reklama

W Platformie zanosi się na wojnę na górze

Piotr ZarembaZaktualizowano 
Polska
Szef klubu PO Grzegorz Schetyna ma rację - karą za nieopatrzne zarządzenie wystawiające na ryzyko przerwania chemioterapii chorych na nowotwory nie powinna być tylko utrata jednej pensji. Kierowanie taką instytucją jak Narodowy Fundusz Zdrowia jest po trosze pracą sapera. Nie ma tam miejsca dla nieuważnych, lekkomyślnych, pozbawionych wyobraźni, wreszcie bezdusznych. Dla chorego ceną biurokratycznej nieuwagi może być życie.

Nie po raz pierwszy premier Tusk wykazuje się pobłażliwością, zwłaszcza gdy decyzje mają dotyczyć władztwa minister zdrowia Ewy Kopacz. W tym przypadku przeprosiny prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza i samej pani minister nie powinny wystarczyć. Nie zwalnia nas to oczywiście z szerszej refleksji. Przy chronicznej gospodarce niedoboru takie wpadki będą się powtarzać - a cała służba zdrowia jest przestrzenią niedoboru pieniędzy. Ale wobec tego zjawiska wnioski powinny być jeszcze bardziej surowe.

Platforma zapewne będzie się powoływać na weto prezydenckie niweczące jej pomysł na częściową reformę tej sfery. Ale nie odnoszę wrażenia, aby w powodzi sprzecznych pomysłów i zwykłych kiksów pani minister zrobiła wszystko, aby te środki pozyskać.

Inną sprawą jest kontekst tej niemiłej dla premiera uwagi szefa klubu. Schetyna był od zawsze zwolennikiem twardszego niż Tusk rozliczania podległego rządowi aparatu. I nie przepadał za minister Kopacz. Ale oczywiście publicznie milczał - zgodnie z logiką partii monolitycznej, w której każda kakofonia wypowiedzi między czołowymi politykami jest odbierana przez lidera jako zbrodnia, a przez media jako kataklizm. Jeśli dziś, po swoim usunięciu z rządu, przemówił, to z powodów narastających sprzeczności wewnątrz PO, gdzie - jak można odnieść wrażenie - blisko jest już kolejnej wojny na górze. W przededniu kampanii prezydenckiej to zagrożenie szczególnie dokuczliwe.

Można też odebrać przyganę szefa klubu wobec premiera jako próbę odwrócenia uwagi od porażki samego Schetyny w Sejmie. Przywrócenie Wassermanna i Kempy do komisji to fiasko jego twardej linii wobec hazardowego śledztwa. To paradoks, że trzeba aż takiej wojny wewnętrznej o niejasnych racjach i liniach podziału, aby któryś z ważnych polityków partii rządzącej postawił publicznie kwestię żywotną dla pacjentów. Inaczej dyskusja toczyłaby się najwyżej w zaciszu gabinetów. Aż do kolejnej "pomyłki" prezesa Paszkiewicza i minister Kopacz.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: W Platformie zanosi się na wojnę na górze - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
eg

rozbicie PO co by wzmocniło PiS. Ale za cienkie pióro Zaręby aby życzenie przeobraziło sie w czyn.

t
tomin

nawet potrojenie pieniędzy w sł.zdrowia nic nie da.przejedzą wszystko a dla pacjentów zabraknie

z
zbych

Zaremba jesteś zwykłym pajacem i nim pozostaniesz na zawsze. Nigdy cie nie lubiłem, ale co teraz wyczyniasz zakrawa na świństwo. Przestań kłamać i się jąkać. Myślałem, ze pisany komentarz jest znacznie lepszy niż mówiony, jednak się pomyliłem. Myślę, że nic już nie znaczysz,w dziennikarstwie i dlatego się miotasz to tu to tam. Żal mi ciebie nieboraku.

