W ratuszowym BOMie ruszył punkt informacyjny z obsługą po angielsku i ukraińsku

Artur Jurkowski
Punkt informacyjny dla cudzoziemców działa w biurowcu przy  ul. Wieniawskiej 14. To wspólny projekt Lublina, Łucka i Iwano-Frankiwska
Punkt informacyjny dla cudzoziemców działa w biurowcu przy ul. Wieniawskiej 14. To wspólny projekt Lublina, Łucka i Iwano-Frankiwska Anna Kurkiewicz
- Cudzoziemcy w jednym miejscu będą mogli uzyskać wszystkie informacje niezbędne im do życia w Lublinie. Dotychczas w tej sferze był pewien niedosyt. Tymczasem obcokrajowcy korzystają z takich uprawnień i mają takie same obowiązki jak pozostali mieszkańcy miasta - podkreślał Andrzej Wojewódzki, sekretarz Lublina.

W piątek oficjalnie ruszył ratuszowy punkt informacji dla cudzoziemców. Mieści się w Biurze Obsługi Mieszkańców przy ul. Wieniawskiej 14. Otwarcie placówki to element transgranicznego projektu realizowanego przez Lublin, Łuck, Iwano-Frankiwsk.

- Taka placówka to mały ale istotny punkt na naszej drodze do Unii Europejskiej - mówił Yurii Verbych, z-ca prezydenta Łucka.
Jakie sprawy będzie można załatwić w nowej placówce? - W jednym miejscu gromadzimy wszystkie informacje, które mogą być przydatne obcokrajowcom. M.in. dane teleadresowe instytucji, w których muszą załatwić swoje sprawy ale też np. gdzie mogą za darmo wziąć udział w kursie języka polskiego czy skorzystać, również za darmo, z porady prawnej. Kolejna sfera to załatwianie wszystkich spraw administracyjnych leżących w kompetencjach ratusza - wyliczała Monika Artymiak, kierownik Biura Obsługi Mieszkańców UM Lublin.

Chodzi m.in. o sprawy meldunkowe, wydawanie praw jazdy, zasiłki mieszkaniowe. - Ale też rejestrację działalności gospodarczej - uzupełniał Wojewódzki.

W punkcie informacyjnym pracują trzy osoby. Można się z nimi porozumieć, poza polskim, również w języku angielskim i ukraińskim. - Na pewno liczba języków się zwiększy. Język anielski, choć najbardziej uniwersalny, nie jest znany przez wszystkich. Myślimy o wprowadzeniu do obsługi też języka francuskiego oraz angielskiego - zapowiedział Wojewódzki.

