W Zamościu awaria goniła awarię. Mieszkańcy marzli kilka dni

    W Zamościu awaria goniła awarię. Mieszkańcy marzli kilka dni

    Joanna Nowicka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    W poniedziałek ekipa usuwała awarię na ul. Hrubieszowskiej

    W poniedziałek ekipa usuwała awarię na ul. Hrubieszowskiej ©Joanna Nowicka

    Awaria sieci dostawcy ciepła - spółki Veolia pozbawiła zamościan ogrzewania i ciepłej wody na kilka dni. Kaloryfery były zimne w większości mieszkań, w szpitalach i nawet w zoo.
    W poniedziałek ekipa usuwała awarię na ul. Hrubieszowskiej

    W poniedziałek ekipa usuwała awarię na ul. Hrubieszowskiej ©Joanna Nowicka

    W poniedziałkowe popołudnie ciepłej wody i ogrzewania wciąż pozbawieni byli mieszkańcy Nowego Miasta, bloku na osiedlu Kilińskiego oraz bloków przy ul. Partyzantów i przy ul. Peowiaków.

    By usunąć najpoważniejszą awarię - na ul. Hrubieszowskiej spółka Veolia musiała zamknąć i rozkopać drogę.

    Veolia zapewniała, że robi co może, by usunąć awarie:

    - Pracujemy 24 godziny na dobę. Liczymy, że usuniemy awarie w godzinach nocnych i we wtorek niedogodności już nie będzie - mówił Roman Trześniowski, dyrektor ds. rozwoju w Veolia Wschód sp. z o.o.

    Rury pękały jak domino



    Pierwsza awaria pozbawiła zamościan ciepłych kaloryferów jeszcze w sobotę wieczorem. Początkowo spółka informowała, że ciepło wróci „niebawem”, a dłużej, bo do czasu usunięcia awarii, pozbawionych ogrzewania będzie jedynie kilka bloków. Szybko okazało się, że sytuacja wygląda dużo gorzej.

    - Wyszyńskiego, Planty, Piłsudskiego, Nowe Miasto, Monte Cassino - mieszkańcy Zamościa do późnych godzin nocnych informowali nas o miejscach, w których wciąż jest zimno. Trudna sytuacja była m.in. w „starym szpitalu”. Szpital „papieski” uruchomił swoją kotłownię, a w zoo włączono wszystkie napromienniki, by ogrzać zwierzęta.

    W niedzielę rano okazało się, że doszło do kolejnej poważnej awarii - na Nowym Mieście. Ciepła pozbawionych było co najmniej 6 tys. mieszkańców miasta.

    - Pracownicy Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie będą się kontaktować z podopiecznymi placówki, osobami starszymi, chorymi i sprawdzać, czy nie ucierpiały w wyniku awarii i czy nie potrzebują pomocy - zapewniał ratusz.

    W poniedziałek awarie sieci znów się rozmnożyły i spółka walczyła jednocześnie z czterema rozszczelnieniami.

    Skąd tak wiele uszkodzeń jednocześnie?

    - Pierwsza awaria spowodowała wyłączenie źródeł ciepła. Po ich włączeniu nagły wzrost ciśnienia w całej sieci spowodował spustoszenie - ocenia dyrektor w Veolii.

    Roman Trześniowski przyznaje, że zamojska sieć jest stara: - Wymieniamy sukcesywnie odcinki w najgorszym stanie - zapewnia.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:





    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    Nik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Skąd ten czas przeszły???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jaki de***il i zdra**jca sprzedaje strategiczne spółki miasta w obce, zagraniczne ręcę?

    ulica (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A jaki de***il i zdra**jca sprzedaje strategiczne spółki miasta w obce, zagraniczne ręcę? Gdzie byli mieszkańcy??

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii