reklama

W Motorze bez zmian: wciąż same zagadki

Marcin Puka
Rafał Król chciałby odejść z Motoru do innego zespołu.
Rafał Król chciałby odejść z Motoru do innego zespołu. Karol Wiśniewski
Piłkarze Motoru Lublin wznawiają dzisiaj zajęcia. Najpierw poznają plan przygotowań, nakreślony przez trenera Mirosława Kosowskiego, a następnie zawodnicy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej na temat przyszłości klubu, który w tym roku będzie świętował jubileusz 60-lecia. Jednak na konkrety będą musieli poczekać do 11 stycznia, kiedy to dokończone zostanie Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze.

Wszystko przez to, że obecnemu zarządowi w grudniu wygasła kadencja, a nowego zarządu wciąż nie wybrano. Dlatego też nikt nie może podejmować żadnych wiążących decyzji. - Jesteśmy w zawieszeniu, ale klub stara się normalnie funkcjonować. Jednak nie mamy umocowania prawnego, więc sytuacja jest patowa - mówi Grzegorz Szkutnik, ostatnio pełniący funkcję prezesa Motoru.

Piłkarze zapowiadają, że pojawią się na pierwszym treningu i do 11 stycznia cierpliwie poczekają. Ale potem, jeśli sytuacja klubu się nie zmieni, będą się rozglądać za nowymi pracodawcami, o ile ktoś ich zechce. Jeszcze w poprzednim roku przez Górnika Łęczna sprawdzany był pomocnik Rafał Król. - Nikt ostatnio z Górnika się ze mną nie kontaktował. Może rozmawiają działacze, więc porozmawiam z tymi naszymi. Nie ukrywam, że wolałbym zmienić klimat, bo nie wiadomo, co będzie dalej z moim obecnym klubem. Jeżeli jednak wszystko będzie poukładane, czemu nie miałbym zostać w Motorze? - retorycznie pyta Król.

W Wiśle Płock na testach przebywał inny podstawowy piłkarz, obrońca Grzegorz Woj-dyga, a mniej grający obrońca Tomasz Lenart sprawdzany był przez Kolejarza Stróże. - Nic z tego raczej nie wyjdzie, propozycja Kolejarza mnie nie zadowalała. Mam jednak oferty z innych drugoligowych drużyn, ale czekam na rozwój wydarzeń w Motorze - mówi Lenart.

- Ani Górnik, ani Wisła nie wystosowały do nas żadnej oficjalnej oferty i to przekażę piłkarzom. Jeśli chodzi o przyszłość klubu, to dzisiaj nie jestem w stanie przekazać zespołowi, jak będą wyglądały najbliższe miesiące. Są poważne przesłanki, że sytuacja może się zmieniać na lepsze, ale też nie ukrywam, że mamy bieżące problemy związane z byłymi zawodnikami. Domagają się oni spłaty zaległych wynagrodzeń (ostatnio Krzysztof Lipecki - red). To dla nas bardzo duże obciążenie i może pogorszyć sytuację. Wisi nad nami widmo zawieszenia licencji przez Wydział Dyscypliny PZPN na wniosek Komisji Licencyjnej - wyjawia Szkutnik.

Jaka jest zatem recepta na ratowanie klubu? - Potrzebujemy odpowiedzialnych decyzji wszystkich członków stowarzyszenia. W ich rękach jest los klubu. Potrzebny jest nowy, silny zarząd, który zmierzy się z bieżącymi problemami, a także doprowadzi do powstania spółki akcyjnej. Czas ucieka, a liga wznawia rozgrywki już za dwa miesiące - kończy Szkutnik.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3