W czwartek starcie piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin w Lubinie z Zagłębiem. Będą podwójnie zmotywowane

know
Wojciech Szubartowski
W czwartek „święta wojna” w Lubinie, a w niedzielę rewanż z węgierskim ERD w hali Globus. Przed piłkarkami ręcznymi MKS Perła dwa ważne mecze. Oba wzbudzają duże emocje wśród kibiców „biało-zielonej” drużyny.

W PGNiG Superlidze piłkarek ręcznych niewiele jest spotkań, których kibice tak bardzo wyczekują. Jedną z takich konfrontacji od wielu lat jest rywalizacja MKS Perła z Zagłębiem Lubin. Oba zespoły co roku walczą o mistrzostwo Polski i chociaż to lublinianki ze zdecydowanej większości spotkań wychodzą zwycięsko, to fanów obu ekip nie trzeba specjalnie zapraszać na trybuny przy okazji tych meczów.

- To jest nasze święto od kilku lat. Mecze z Zagłębiem rządzą się swoimi prawami. Nie powiem, że na pozostałe spotkania nie koncentrujemy się, ale przed tymi meczami na pewno mobilizacja jest szczególnie duża - podkreśla Sylwia Matuszczyk. Lubelski zespół po powrocie z węgierskiego Erd, gdzie walczył w Pucharze EHF, nie miał wiele czasu na przygotowanie się do czwartkowej potyczki.

Czytaj także

- Na pewno terminarz nie jest dla nas łaskawy. Dochodzą jeszcze długie podróże, które zajmują dużo czasu i są męczące. Ale po powrocie z Węgier na ile mogłyśmy, to próbowałyśmy przećwiczyć pewne warianty gry w obronie i ataku z myślą o meczu w Lubinie - dodaje kołowa MKS Perła.

Nie patrzą na przewagę

Zagłębie jest wiceliderem tabeli PGNiG Superligi, ale ze stratą aż dziewięciu punktów do lubelskiej drużyny.

- Dopóki mamy do rozegrania jeszcze tyle meczów, nie możemy mówić, że mamy komfortową sytuację. W tamtym roku pokazałyśmy, że mimo dużej straty punktowej, potrafiłyśmy dojść Zagłębie i zabrać im mistrzowski tytuł. Mecz w Lubinie jest bardzo ważny i mam nadzieję, że żadna z nas nie myśli, że skoro mamy taką przewagę w tabeli, to możemy tracić punkty. W każdym meczu walczymy o zwycięstwo - zaznacza Matuszczyk.

Zespół Bożeny Karkut jest niepokonany od pięciu spotkań, ale dwa ostatnie mecze z rywalami z dolnej części tabeli, lubinianki wygrały różnicą tylko jednej bramki, a w Koszalinie dopiero po rzutach karnych. Kołowa MKS Perła nie ma jednak wątpliwości, że w czwartek zawodniczki z Lubina będą trudnym przeciwnikiem.

Czytaj także

- Zagłębie zdaje sobie sprawę, że nasza sytuacja kadrowa nie jest ciekawa. Mamy tylko trzy rozgrywające, co utrudnia granie. Tym bardziej, że rywalizujemy jeszcze w Pucharze EHF i kolejne mecze powodują zmęczenie i dużą eksploatację organizmu. Ale w Lubinie nie zabraknie nam sił i postawimy się na tyle mocno, żeby wygrać - twierdzi Matuszczyk.

W pierwszej rundzie lublinianki wygrały we własnej hali 27:24. Najwięcej punktów dla MKS rzuciły wówczas Kinga Achruk (7) i Marta Gęga (5). Obecnie obie są kontuzjowane. Lubelski klub poinformował, że z grona nieobecnych od dłuższego czasu zawodniczek, najbliżej powrotu do gry są Valentina Blażević, Marta Gęga oraz Aneta Łabuda. Jeżeli wyniki najbliższych badań będą pozytywne, to wszystkie powinny wrócić do treningów na początku lutego. Powrót pozostałych kontuzjowanych szczypiornistek - Aleksandry Rosiak, Małgorzaty Stasiak i Kingi Achruk - trudno jeszcze określić. Natomiast Mię Moldrup czeka operacja kolana.

- Zdajemy sobie sprawę, że zmęczenie jest coraz większe, ale ja nigdy w ten sposób nie usprawiedliwiam porażek. Jesteśmy zawodowymi sportowcami i mimo zmęczenia musimy podejmować na boisku właściwe decyzje. Cały okres przygotowawczy pracujemy na to, żeby później mieć siłę grać przez cały sezon - zauważa Matuszczyk.

Czwartkowe spotkanie w Lubinie rozpocznie się o godz. 18.30.

W meczu na szczycie PGNiG Superligi piłkarek ręcznych MKS Pe...

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A szkopki dalej milczą i nie POdają wyniku meczu. Jakby nie było lidera z viceliderem.

G
Gość

Mecz zakończył się porażką Perły w stosunku 24:20. I co jak POwiem, że szkopki znają się na informowaniu kibiców o wynikach spotkań jak byk na gwiazdach to skłamię czy nie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3