W Puławach emocje zapewniają do końca

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Remigiusz Lasoń był drugim strzelcem zespołu. Rozgrywający Azotów rzucił 6 bramek
Remigiusz Lasoń był drugim strzelcem zespołu. Rozgrywający Azotów rzucił 6 bramek Karol Wiśniewski
Zwycięstwo nad gdańskimi akademikami puławianie odnieśli w podobnym stylu jak poprzednie - walką do ostatnich sekund.

A rozpoczęło się od trafień ze skrzydeł. Najpierw Wojciecha Zydronia, a minutę później Sebastiana Płaczkowskiego i Azoty prowadziły 2:0. W następnych akcjach było już znacznie gorzej. Puławianie zaskakiwali się dziwnymi podaniami, źle rozgrywali piłkę i w konsekwencji szybko stracili prowadzenie.

Najwyższa przewaga AZS AWFiS wynosiła dwie bramki. Ostatni raz w 20 min po golu Piotra Chrapkowskiego (9:7). Następne cztery trafienia były autorstwa zawodników z Puław i Azoty w 25 min wyszły na prowadzenie 11:9, a do przerwy wygrywały 16:12. Znakiem rozpoznawczym ostatnich akcji puławian stają się efektowne wrzutki. W taki sposób piętnastą bramkę zdobył Grzegorz Gowin, po wrzutce ze skrzydła od Zydronia.

Na początku drugiej połowy bramka Zydronia dała Azotom pięciobramkowe prowadzenie - 19:14, ale po 45 minutach jasne się stało, że nerwy będą do samego końca. W tej części meczu rozstrzelał się reprezentacyjny skrzydłowy Damian Kostrzewa.

W pierwszych 30 minutach trafił dwa razy, po przerwie dołożył 9 kolejnych bramek. Ani razu nie pomylił się z linii siedmiu metrów, równie skuteczny był w rzutach ze skrzydeł i z kontrataków. Dzięki niemu gdańszczanie do końca zachowywali szanse na wywiezienie z Puław korzystnego rezultatu.

W 54 min Kostrzewa zmniejszył straty do jednej bramki - 29:28, a Azoty dodatkowo przez dwie minuty grały w osłabieniu. Wtedy doskonałym refleksem wykazał się bramkarz Maciej Stęczniewski, który wybronił dwa kolejne rzuty akademików. Jednak przy trzeciej próbie był bezsilny i AZS AWFiS doprowadził do remisu 29:29.

To podziałało pobudzająco na gospodarzy. Azoty rzuciły trzy bramki, nie tracąc żadnej i w 60 min miały już bezpieczną przewagę i pewne dwa punkty.

Azoty Puławy - AZS AWFiS Gdańsk 32:30 (16:12)

Widzów: 600 Sędziowali: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota z Płocka
Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski - Zydroń 10, Lasoń 6, Zinchuk 5, Płaczkowski 3, Witkowski 2, Sieczka 2, Gowin 1, Kus 1, Afanasjev 1, Szyba 1, Kurowski, Siemionow. Kary: 10 min. Trener: Marek Motyczyński.
AZS AWFiS: Zimakowski, Pieńczewski - Kostrzewa 11, Chrapkowski 6, Bednarek 3, Ringwelski 3, Fogler 2, Olęcki 2, Marciniak 2, Sulej 1, Jankowski. Kary: 2 min. Trener: Daniel Waszkiewicz.

Staraliśmy się jak najszybciej wracać do obrony i to się nam udało

Mateusz Kus (kołowy Azotów)

Wiedzieliśmy, że zawodnicy z Gdańska bardzo szybko biegają i po straconej bramce szybko wznawiają od środka. Dlatego staraliśmy się jak najszybciej wracać do obrony i trzeba powiedzieć, że nam się to udawało.

Remigiusz Lasoń (rozgrywający Azotów)

Chyba jest już regułą, że w Puławach zapewniamy kibicom emocje do samego końca. I obojętnie czy przyjeżdża wicemistrz Polski, czy zespół, który broni się przed spadkiem. Przyczyną jest wyrównana liga. Nie ma odpuszczania i wszystkie drużyny walczą do końca o każdy punkt. Gdy odskoczyliśmy na pięć bramek, wydawało się, że będzie już łatwiej, ale graliśmy falami. W pierwszej połowie Gdańsk wyszedł na prowadzenie, później my. Piłka ręczna jest szybką grą i w czasie meczu wiele może się zmienić.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3