W weekend pierwsze Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych

paf
Macie Państwo ochotę na piwo o zapachu kiełbasy? Już się robi!
Macie Państwo ochotę na piwo o zapachu kiełbasy? Już się robi! Tomasz Hołod/Polska Press
Jeśli w najbliższy weekend w okolicy Targów Lublin zauważysz młodych wąsatych mężczyzn, rozprawiających o jakimś IBU, wiedz, że coś się dzieje.

Chodzi o pierwsze Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych, które potrwają od 28 do 29 listopada (bilet 2 - 5 zł). Oprócz tego, że targi będą znakomitą okazją do udowodnienia innym niedowarzonym piwoszom wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą (podsłuchując rozmowy na targach przekonacie się sami, że na temat smaku piwa coś takiego jak zgoda nie występuje) i wymiany opinii dotyczących sposobów pielęgnacji brody („Ja przycinam raz na miesiąc, znam świetnego barbera”), będą też okazją do spróbowania setek rodzajów piw z rzemieślniczych browarów z Polski i Europy. Z których część smakuje, powiedzmy: kontrowersyjnie.

Weźmy Smoky Joe z AleBrowaru. Myślisz: piwo. Widzisz: napój z pianką. Czujesz: goryczkę, chmiel, tym podobne. Tu nic z tych rzeczy. Smoky Joe, będący odmianą whisky extra stout, ma uwodzący posmak spalonych kabli elektrycznych, bandaży i świeżo kładzionego asfaltu. I nie pytajcie, skąd specjaliści wiedzą, jak smakuje świeżo kładziony asfalt czy bandaż. Jak się jest specjalistą, ma się podkręcane wąsy i prowadzi się bloga o piwie, to takie rzeczy są oczywiste i już.

Albo takie Saison Curry Wurst z browaru Birbant. Kto zna język niemiecki, może zacząć coś podejrzewać i słusznie. To piwo, które pachnie kiełbasą. - Było warzone z dodatkiem kardamonu, kolendry, czarnego pieprzu. Bardzo oryginalne piwo - mówi Jakub Kafel, koordynator targów. - W Lublinie swoją premierę będzie miało także piwo Earl Gray IPA z młodego browaru Revolta. Nazwa sporo zdradza. To jedno z niewielu (dwóch lub trzech) na polskim rynku warzone z użyciem herbaty earl grey. W połączeniu z amerykańskim chmielem taka herbata daje bardzo ciekawe efekty.

Kafel poleca też naszej uwadze nie lada rzadkość: browar Stu Mostów przywiezie piwo warzone z udziałem fioletowych ziemniaków, czyli Hoppy Violet Potato Lager.

- Co prawda barwa piwa wcale nie jest nietypowa, ale panowie postanowili poeksperymentować. Żeby ekstrakt piwa był wyższy, użyto właśnie ziemniaków. Dużym powodzeniem cieszą się także piwa leżakowane w beczkach po mocniejszych alkoholach, np. whisky czy rumie. Browar Birbant przywiezie RISa (russiana imperial stouta) leżakowanego właśnie w beczce po whisky - opowiada Kafel.

A gdyby komuś tych atrakcji było mało, zawsze może kupić na targach kosmetyki. Zrobione z domieszką piwa i chmielu, rzecz jasna.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotrek
Niech ten artykuł tylko Kopyr zobaczy,znowu mu ręce opadną.
p
piar
Jak bym nie ogarniał piwa, to w zyciu nie dowiedziałbym się niczego z tego artykułu.
Pomieszanie z poplątaniem podlane chaosem.

Panie redaktorze całość do porpawy, bo nie ma niczego w tym "dziele", co byłoby przydatne przeciętnemu człowiekowi, który pije tyskie, harniasia itp.

Dwója.
g
gagatek
To piwo o posmaku asfaltu przeznaczone jest dla "lucypera".
f
fish1
To takie smaki to mam po wypiciu wyrobów piwnopodobnych ze sklepu.
K
Kumaty
Po nachlaniu się każdego sikacza smaki są różne . T zależy gdzie kto pije i gdzie wyląduje . Na ulicy - asfalt , w kiblu - mocz i kał , na melinie- smak grzyba ze ścian itd itp .
Dodaj ogłoszenie