Waldemar Tatarczuk, szef lubelskiej Galerii Labirynt został zwycięzcą plebiscytu O!Lśnienia

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Łukasz Kaczanowski/archiwum
Waldemar Tatarczuk, dyrektor nagradzanej i docenianej w Polsce lubelskiej Galerii Labirynt został zwycięzcą plebiscytu O!Lśnienia, ale nie został powołany na kolejną kadencję na stanowisku dyrektora tej placówki.

W ubiegły piątek Waldemar Tatarczuk został laureatem O!Lśnień w kategorii sztuki wizualne „za błyskawiczną reakcję na rzeczywistość polityczną i społeczną. Przygotowanie interwencyjnej wystawy, w której twórcy mogli wyrazić solidarność ze środowiskami LGBT oraz za wystawę dokumentującą ikonografię, hasła i język strajku kobiet”.

- Waldemarze, podziwiam cię i oddaję ci hołd za odwagę, za to, że stanąłeś z kobietami tak błyskawicznie i tak precyzyjnie. I jestem ogromnie dumna z Waldemara, że jest członkiem MOCAK-u. To dla mnie podwójne szczęście – mówiła Maria Anna Potocka, dyrektor MOCAK-u – Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie podczas uroczystości wręczania nagrody.

A prowadząca dodała, że trochę niepokojący jest fakt, bo ilekroć ktoś ze sztuk wizualnych wygrywał O!Lśnienia to tracił pracę, m.in. Dariusz Stoła, były dyrektor Muzeum Polin czy Alicja Knast, była dyrektorka Muzeum Śląskiego. - A teraz z tego, co wiem Kaja Godek zbiera podpisy, żeby cofnąć panu dotację – skomentowała prowadząca.

I rzeczywiście wraz z końcem lutego zakończyła się kolejna kadencja sprawowana przez Waldemara Tatarczuka na stanowisku dyrektora miejskiej Galerii Labirynt. Ratusz zdecydował, że na razie będzie on pełniącym obowiązki kierującego placówką do czasu powołania nowego dyrektora galerii w wyniku konkursu, ale z zastrzeżeniem, że nie dłużej niż przez rok.

Zapytaliśmy ratusz o powód takiej decyzji.

- Z dniem 28 lutego zakończył się okres, na który p. Waldemar Tatarczuk został powołany na stanowisko dyrektora Galerii Labirynt. W związku z tym, działając na podstawie przepisów ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, wystąpiliśmy o opinie do organizacji reprezentujących związki zawodowe i zrzeszających artystów, jak również do Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, w sprawie powołania Waldemara Tatarczuka na stanowisko dyrektora Galerii Labirynt na kolejny okres. Instytucje te w przedstawionych opiniach zarekomendowały przeprowadzenie konkursu na kandydata na to stanowisko wskazując, że jest to optymalna i preferowana przez środowiska twórcze metoda obsadzania stanowisk kierowniczych w instytucjach kultury – powiedział nam Michał Karapuda, dyrektor Wydziału Kultury UM Lublin.

I dodał, że w związku z tym od 1 marca powierzono Tatarczukowi pełnienie obowiązków dyrektora Galerii Labirynt do czasu powołania nowego dyrektora, lecz nie dłużej niż przez rok.

- Nie ma przeciwwskazań, aby p. Waldemar Tatarczuk startował w konkursie na dyrektora tej instytucji – stwierdził.

- Ja do tego konkursu oczywiście stanę, jeśli on zostanie ogłoszony – zapowiada Waldemar Tatarczuk i tłumaczy, że na zaistniałą sytuację można patrzeć w różny sposób. - Np. z takiej strony, że dyrektorzy lubią się zasiedzieć na swoich stanowiskach. I konkurs jest pewną metodą, żeby obudzić takiego zasiedziałego dyrektora, więc jest też okazją do przemyślenia na nowo programu galerii – mówi. - Ale można na to patrzeć też i w ten sposób, że miałem kontrakt na 5 lat i dostałem jeden rok ekstra – dodaje.

Działalność Galerii Labirynt i jej dyrektora jest wysoko oceniana i doceniana, zarówno przez ogólnopolskie media, jak i artystów, ekspertów i innych kierowników ośrodków sztuki w Polsce.

- Waldemar Tatarczuk sprawił, że Galeria Labirynt stała się miejscem nie tylko rozpoznawalnym na artystycznej mapie naszego kraju, ale również darzonym szacunkiem i godnym naśladowania. Nowatorskie metody włączania do współpracy publiczności, łączenie klasycznych i eksperymentalnych formatów, konsekwentna polityka równościowa oraz akcentowanie społecznej wrażliwości sztuki to znaki rozpoznawcze jego działalności – pisze Joanna Mytkowska, dyrektorka Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i dodaje, że Waldemar Tatarczuk jest postrzegany jako postać charyzmatyczna. - Trudno wyobrazić sobie lepszego kandydata na kontynuowanie misji prowadzenia Galerii Labirynt w Lublinie. Podobnego zdania jest Anda Rottenberg, która ostatnio gościła na spotkaniu autorskim w lubelskiej galerii dokładnie rok temu, jeszcze przed wybuchem pandemii.

- Kadencja Waldemara Tatarczuka na stanowisku dyrektora Labiryntu dobiega końca. Zamknięcie tego rozdziału nie będzie jego osobistą stratą - nadal może kontynuować swoją karierę jako artysta. Lecz będzie niepowetowaną stratą dla Labiryntu, Lublina i życia artystycznego w Polsce. Chyba, że pozostanie na następną kadencję z pożytkiem dla nas wszystkich. Co pozwalam sobie dać pod rozwagę tym wszystkim, od których ta nominacja zależy – pisze Anda Rottenberg.

W tym roku oprócz plebiscytu O!Lśnienia, trwająca obecnie wystawa-manifest „Nigdy nie będziesz szła sama” znalazła się w rankingu dziesięciu najciekawszych ekspozycji polecanych przez tygodnik „Polityka”.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie