W sobotę Azoty podejmą u siebie Nielbę Wągrowiec

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Gra obronna Azotów z meczu na mecz jest coraz lepsza
Gra obronna Azotów z meczu na mecz jest coraz lepsza Karol Wiśniewski
Tydzień po tym, jak piłkarze ręczni Azotów pokonali wicemistrza Polski Wisłę Płock, do Puław przyjedzie beniaminek ekstraklasy Nielba Wągrowiec. Nie oznacza to, że podopiecznym trenera Marka Motyczyńskiego będzie łatwiej o punkty. Początek sobotniego meczu o godz. 18.

- Nielba gra agresywnie w obronie i często kontratakuje. Mają kilku dobrych zmienników i do końca toczą zacięte spotkania. Do meczu z beniaminkiem trzeba podejść tak, jak do mistrza czy wicemistrza - mówi szkoleniowiec Azotów.

Sobotnim spotkaniem puławianie rozpoczną rundę rewanżową. W pierwszym meczu w Wągrowcu Azoty wygrały 31:30. Zwycięstwo przyjęto z mieszanymi uczuciami, uznając, że jedna bramka różnicy świadczy o nie najlepszej formie puławskich piłkarzy. Ale jak pokazała dalsza część sezonu, Nielba jest największą niespodzianką rozgrywek, a z jej hali, poza Azotami, punkty wywiózł tylko zespół Vive Kielce.

- Od razu po meczu w Wągrowcu mówiłem, że to silna drużyna. Na środku rozegrania mają Dawida Przyśka, który dobrze współpracuje z kołem, oddaje rzuty z zatrzymania, a gdy obrona jest wysoka, rzuca z podłoża - wylicza zalety Motyczyński.

Zespół z Wągrowca prowadzi Edward Koziński, który w przeszłości pracował z puławską drużyną. Najlepszym strzelcem jest wspomniany Przysiek, mający na koncie 63 bramki. W lidze Nielba wygrała sześć spotkań, większość na własnym parkiecie. Na wyjazdach beniaminkowi wiedzie się gorzej, ale i z obcych hal wracał z punktami.

W środę Nielba pokonała w Gdańsku AZS AWFiS 33:29, rozstrzygając losy potyczki w ostatnich minutach. W niedzielę długo toczyła wyrównany bój z liderem z Kielc. Mecz w Puławach będzie zatem ich trzecim spotkaniem w ciągu 7 dni.

Trener Motyczyński w sobotę będzie mógł skorzystać z zawodników, którzy grali przeciwko Wiśle Płock. Kolejny raz zabraknie Piotra Wyszomirskiego, ale bramkarz Azotów wraca już do treningów i w następnym meczu powinien być gotowy do gry.

Z wicemistrzem kraju puławianie nie mieli słabych punktów. Szkoleniowiec dokonywał wielu zmian, a każdy z zawodników wywiązywał się ze swoich zadań. - Nie popełniali głupich błędów, co przytrafiało się we wcześniejszych spotkaniach. Zespół jest coraz lepiej zgrany, ale nie możemy sobie pozwolić na rozprężenie w ostatnich minutach - kończy Motyczyński.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3