reklama

Uważaj na promocje typu "prowizja 0 proc."

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Polskapresse
- Na osiem banków, które kuszą klientów ofertą kredytów mieszkaniowych bez prowizji, tylko w trzech przypadkach nie wiąże się to z koniecznością zakupu dodatkowego produktu. W pozostałych przypadkach zawsze obligatoryjny jest zakup ubezpieczenia - sprawdzili analitycy firmy Home Broker.

ING Bank wystartował dziś z promocją "0 proc. prowizji". Klient, który w najbliższych dwóch miesiącach złoży wniosek o przyznanie kredytu hipotecznego, zwolniony będzie z konieczności zapłacenia prowizji. Wynosi ona od 0,6 proc. do 1,6 proc. pożyczanej kwoty. Tyle właśnie zaoszczędzi klient. Ale zdaniem analityków Home Broker ING to obecnie jeden z nielicznych banków, które - rezygnując z prowizji - nie żądają od klienta w zamian innych opłat.

Dwa inne banki, które oferują rzeczywistą promocję 0 proc., to Lukas Bank i DnB Nord. W Lukas oferta ma jednak, podobnie jak w ING, charakter czasowy: dotyczy wniosków złożonych do 2 kwietnia. W promocji można zaciągnąć typowy złotowy kredyt mieszkaniowy oraz kredyt z dopłatą. Natomiast nieograniczona czasowo jest oferta DnB Nord. W pierwszym przypadku standardowa prowizja wynosiłaby od 1,7 do 2,5 proc., a w drugim od 1,5 do 2,5 proc.

Natomiast pozostałe banki kuszące promocją "prowizja 0 proc." obligują klientów do zakupu dodatkowego produktu, zwykle ubezpieczenia. I tak w Polbanku, aby zaciągnąć kredyt bez prowizji, trzeba wykupić ubezpieczenie od utraty pracy i na życie. - Koszt takiego pakietu to 0,5 proc. kwoty kredytu w pierwszym roku. Dokładnie tyle samo wynosi standardowa prowizja. Można więc powiedzieć, że w cenie kredytu klient otrzymuje dodatkowo ubezpieczenie - mówi Katarzyna Siwek z Home Broker.

Za to już w PKO BP wariant z ubezpieczeniem okazuje się droższy. Składka ubezpieczenia za okres 4 lat wynosi bowiem 3,25 proc. kwoty kredytu. - W przypadku kredytu na 300 tys. zł rata bez prowizji, ale z doliczoną składką ubezpieczenia, wyniesie 2013 zł. Tymczasem rata ze standardową prowizją 1,8 proc., również doliczoną do kwoty kredytu, wyniosłaby 1985 zł - wyliczyli analitycy Home Broker.

Ale w niektórych bankach rata z dodatkowym ubezpieczeniem i tak będzie niższa, choć już tylko nieznacznie. Na przykład w Raif feisen Banku rata w przypadku kredytu na 300 tys. zł w opcji ze standardową prowizją wyniosłaby 1961 zł, a w opcji z ubezpieczeniem 2024 zł - wyliczyli eksperci Home Broker. - Za każdym razem trzeba więc dokładnie sprawdzić, czy brak prowizji jest faktycznie dobrym rozwiązaniem - przestrzegają analitycy.

Coraz większa liczba promocji - fałszywych i fikcyjnych - to zdaniem analityków kolejny dowód na odwilż na rynku kredytów hipotecznych. Najnowszy, lutowy ranking kredytów mieszkaniowych opracowany przez Open Finance wygrywa Bank Millennium. - O zwycięstwie zdecydowały brak wymaganego wkładu własnego, niska standardowa marża i liberalne podejście do kwestii zdolności kredytowej - mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance. Millennium jest jednym z kilku banków, które oferują możliwość kredytowania nawet 100 proc. nieruchomości.

Drugie miejsce w rankingu zajęły ex aequo Euro Bank i PKO BP. Wysoka pozycja PKO BP w rankingu wiąże się m.in. z tym, że nie wymaga wkładu własnego, a standardowa marża jest niższa od średniej na rynku.

- Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku takich zestawień wiele zależy od przyjętych założeń. Dla potrzeb rankingu przyjęliśmy, że klientem jest stołeczna rodzina z dzieckiem, z dochodem miesięcznym 7 tys. zł netto, która kupuje mieszkanie warte 300 tys. zł, posiadając 25 proc. własnego wkładu. Gdyby modelowy klient był inny, ranking wyglądałby inaczej - zaznacza Krasoń.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Materiał oryginalny: Uważaj na promocje typu "prowizja 0 proc." - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
rosey

oj czytam, czytam umowy, warunki. wielokrotnie, czym doprowadzam do szału chyba wszystkich naokoło :D mam zawsze miliardy pytań - w openie Pan miał do mnie anielską cierpliwość, bo już zdążyłam ich odwiedzić ;) - także mam nadzieję, że skuchy nie zaliczę. Zobaczymy w każdym razie czujność jest uzasadniona. Co do nowej oferty getinu - tak słyszalam, temat też rozpoznaję. W końcu coś na pewno wybiorę z głową :D Pewnie dłużej mi to zajmie niż innym, ale myślę, że rezultat będzie ok.

z
zami

dokladnie, trzeba miec na uwadze wszystko, co mozliwe, bo pozniej jest placz i zgrzytanie zebami. czytac umowy od dechy do dechy i wszystkie gwiazki i male druczki.

b
błażej

Pakując się w taki kredyt trzeba być bardzo ostrożnym, wszystko zależy od Twojej sytuacji, perspektyw na przyszłość, pracy, planów osobistych, fajne zestawienie możesz zrobić w Open finance i w ten sposób sprawdzić jak dziala cały mechanizm i co bardziej ci odpowiada, zwłaszcza, ze RnSu nie dostaniesz w euro..

r
redline

no tak, banki uzywaja wiele chwytow, juz na tym sie kilka razy nacialem. Ja aktualnie szukam nieruchomosci i papiery bede skladal do Getin, na ten kredyt 100%. Bank jest pewny, produkt nowy, wiec moze i dostepnosc bedzie wieksza.

r
rosey

:D no cóż chłyt marketingowy chyba, nie? Niby ma być tanio, a wyszło jak wyszło. Sama szukam kredytu i jestem wyjątkowo uczulona na takie "tanie"chwyty. Bo za każdym razem podejrzewam, że prędzej, czy później coś się rypnie. Wolę wiedzieć z góry za co będę musiała zapłacić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3