W Lublinie będą poszukiwać w ściekach koronawirusa

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Udostępnij:
UMCS, Gmina Lublin, MPWiK w Lublinie oraz spółka Nexbio podpisały umowę o współpracy badawczo-rozwojowej w zakresie wykrywania ognisk koronawirusa w lubelskich ściekach. - Dwa tygodnie po zakończeniu projektu pilotażowego dostaliśmy dyrektywę Unii Europejskiej, która wprost mówi o zaleceniach badania koranowirusa w ściekach, więc możemy powiedzieć, że Lublin jest dwa kroki przed całą Unią Europejską. Warto, żebyśmy teraz na tych dwóch krokach nie skończyli, tylko poszli dalej – powiedział Maciej Maniecki, prezes zarządu Nexbio Sp. z o.o.

O tym, że badania ścieków mogą pomóc w wykrywaniu koronawirusa mówi się ostatnio głośno. Jako pierwsi w Polsce zajmą się tym eksperci z Lublina. We wtorek w Centrum Ecotech-Complex spotkali się władze uczelni UMCS, miasta Lublin, lubelskiego MPWiK-u oraz spółki Nexbio i podpisali umowę dotyczącą wspólnych prac badawczo-wdrożeniowych dotyczących wykrywania zagrożeń zdrowotnych m.in. analizy i monitoringu biologiczno-chemicznego lubelskich ścieków pod kątem obecności w nich patogenów wirusowych, m.in. SARS-CoV-2.

- Monitoring biologiczno-chemiczny ścieków komunalnych to jest ten pierwszy krok, pierwszy element szerszej układanki przyszłej współpracy między nami – zapowiedział prof. Radosław Dobrowolski, rektor UMCS i dodał, że ta umowa ma znacznie szersze spectrum do przyszłej wspólnej kooperacji - będzie dotyczyć prac wdrożeniowo-badawczych, jak i działań dydaktycznych i edukacyjnych.

– Pomysł na badania ścieków pod kątem obecności wirusa SARS-CoV-2 zrodził się dość spontanicznie. Poszukiwaliśmy partnera, żeby zająć się czymś o czym, być może czytaliśmy w prasie międzynarodowej, o projektach, które były realizowane w kilku miejscach na świecie. Poszukiwaliśmy kogoś, kto by nam w tym pomógł, w przeprowadzeniu analiz i wniosków – tłumaczył Sławomir Matyjaszczyk, prezes zarządu lubelskiego MPWiK. - Po połączeniu zasobów MPWiK z wiedzą akademicką i biznesem daje nam to dodatkowe możliwości i otwiera przestrzeń do szerokiej współpracy przy badaniu wody i ścieków - dodał. Krzysztof Żuk, prezydent Lublina zaznaczył, że w działaniach związanych z rozwojem i innowacyjnością bardzo ważna jest współpraca na linii samorząd, nauka i biznes. Nawiązanie takiej kooperacji daje możliwość wykorzystania potencjału wszystkich partnerów umowy. - Jako Lublin udowadniamy, że z jednej strony możemy być inicjatorem takich projektów, a z drugiej odbiorcą rezultatów badań naukowych prowadzonych na lubelskich uczelniach. UMCS wraz z miastem Lublin są ważnymi łącznikami pomiędzy nauką a biznesem. Współpracując ze sobą korzystamy z posiadanych przez wszystkie strony zasobów kadrowych, jednocześnie stymulując popyt na określone kwalifikacje i umiejętności wśród absolwentów oraz budując zaangażowanie pracodawców w procesy kształcenia na lubelskich uczelniach – podkreślał prezydent.

Prace nad projektem trwały już od grudnia ub. r., był to typowy pilotaż, sprawdzający czy rzeczywiście zastosowana metoda będzie wiarygodna. Ścieki pobierano z dziesięciu wybranych punktów, w których wyniki powtórzono pięciokrotnie, co potwierdziło wiarygodność informacji na temat ilości koronowirusa w ściekach. - To badanie jest badaniem ilościowo-jakościowym, czyli to nie jest tak, że my tylko wykrywamy czy ten wirus jest, wykrywamy również jego stężenie i ilość – tłumaczył Maciej Maniecki, prezes spółki Nexbio i zaznaczył, że taka analiza jest niezwykle ważny dla całego społeczeństwa, zwłaszcza teraz w dobie pandemii koronawirusa, a także plasuje Lublin jako pierwsze miasto w Polsce z tak innowacyjnym projektem.

- Wydaje się, że sprawa monitorowania ścieków pod kątem zdrowotności społeczeństwa jest nieunikniona w skali całego kraju. Podejmujemy te zadania po raz pierwszy w Polsce, ale takie badania prowadzone są już w niektórych krajach europejskich, np. szeroko w Skandynawii czy Belgii, gdzie dość wcześnie udało się odkryć ogniska chorób wirusowych. Dzięki tej współpracy będziemy mogli określać zagrożenia związane z wirusem SARS CoV-2 na terenie miasta ze wskazaniem na konkretne dzielnice, a nawet ulice. Chcemy także poszerzyć nasze badania i przygotować się na przyszłe zagrożenia, bo wszyscy jesteśmy świadomi, ze nowe zagrożenia wirusologiczne niebawem nas dotkną – powiedziała prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, z-ca dyrektora Instytutu Nauk Biologicznych UMCS i zapowiedziała, że zespół badawczy planuje także badania nad innymi czynnikami, które pozwolą na monitorowanie zdrowia mieszkańców naszego miasta. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę z chemizacji naszego życia. Wykrywanie związków chemicznych, metabolitów w ściekach wskazuje na poziom naszego zdrowia i nawiązanie takiej współpracy uważam za jedną z cenniejszych rzeczy, która ostatnio nam się przydarzyła – dodała.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Japolan

Wolne Miasto Lublin (wraz ze swymi pomagierami) oficjalnie będzie zaglądać ludziom w d...uży otwór. Wizja Stanisława Lema zostanie wcielona w czyn. Lublinianin nawet "na tronie" będzie inwigilowany. Do urzędu człowieka nie wuszczą, ale za to zbadają to, co człowiek wydala. Przysłowiowe zejście na psy to "wyżyny awiacji" w zestawieniu z "szambonurkiznem". Hip, hip, hurra - na cześć totalitaryzmu po lubelsku!

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie