W meczu z MMTS Kwidzyn piłkarze ręczni Azotów Puławy mocno przycisnęli w drugiej połowie i wygrali różnicą 9 bramek

  • Kurier Lubelski

know

W rozegranym awansem meczu 12. serii PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych Azoty Puławy wygrały we własnej hali z MMTS Kwidzyn 26:17. W drugiej połowie gospodarze stracili tylko pięć bramek. W sobotę zespół Bartosza Jureckiego zagra w Islandii z Selfoss, rewanżowe spotkanie Pucharu EHF.
 KS Azoty Puławy

Azoty Puławy – MMTS Kwidzyn 26:17 (12:12)
Azoty: Bogdanow 1, Koszowy – Podsiadło 6, Panic 5, Kasprzak 3, Łyżwa 3, Masłowski 2, Rogulski 2, Skrabania 2, Gumiński 1, Titow 1, Grzelak, Prce, Seroka, Kaleb. Kary: 8 min. Trener: Bartosz Jurecki
MMTS: Szczecina, Dudek – Orzechowski 5, Potoczny 4, Adamski 3, Peret 2, Grzenkowicz 1, Krieger 1, Nogowski 1, Ossowski, Przytuła, Rosiak, Kryński. Kary: 2 min. Trener: Tomasz Strząbała

Gospodarze nie forsowali tempa i długo rozgrywali ataki pozycyjne. Trener Bartosz Jurecki uczulał tylko swoich graczy, aby przy rzucie dłużej obserwowali ruch bramkarza. Szkoleniowiec Azotów zdecydowanie więcej uwag w pierwszej części miał do gry obronnej. – Jak oddają rzut, to ma być na kontakcie – motywował zawodników do agresywniejszej postawy w defensywie.

Na początku meczu niewielką przewagę uzyskali goście, którzy mieli większe wsparcie w swoim bramkarzu. Krzysztof Szczecina w ciągu niespełna kwadransa miał cztery udane interwencje, broniąc m.in. sytuację sam na sam z Mateuszem Seroką. W ataku z kolei bezbłędny były rozgrywający Azotów, Robert Orzechowski.

W 17. minucie „Orzech” wyprowadził MMTS na prowadzenie 7:5, a trzy minuty później, po bramce Kacpra Adamskiego, przyjezdni prowadzili już trzema trafienia (9:6).

Powoli jednak puławianie zaczęli odrabiać starty. Mocniejsza obrona pomogła odbić kilka piłek golkiperowi Azotów, a tuż przed przerwą Vadim Bogdanow rzutem przez całe boisko doprowadził do remisu 12:12 (goście grali bez bramkarza).

Zaraz po wznowieniu gry bramkę zdobył Paweł Podsiadło i gospodarze po raz pierwszy objęli prowadzenie. Za chwilę mogło ono być wyższe, ale znów fantastycznie w bramce MMTS zachował się Szczecina, który najpierw obronił setkę Seroki, a następnie dobitkę Adama Skrabani.

Dla gości druga połowa rozpoczęła od dwóch prostych błędów i wykluczenia. W efekcie po czterech minutach od wznowienia gry Azoty prowadziły już 15:12. Puławianie nie wykorzystali jednak w pełni okresu słabszej gry rywala, który w ciągu 10 minut drugiej połowy popełnił pięć błędów technicznych. Przez słabą skuteczność zespół Bartosza Jureckiego wygrywał w 40. minucie tylko 16:14 (trafił cztery na dziewięć rzutów po przerwie).

W 43. minucie sędziowie odesłali na ławkę kar Witalija Titowa i przez blisko minutę gospodarze grali w osłabieniu dwóch graczy (wcześniej „wyleciał Marko Panic). Dobrze jednak ustawili się w obronie i złapali Orzechowskiego na faul ofensywny.

Kwidzynianie mieli coraz większe problemy z konstruowaniem ataku pozycyjnego. Ich pewność siebie osłabił również Walentyn Koszowy, który dwukrotnie obronił rzut karny. W 54. minucie Azoty prowadziły 23:16. W ostatnim fragmencie meczu MMTS zdobył już tylko jedną bramkę i to z rzutu karnego. Drugą połowę puławianie wygrali 14:5.

Wideo

polecane: "Bez Ściemy" o filmach akcji

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3