W
Widukind

ale napiszę : kogo właściwie obchodzą bójki samorządu wariatów w szpitalu psychiatrycznym o nazwie PO ?

k
krzyżak

A jak Ziobro z Rokitą rozwalał chlubę polskiej kinematografii, to co pan wtedy robił, panie solar? Oglądał galę Oscarów? Przy okazji nie życzę nikomu, aby dostał się w łapy nadziei polskiej transplantologii, dostaniesz np. nereczkę ale nie doliczysz się być może obu płuc. Jak to ze złodziejami... czy tymi od transplantologii, czy od kinematgrafii.

a
antypis

kilka innych PISowskich gazet?

a
arcybiskup

informuje uprzejmie ze odruch wymiotny nasila sie. jedynie calkowity brak kontaktu z sekta o nazwie PO i jej wyznawcami pozwala na powrot do rownowagi psychicznej. podobnie sprawa ma sie z sekta i wyznawcami niejakiego Owsika uprawiajacego publiczne zebry za poduszczeniem Popapranej kliki i jej wiernych acz bezmyslnych wyznawcow. w zwiazku z tym : calkowite i kompletne ignorowanie tego podejrzanego towarzystwa stawiajacego sobie niejasne,podejrzane cele. mowiac krotko: powietrze.
na koniec dodam znane haslo : precz z PO! niech zyje PiS!! precz ze Slonce Peru !! chce cudow! gdzie druga Irlandia???

p
pablo55

No tak, wymioty to dość częsty przypadek medyczny wśród przeciwników PO. W kategorii zwolenników PiS dochodzi do tego maniakalne obrzygiwanie wszystkich dookoła.
Niestety, wymiotujący zapominają, że ich widok i zapach w takim stanie jest mocno odpychający a przy okazji nie raz sami się zanieczyszczą.
Jak pokazują badania, większość społeczeństwa za wymiotującymi nie przepada i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.
Jedną z przyczyn choroby jest silna nerwica, wynikająca prawdopodobnie z wiary w wyborcze zwycięstwo PiS. Ale proszę się nie martwić, to przejdzie, wraz z PiSem. Tymczasem zalecam środki antydepresyjne.

a
arcybiskup

uprzejmie informuje celem uzupelnienia poprzednich komunikatow, ze ilekroc musze miec do czynienia z pretorianami POpapranej kliki-tylekroc ogarnia mnie uczucie obrzydzenia. Uczucie to potegowane wymiotami ustepuje wraz ze zniknieciem tego podejrzanego elementu z mego pola widzenia. dziekuje za uwage.

n
nigdy wiecej socjalizmu

Nie moge sluchac,czlowieka, kt. zakloca wszystkich swoimi ''absolutnymi racjami'',a jeszcze czytac, to juz za duzo.PIRACETAM, to bardzo dobre lekarstwo na przywrocenie pamieci i ligiczne myslenie.Koniec z RZADAMI BRACI, wystarczy polskie 2 lata,zas zerknijcie na KUBE.

p
pablo55

Zapewnił mi Pan niedzielę w doskonałym humorze.
Proszę się nie martwić, to się da leczyć.

a
arcybiskup

uprzejmie podaje do wiadomosci, ze zauwazam u siebie kolejny wzrost NIENAWISCI do POpaprancow. stan ten utrzyma sie az do skazania wszystkich czlonkow tej sekty na wieloletnie ciezkie roboty za zbrodnie popelniane z premedytacja na narodzie polskim.

a
arcybiskup

uprzejmie podaje do wiadomosci, ze zauwazam u siebie kolejny wzrost NIENAWISCI do POpaprancow. stan ten utrzyma sie az do skazania wszystkich czlonkow tej sekty na wieloletnie ciezkie roboty za zbrodnie popelniane z premedytacja na narodzie polskim.

s
solar

Jak Ziobro rozwalał polską transplantologię to siedzial pan cicho. Panie red. Zaremba, jak tylko widzę pana nowy artykuł to od razu spodziewam się szczerości bazyliszka i najczęściej się nie mylę.

a
arcybiskup

uprzejmie informuje ze w dalszym ciagu NIENAWIDZE wszelkiej masci POpaprancow, ich pretorian i wszystkiego co ma jakikolwiek zwiazek z ta podejrzana banda cwaniakow. humor Nam dopisuje albowiem im gorzej dla Popapranej kliki tym lepiej dla uczciwych ludzi. dziekuje za uwage.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3