reklama

W pubie dalej będzie można palić

Joanna Berendt
PO obawia się, jak na przyjęcie tak radykalnej ustawy zareagują właściciele klubów i barów
PO obawia się, jak na przyjęcie tak radykalnej ustawy zareagują właściciele klubów i barów Tomasz Hołod/Polskapresse
Ustawa o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych słabo rokuje i jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie w całości odrzucona - mówi "Polsce" Joanna Mucha z PO, członkini Komisji Zdrowia.

Ustawa ta zostanie więc albo w całości odrzucona, albo przynajmniej nie przejdzie w swoim obecnym radykalnym kształcie, o co zadbać ma Platforma Obywatelska, która już wydała rekomendacje, aby poprzeć poprawki liberalizujące ustawę.

Jak dowiedziała się "Polska", datę ostatecznego głosowania nad ustawą, które pierwotnie planowano na jutro, przesunięto na koniec przyszłego tygodnia. - Wczoraj w komisji odbyliśmy bardzo ostrą dyskusję na temat kształtu tej ustawy - mówi wiceszefowa tego ciała Beata Małecka-Libera z PO. Druga wiceszefowa, Elżbieta Streker-Dembińska, ujawnia z kolei, że wszyscy członkowie komisji robili dobrą minę do złej gry, choć wiedzieli, że ustawa została ewidentnie źle przygotowana.

Większość polityków jest przekonana, że przepisy zabraniające palenia na plażach, w służbowych samochodach czy w odległości 10 metrów od budynków, niechybnie staną się przepisami martwymi, które tylko utrudniać będą życie palaczom i właścicielom kawiarni czy pubów, którym będzie groził spadek obrotów czy nawet plajta. - Członkowie komisji usiłują teraz ratować twarz, proponując wprowadzenie zmian do tego projektu - uważa Streker-Dembińska, której partia niezależnie od wszystkiego ma głosować przeciwko ustawie.

Jeżeli Sejm nie przyjmie wniosku Katulskiego, PO może zupełnie odrzucić ustawę

W trakcie wczorajszej debaty członkowie komisji przedstawili 12 poprawek do ustawy. Jeden z wniosków polityków PO uszczegółowia, które miejsca konkretnie są miejscami wypoczynku i zabaw dzieci, gdzie nie można palić. Poprawka ta zakłada, że przestrzeniami wolnymi od dymu będą na przykład ogródki jordanowskie, a nie całe parki. Druga poprawka zgłoszona przez PO dotyczy możliwości wprowadzenia na teren zakładów pracy i obiektów kulturalnych palarni. Obecny projekt zakłada, że specjalne miejsca dla palaczy mogły być wydzielane tylko w hospicjach, szpitalach psychiatrycznych i na uczelniach wyższych. Nad tymi i dziesięcioma innymi poprawkami Komisja Zdrowia będzie się zastanawiać dzisiaj.

Wnioski mniejszości z kolei już znajdują się w sprawozdaniu i zostaną poddane pod głosowanie Sejmu w przyszłym tygodniu razem z ostatecznym projektem ustawy. Kluczowym wnioskiem jest ten zgłoszony przez Jarosława Katulskiego, który proponuje, aby w większych lokalach gastronomiczno-rozrywkowych mogły istnieć palarnie. Katulski proponuje też, by właściciele mniejszych lokali mieli prawo sami decydować, czy ich lokal jest dla palących, czy nie. - Moi koledzy z klubu to osoby racjonalnie myślące, które będą głosować za przyjęciem tego wniosku - mówi stanowczo Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO, dodając, że rekomendacje odnośnie takiego rozwiązania już się pojawiły.

Wielu uważa, że Platforma zmienia front w stosunku do ustawy, która w swoim radykalniejszym kształcie będzie uderzać w interesy restauratorów, właścicieli klubów i pubów - czyli przedsiębiorców, którzy stanowią główny elektorat PO. - Jeżeli przyjmiemy tę ustawę w takim kształcie, w jakim jest obecnie, wyborcy nam tego nie wybaczą - mówi nam polityk PO.

Wiceszef klubu parlamentarnego PO Grzegorz Dolniak, potwierdza, że o ile jego klub nie będzie działał na przekór wnioskodawcom projektu ustawy, to nie będzie też chciał godzić w interesy swoich wyborców. - Będziemy opowiadać się za rozwiązaniami, dzięki którym i wilk będzie syty, i owca cała - mówi, jednocześnie podkreślając, że żadnych dyscyplin w tej sprawie jednak nie będzie.

A czy w razie odrzucenia propozycji zliberalizowania ustawy PO dalej będzie rekomendować przyjęcie nowelizacji? - Platforma Obywatelska będzie chciała uniknąć przegłosowania ustawy, w której znajdować się będą zapisy martwe, które będą obchodzone i obśmiewane - mówi nie do końca wprost Dolniak.

Politycy obawiają się tylko scenariusza, w którym ta ustawa stanie się narzędziem politycznych rozgrywek. - Możliwe jest, że PiS zagłosuje za tą ustawą niezależnie od jej kształtu, aby zrobić na złość Platformie, której elektorat jest negatywnie do tej ustawy nastawiony - przypuszcza jeden z członków komisji, dodając, że poza politykami PiS za ustawą w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej opowiedzą się także PSL i niewątpliwie także niektórzy politycy PO.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: W pubie dalej będzie można palić - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
znudzony

A może by jeszcze zabronić jeść, oddychać, spać, chodzić, leżeć, pisać, czytać, rozmawiać. A co??? Posłowie przecież wiedzą lepiej co nam trzeba i co jest dla nas lepsze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3