W mundurze z internetu patrolował lubelskie ulice

Marcin Koziestański
Krzysztof M. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że jeszcze jesienią ubiegłego roku kupił umundurowanie przez internet.
Krzysztof M. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że jeszcze jesienią ubiegłego roku kupił umundurowanie przez internet. KWP Lublin
Udostępnij:
Chciał sprawdzić siłę policyjnego uniformu. Teraz „policjant” odpowie za to przed sądem.

Do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód trafił akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi M. 37-letni informatyk z Lublina, w lutową noc zauważył kilka młodych osób pijących alkohol.

- Młodzi mężczyźni spotkali się na osiedlowym parkingu przy ul. Jana Sawy. Siedzieli w busie i pili alkohol. Podszedł do nich mężczyzna ubrany w policyjny mundur. Pytał, co robią i dlaczego piją w miejscu publicznym - relacjonowała zdarzenie Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka KWP.

Zachowanie „starszego aspiranta” wzbudziło podejrzenia w młodych lublinianach. Nie miał on bowiem ani broni, ani policyjnej pałki. Poprosili go więc o pokazanie legitymacji. Wtedy fałszywy funkcjonariusz rzucił się do ucieczki. Jednak po krótkim pościgu został ujęty i przekazany policji.

Prokuratura zarzuciła mu, że od grudnia 2015 r. do lutego 2016 r. udawał policjanta i kilkukrotnie pouczał innych mieszkańców miasta. - Zaś w nocy 21 lutego podając się za funkcjonariusza policji, przeprowadził rozmowę profilaktyczno-ostrzegawczą z Andrzejem B., Sebastianem K., Bartoszem N. i Małgorzatą O. - czytamy w akcie oskarżenia.

Krzysztof M. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że jeszcze jesienią ubiegłego roku kupił umundurowanie przez internet. Ok. dziesięciu razy wychodził w nim na „nocną służbę”. Zazwyczaj zaczepiał osoby spożywające alkohol. Przyznał, że robił to, bo chciał zobaczyć, jak ludzie reagują na mundur.

M. usłyszał zarzut podawania się za funkcjonariusza publicznego. Zgodził się dobrowolnie poddać karze, jaką sam sobie zaproponował - zapłaci grzywnę w wysokości 4 tysięcy zł.

- Zebrany w toku postępowania przygotowawczego materiał dowodowy w postaci zeznań świadków i wyjaśnień podejrzanego, pozwala przyjąć, że okoliczności popełnienia przestępstwa oraz wina nie budzą żadnych wątpliwości - uzasadnia Ewa Czarnacka-Matschi z Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

W akcie oskarżenia, przesłanym do sądu, prokurator zaznacza, by Krzysztofa M. skazać bez przeprowadzania rozprawy. - Kara jest adekwatna do winy i społecznej szkodliwości czynu. Nie ma potrzeby, żeby przeprowadzać rozprawę - dodaje Czarnacka-Matschi.

Lublin. Dziewczyny niszczyły słupki. Na komisariat zgłosiły się z rodzicami (ZDJĘCIA, WIDEO)

Martwy orzeł przedni w gminie Turobin. Ktoś celowo skrzywdził zwierzę?

Zachodnia obwodnica Lublina powstaje zgodnie z planem (ZDJĘCIA, WIDEO)

Aqua Lublin. Otylia Jędrzejczak będzie uczyć pływać (ZDJĘCIA)

Plac Litewski na archiwalnych zdjęciach. Zobacz jak się zmieniał


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!">Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szrek
Kiedyś widziałem w Parku Ludowym policjanta przebierańca, który sta łw krzakach i "miał ręke w rozporku". Trzeba uważać!!!
o
opiniak.tom
Jeśli nie wyludzał łapówek, a tylko pouczał to powinni mu medal dać, bo trudno spotkać policjanta by sobie wyszedł na nocny patrol i gonił pijących.
L
Leon Z.
Kara wysoka... Za policjanta nie wolno się podawać ani przebierać ale z drugiej strony chłop wykonał kawał roboty prewencyjnej... ;))
A
Antek Brzoza
już myślałem, że właściciel passata :)
Dodaj ogłoszenie