Nie wiadomo ilu obcokrajowców będzie korzystało z usług placówki. Bo też nie wiadomo ile cudzoziemców przebywa w Lublinie. - Nie prowadzimy takich statystyk ani dotyczących miasta ani regionu - poinformowała Małgorzata Tatara, z biura prasowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- Ale te liczba jest pokaźna. Na lubelskich uczelniach kształci się ok. trzech tysięcy cudzoziemców. Kolejne ok. 200 osób to uczniowie uczęszczający do lubelskich szkół - oceniał Wojewódzki.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vox
jak czytam ze jest 3 tys. obcokrajowcow studiujących w Lublinie, to taki punkt jest jak najbardziej uzasadniony, także niech miasto uruchamia takie miejsce,żeby studenci dobrze się tu u nas czuli polecali rodzinie i przyjaciołom oni przecież budują wizerunek naszego miasta
S
Sylwek
Ależ oczywiście, ze taki niewielki punkt gdzie studenci przyeżedźający do lublina będe mogli otrzymac podstawowe informacje jest normalna rzeczą, każdy z nas wie jak trudno jest sie odnaleźć w obcym kraju, doskonale ze miasto o tym pomyślalo
U
Ula
Jest tylu studentów z Ukrainy i innych Państw ,ze warto aby poczuli się w naszym mieście dobrze, także taki punkt informacyjny pomoze im w aklimatyzacji w mieście, będą polecali Lublin swoim znajomym a im więcej studentów tym więcej pozostawionych pieniędzy w lokalach, an uczelniach itd...
U
Ula
Jest tylu studentów z Ukrainy i innych Państw ,ze warto aby poczuli się w naszym mieście dobrze, także taki punkt informacyjny pomoze im w aklimatyzacji w mieście, będą polecali Lublin swoim znajomym a im więcej studentów tym więcej pozostawionych pieniędzy w lokalach, an uczelniach itd...
A
Anna
Skad tyle nienawisci w nas Polakach, niech obcokrajowcy czuja sie u nas dobrze, jak nam też jest milo, jak gdzieś wyjedziemy i jesteśmy traktowani z szacunkiem, popieram pomysł Pana Prezydenta, budowanie relacji jest bardzo ważne
n
nikodem
przeciez to będzie informacja dla obcokrajowców, którzy też u nas zostawiaja pieniądze podczas sudiowania
A
Alek
tylu obcokrajowcow studiuje w Lublinie, więc chyba warto,zeby mieli taki punkt informacyjny w naszym mieście, zeby czuli się u nas dobrze te z tu zostawiają kasę przez 5 lat studiów, takze pomysł Pana Prezydenta jak najbardziej potrzebny w mieście akademickim
w
wp
A po polsku we Lwowie, Łucku i Stanisławowie można?
Dlaczego w urzędach ukraińskich mniejszość polska i cudzoziemcy nie mogą porozumiewać się po polsku, tylko wyłącznie w języku ukraińskim??? Dlaczego Mer Lwowa, Łucka i Stanisławowa nigdy nie otworzył jeszcze osobiście i nie zorganizował Tygodnia Polskiego w swoim mieście, a Prezydent Żuk co rocznie otwiera i współfinansuje Tygodnie Kultury Ukraińskiej w Lublinie?
Dlaczego Prezydent Żuk pozwala załatwiać sprawy po ukraińsku w swoim urzędzie, a boi się w ramach wzajemności w miastach partnerskich zagwarantować prawa polskiej mniejszości na Ukrainie posługiwania się językiem polskim i pielęgnacji polskiej kultury?
ZASADA powinna być: ukraińskie biuro w Urzędzie Miejskim w Lublinie w zamian za polskie biura w Urzędach we Lwowie, Łucku i Stanisławowie!!! Gdzie to normalne parytety?
Czy to takie trudne? Jak długo my podatnicy lubelscy mamy płacić za taką pseudo-politykę?
Ja osobiście bardzo lubię język ukraiński, ale z przykrością patrzę jak lubelski Ratusz cieszy się głupkowato z de facto dalszego rugowania języka polskiego na ziemiach ukrainnych i wydaje pieniądze tam gdzie nie trzeba.
Gość
U
UK
A ukrainki sa łase na pieniądze Polaków,wybieraja sobie najbogatrzych i "doją ich" i wyprowadzaja kase na ukraine bardzo duzo było takich przypadków OSTRZEGAM WSZYSKICH UKRAINKI TO SA MASZYNKI DO WYCIAGANIA PIENIĘDZY!!
P
Polak
Najważniejsze że po UKRAINSKU a po rosyjsku kiedy? jak Putin zawita do Polski przez głupote Polaków i nadstawianie tyłka za bandyckich cwanych ukraińców!!
i
i
A kiedy po niemiecku?
ż
żal pod_muchą
owe cebulactwo drogi Urzędniku Urzędu Miasta wynika z tego przepychu który panuje na Pana włościach! Bogate wnętrza, skórzane fotele i sztuczne uśmiechy a w tle szum bystrzycy to jawne marnotrawstwo pieniędzy podatników. I do tego kadra od siedmiu boleści, która w godzinach pracy z nudów przegląda internet albo robi zakupy w sąsiadujących sklepach.....
Co do znajomości języków obcych przez Urzędników uważam że wystarczyłby język angielski a wchodzenie w odbyt Ukraińcom poprzez wprowadzenie obsługi w języku ukraińskim jest totalną głupotą a o języku francuskim nie wspomnę!!!!
Ciekawe czy władze Lublina są takimi poliglotami?
T
Taki Gość
Piszcie poprawnie: STANISŁAWÓW.
T
Taki Gość
Jest dużo grup wycieczkowych.
Podatnik da radę.
o
olo
już po tytule wiadomo kto to napisał, jakie cudowne wszystko jest w Lublinie i w ratuszu wszystko pięknie działa, tylko dlaczego tylu młodych nie ma tu pracy, albo pracuje za grosze, no ale co to rządzących obchodzi, byle sondaże były dobre
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie