W Puławach piłkarze ręczni miejscowych Azotów zmierzą się z Grupą Azoty z Tarnowa

knowZaktualizowano 
KS Azoty Puławy
Myślący już o pierwszych meczach w europejskich pucharach piłkarze ręczni Azotów Puławy zagrają w środę awansem mecz z Grupą Azoty Tarnów. Wygrana zespołu trenera Michała Skórskiego powinna być formalnością, ponieważ rywale w tym sezonie debiutują na parkietach superligi.

Zespół z Tarnowa zajmuje w tabeli PGNiG Superligi przedostatnie miejsce. W ostatniej kolejce zdobył pierwsze punkty, wygrywając po rzutach karnych z Chrobrym Głogów (w regulaminowym czasie gry był remis 27:27). Po pierwszej połowie tarnowianie prowadzili różnicą czterech bramek, ale to oni w ostatnich sekundach uratowali remis.

Dzisiejsi rywale puławian rzucają w tym sezonie średnio 24 bramki, natomiast tracą ich 28. Statystyki puławian są lepsze – 26 rzucanych i 23 traconych. Pierwsza z tych liczb wymaga jednak zdecydowanej poprawy, ponieważ gracze Azotów mają momentami duże problemy ze skutecznością. Z tego powodu do ostatniej minuty musieli walczyć o zwycięstwo w meczu z Zagłębiem Lubin.

- Gdybyśmy wykorzystali tylko część naszych setek, to mecz inaczej by się ułożył. Na własne życzenie musieliśmy się męczyć tak naprawdę do końca – przyznał skrzydłowy Mateusz Seroka.

Antoni Łangowski uważa, że problemy ze skutecznością wynikają z braku właściwej koncentracji. - W pierwszej połowie zagraliśmy nieskutecznie przy siedmiu sytuacjach stuprocentowych. Nie wykorzystaliśmy ich nie z braku umiejętności tylko z braku koncentracji. Nad tym musimy popracować w kolejnych spotkaniach – uważa rozgrywający Azotów.

W spotkaniu z Zagłębiem puławianie mieli drugą najgorszą w tym sezonie skuteczność w ataku – tylko 54 procent. Słabiej wypadli jedynie w Płocku (49 proc.). Przykładowo, w meczu na własnym parkiecie z Wybrzeżem Gdańsk (wygranym 32:24) rzucali ze skutecznością 73 procent.

Środowe spotkanie w Puławach rozpocznie się o godzinie 18. - Azoty to według mnie przeciwnik podobnej klasy co Górnik Zabrze, a przecież niewiele zabrakło, żebyśmy z Zabrza przywieźli korzystny wynik. Paradoksalnie dużo ciężej nam się grało z Zagłębiem Lubin. Teraz najważniejsze jest ustabilizowanie formy. Musimy się pilnować, żeby nie tracić tak łatwo przewagi, którą z trudem udaje nam się wypracować – powiedział Marcin Markuszewski, trener Grupy Azoty Tarnów.

Puławianie zagrają mecz 6. kolejki z Grupą Azoty awansem, ponieważ 5 października rozpoczną walkę w Pucharze EHF. Na początek tych rozgrywek zmierzą się z Handball Esch z Luksemburga.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3