W Osuchach upamiętnią bohaterskich partyzantów. Pójdą na to miliony złotych

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Izba Pamięci w Osuchach.
Izba Pamięci w Osuchach. Bogdan Nowak
W Osuchach powstanie nowoczesne muzeum. Starostwo Powiatowe w Biłgoraju pozyskało właśnie 2,2 mln zł na ten cel. W placówce będzie można prześledzić m.in. dzieje partyzantów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, którzy w 1944 roku bohatersko walczyli i ginęli w tych okolicach.

- My po prostu nadal żyjemy historią II wojny światowej. Wyryła ona w sercach wszystkich mieszkańców niezatarte ślady - mówi Stanisław Kozyra, wójt gminy Łukowa. – Obawiamy się jednak, że historia bohaterskich działań polskich oddziałów partyzanckich oraz martyrologii okolicznej ludności jest nadal zbyt mało znana. Chcemy aby to się zmieniło. Taka będzie rola nowego muzeum.

Czerwiec 1944 roku był w gminie Łukowa niezwykle tragiczny. Wówczas jednostki frontowe Wehrmachtu zajęły pozycje wyjściowe do ponurej operacji o kryptonimie „Sturmwind”. Niemieckie oddziały liczyły prawie 30 tys. żołnierzy. Utworzony został wówczas ogromny kocioł, w którym znalazła się także m.in. cześć Lasów Janowskich. Otoczone zostały głównie oddziały AK i BCH.
Do bitwy doszło 14 czerwca na Porytowym Wzgórzu. Niemców odparto, a w nocy udało się partyzantom wyrwać z kotła i przedostać do Puszczy Solskiej. Niewiele to pomogło.

W tej nowej matni znalazły się oddziały m.in. Konrada Bartoszewskiego ps. „Wir”, Józefa Steglińskiego ps. „Cord”, Adama Haniewicza ps. „Woyna”, Jana Kryka ps „Topola”, Józefa Mazura ps. „Skrzypik”, Stanisława Basaja ps. „Ryś”, liczące łącznie ok. 1,2 tys. ludzi. Oprócz tego, do tego rejonu doszli partyzanci sowieccy oraz z Armii Ludowej.

Rosjanie i partyzanci AL działali na własną rękę. Szybko przerwali pierścień okrążenia i się z niego wydostali. „Leśnym” z AK i BCH to się nie udało. Przeżyli nieliczni. Szacuje się, że w całej bitwie życie straciło 650 żołnierzy AK i BCh, 150 z AL i 100 partyzantów radzieckich. Zginęło także ok. 700 Niemców.

W ramach niemieckich działań Osuchy zostały spalone, a wielu mieszkańców wsi Niemcy zamordowali. Taki los spotkał także siedem innych, pobliskich miejscowości. W sumie Niemcy zabili 509 polskich cywilów. Podczas akcji „Sturmwind” ponad 12 tys. mieszkańców Zamojszczyzny wypędzono z domów i osadzono w obozach m.in. w Biłgoraju.

- W Osuchach działa Izba Pamięci, która o tych strasznych wydarzeniach opowiada. Jest ona jednak zbyt mała – ocenia wójt Kozyra.

– Dlatego podjęliśmy decyzję o przekazaniu budynku opuszczonej szkoły w Osuchach Starostwu Powiatowemu w Biłgoraju. Jego pracownicy wystąpili niedawno z wnioskiem do Rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych na zaadaptowanie tego gmachu na potrzeby nowej placówki. Jej robocza nazwa to Muzeum Partyzantów Polskich w Osuchach. Wniosek został zaakceptowany. Biłgorajskie starostwo wystarało się o 2,2 mln zł na ten cel. Ponadto powiat doda do tej inwestycji 300 tys. zł z własnych środków.

Kryzys klimatyczny, kryzys demograficzny?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie