Uwaga! TVN: "Mamo! Obudź się!". 32-letnia Katarzyna jest w śpiączce

UWAGA! TVN/x-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
"Mamo! Obudź się! Wracaj do domu!". To słowa dzieci, które od kilku miesięcy błagają mamę, by się obudziła. 32-letnia Katarzyna jest w śpiączce po tragicznym wypadku.

Był listopadowy wieczór. Katarzyna, matka samotnie wychowująca dwójkę małych dzieci, postanowiła pojechać z przyjacielem do restauracji. Droga prowadziła przez autostradę A2.

- Na autostradzie był korek. Stanęliśmy w kolejce, tak jak wszyscy. W pewnym momencie, w lusterku wstecznym zauważyłem, że z tyłu zbliża się ciężarówka. Wyglądało jakby jechał na nas rozpędzony pociąg. Poczułem ogromne uderzenie. Czułem jak w środku zaczyna się robić coraz mniej miejsca. Wszystko się przesuwa i zgniata – przywołuje Paweł Iwaniuk, przyjaciel Katarzyny.

- To była jedna z najtrudniejszych akcji ratowniczych. Samochód był na tyle zniszczony, że nie było widać, gdzie znajduje się poszkodowana – mówi Arkadiusz Makowski ze Straży Pożarnej w Łowiczu.

Uwięziony w samochodzie mężczyzna nie wiedział, czy jego przyjaciółka żyje.

- Prosiłem, żeby się odezwała, ale nie reagowała. Ale czułem za plecami, że Kasia oddycha. Dzięki temu wiedziałem, że żyje – mówi Iwaniuk.

Kobieta została przetransportowana śmigłowcem do jednego z warszawskich szpitali. Jej stan był krytyczny. Wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej.

- W momencie, kiedy odstawili leki, siostra się nie wybudziła. Poinformowali nas, że rokowania są takie, że może się nie wybudzić – przyznaje Marta Stańczyk, siostra Katarzyny.

Po sześciu tygodniach walki o życie i zdrowie Katarzyny, kobieta w stanie śpiączki trafiła do Centrum Rehabilitacji i Opieki w Sawicach.

- Kasia przyjechała do nas pod koniec grudnia. Spontanicznie otwierała oczy i wodziła wzrokiem. Nie reagowała na polecenia. Miała spontaniczne ruchy kończyn – mówi Piotr Waszczak, fizjoterapeuta.

Katarzyna, po tym jak zostawił ją mąż, samotnie wychowuje pięcioletniego Antoniego i czteroletnią Michalinę. Mieszka wspólnie z matką.

- Kasia wiele razy powtarzała, że najważniejsze dla niej są dzieci. Chciała im zastąpić i mamę, i tatę. Wszystko, co robiła było z myślą o nich – mówi Agnieszka Buła, przyjaciółka Katarzyny i dodaje: Pierwsze, co pomyślałam, to, co dalej z dziećmi?

Dziećmi po wypadku zaopiekowała się siostra Marta nauczycielka, która wprowadziła się do mieszkania Katarzyny.

- Staramy się przywozić do niej dzieci jak najczęściej. Ponieważ wiemy, że one są głównym bodźcem wybudzenia jej.

Tłumaczyliśmy im, że mama jest chora. Musi przebywać w szpitalu. Jak tylko wyzdrowieje, to do nich wróci – mówi Marta Stańczyk i dodaje: Dzieci mówią: „Mamo, obudź się”, wiedzą, że mama śpi. Wiedzą, że to jest stan śpiączki i mama nie może nic powiedzieć.

- Dzieci aktywują pacjentów i pojawia się chyba taka walka, żeby wrócić. W momencie jak są dzieci, pacjenci są często euforyczni – mówi dr n. med. Łukasz Grabarczyk, neurochirurg z kliniki „Budzik” dla dorosłych w Olsztynie.

Zdaniem rodziny i fizjoterapeutów, u Katarzyny powoli widać postępy. Kobieta ma duże wsparcie wśród przyjaciół.

- Kasię czeka bardzo długa rehabilitacja. Nawet po wyjściu z ośrodków rehabilitacyjnych będzie musiała mieć prywatną opiekę rehabilitacyjną. Na to potrzeba jest wielu funduszy. Postanowiłyśmy wspomóc rodzinę w zbiórce i zapewnić komfort nie tylko dzieciom, ale również ich mamie, jak wróci do domu. Zgłaszają się do nas gwiazdy z chęcią niesienia pomocy – mówi Kinga Zaleska, koleżanka Katarzyny, organizatorka akcji #BudzimyKasie.

- Kasia najbardziej reaguje na to, co jest jej najbliższe, puszczałam jej ulubioną muzykę, jej ulubiony wykonawca to Dawid Podsiadło, bardzo lubi też Marcina Wyrostka – mówi Marta Stańczyk.

Jak zaznacza dr n. med. Łukasz Grabarczyk, w przypadku pacjentów po tak ciężkim urazie choruje nie tylko pacjent, ale cała rodzina.

- To olbrzymi dramat, rodziny pacjentów w śpiączce bardzo walczą. Są zdeterminowane. To jest niebywałe, co tu się odbywa, często patrzę i podziwiam tych ludzi. My nie mamy tyle siły, co oni.

Marta od czasu, kiedy Katarzyna zapadła w śpiączkę, starała się o umieszczenie siostry w klinice „Budzik” dla dorosłych w Olsztynie. To specjalizujący się w wybudzaniu ośrodek, w którym pacjenci objęci są całościową opieką fizjoterapeutów i lekarzy specjalistów.

Podczas realizacji programu, do Marty zadzwonił lekarz z Olsztyna. Oświadczył, że „Budzik” przyjmie Katarzynę.

- Marzę, żeby Kasia się obudziła, żebym wiedziała, że jest świadoma, żebym mogła z nią porozmawiać, żeby wróciła do domu, żebym tak jak zawsze po pracy mogła się z nią napić kawy – mówi siostra Katarzyny.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

🙏🙏🙏

K
KRAK

A KIEROWCA TO UKRAINIEC?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3