzmienia projektu ustawy budżetowej, zwiększenie budżetu urzędu na wynagrodzenia wyniesie około 6 proc. Zakładamy, że po podpisaniu ustawy budżetowej nastąpi częściowe zaspokojenie żądań pracowników - informuje Wieczerzak.

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PUW

I właśnie odchodzą. Dlatego w tej chwili jest 30 % stanowisk urzędniczych nieobsadzonych. a będzie jeszcze więcej. Dlatego też kolejki w urzędach rosną a w raz z nimi niezadowolenie obywateli. Bo jakoś niby tylu chętnych jest na miejsca urzędnicze ale w chwili gdy dowiadują się jakie jest wynagrodzenie to dziwnie rezygnują. Zapraszamy do tego miodu.

P
PUW

Pokaż ten oczekujący rząd chętnych wyspecjalizowanych osób oczekujących na łakome stanowisko opłacane w wysokości 2550 brutto. Jeżeli tylko jesteś zainteresowany pracą w SC to w tej chwili jest jakieś 30 % nieobsadzonych stanowisk – tylko że tego nie wiesz i piszesz głupoty. Naprawdę życzę wszystkim krzyczącym żeby faktycznie odeszła połowa urzędników i jak klientom przyjdzie postać 8 godz w kolejce bez załatwienia sprawy to wówczas się może oczy niektórym otworzą. Pamiętajcie jedno. urzędnik na dole nie tworzy prawa. On ma OBOWIĄZEK dopilnować aby prawo tworzone na górze było respektowane, nawet gdyby się z nim nie zgadzał.

W
Wujas

Ktoś, kto ma jakiekolwiek wartości moralne (czyt. nie jest pislamistą), nie otrzyma żadnej podwyżki. Nie i koniec.

G
Gość

Spoko, masz mentalność niewolnika. Gratuluję

z
zrozumcie

dojna zmiana nie jest dla wszystkich, jest tylko dla tych z legitymacją PiS, tych najbardziej biernych, najbardziej miernych oraz najbardziej wiernych

z
zrozumcie

dojna zmiana nie jest dla wszystkich, jest tylko dla tych z legitymacją PiS, tych najbardziej biernych, najbardziej miernych oraz najbardziej wiernych

G
Gość

Wszelkiej maści sekretarzy, sekretarek o aspiracjach dyrektorskich.

G
Gość

Oni po prostu są. Są stworzeni się wyzszych celow, takich jak awans na urzad wicestarosty, wójta. Już teraz szlifują pomia..., pardon, zarządzaniem zasobami ludzkimi.
Na marginesie, Agata, jak tam budżet na wynagrodzenia? Spina się? Tak? Czyli co... Kolejnych z serii BMW będziecie zatrudniać.

j
janek

Ale nie bylo tak dobrze w Panstwie jak jest teraz. No i bylo to 'tylko' 4lata temu.

j
jan

a jeszcze niedawno za poprzedniego wojewody pensje im pasowały. zwolnić tych którzy będą pikietować na ich miejsce są inni.

a
asystent

Nie dodałeś że ma też liczną grupkę asystentów i pełnomocników

k
ktoś

A nie wziąłeś pod uwagę tego że ktoś może chcieć pracować w urzędzie i wykonywać te niewdzięczne obowiązki za marne pieniądze.
Tak jak ktoś chce być kierowcą, lekarzem, pielęgniarką tak jest grupa ludzi którzy chcą być urzędnikami (nie politykami ! tylko urzędnikami)

z
zainteresowany

Większość tych którzy plują na urzędników nie sprawdziłaby się na ich stanowiskach.
Niem mylcie POLITYKÓW których na co dzień widzicie w telewizji z urzędnikami!!!

P
Pieróg

Co ciekawe poprzedni wojewoda miał w swoim gabinecie 3 doradców i 0 dyrektorów. Obecny ma 8 doradców i 2 dyrektorów

X
X

95% "gwiazd" dyrektora z zakamuflowaną opcją niemiecką w nazwisku nie robi dosłownie nic.

Dodaj ogłoszenie