reklama

Walka rozgrywa się poza boiskiem

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Jest szansa, że Azoty wystąpią w Kielcach w pełnym składzie
Jest szansa, że Azoty wystąpią w Kielcach w pełnym składzie Karol Wiśniewski
Sporo niezdrowych emocji wywołał dzisiejszy mecz Azotów w Kielcach z Vive (godz. 18). Klub z Puław nie rozumie decyzji Kolegium Ligi, która termin spotkania przesunęła ze środy na czwartek.

Vive dwa miesiące temu wysłało do Związku Piłki Ręcznej w Polsce pismo, w którym zawarło całościowo zmiany w terminarzu wynikające z udziału w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Po tym piśmie związek zgodził się na zmiany, aby mecze ligowe nie kolidowały z pucharowymi. Ostatnie spotkanie w LM zespół z Kielc zagrał 19 listopada, a następne ma dopiero 13 lutego.

- Vive wprowadziło w błąd komisarza ligi Ignacego Demiańczuka informując, że w tym czasie grają mecz pucharowy - mówi Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Gdy zwróciłem uwagę, że rozgrywki pucharowe już się zakończyły, komisarz zmienił datę z powrotem na środę. Taki dokument otrzymaliśmy i był on ważny do poniedziałku do godziny 20.45, gdy otrzymałem faks, że Kolegium Ligi wyznaczyło mecz na czwartek - dodaje prezes.

Decyzji kolegium broni jej przewodniczący Bogusław Trojan: - Pismo o decyzji rozegrania meczu 3 grudnia Kolegium Ligi wysłało do klubu z Puław 27 listopada. Ponieważ mieliśmy informacje, że zespół Azotów mimo to wybiera się na mecz w środę, w poniedziałek 30 listopada wysłaliśmy potwierdzenie, że decyzja została już podjęta i spotkanie rozegrane zostanie w czwartek. Decyzję podjęło Kolegium Ligi, a nie ja, jako przewodniczący. Nigdy nie podejmuję decyzji jednoosobowo - mówi Trojan.

Prezes Witaszek twierdzi, że powyższa informacja dotarła do niego dopiero 30 listopada. W pierwszej wersji nie zawierała przyczyn przełożenia meczu. Dopiero po interwencji w drugim faksie przysłanym wieczorem kolegium powołało się na paragraf 10 regulaminu rozgrywek.

W międzyczasie kielecką halę Legionów wynajęli siatkarze Farta Kielce, którzy wczoraj o godz. 18 rozegrali mecz Pucharu Polski. Vive uznało, że nie zagra z Azotami przed meczem siatkarzy, gdyż nie będzie czasu na wymianę specjalnych mat, na których grają szczypiorniści i siatkarze. - Regulamin mówi, że w tygodniu mecz może rozpocząć się nie wcześniej niż o godz. 15. Grając o tej porze byłby problem z dwoma różnymi podłożami - dla piłkarzy ręcznych i siatkarzy. Natomiast grając o wcześniejszej porze, raz, że złamalibyśmy własny regulamin, a dwa, granie bez widzów nie ma sensu. W końcu piłkarze ręczni nie grają dla siebie, tylko dla publiczności - dodaje przewodniczący KL.

O ile w Lidze Mistrzów Vive musi grać na specjalnej macie rozkładanej na parkiecie, to w polskiej lidze takiego wymogu nie ma. Z kolei z siatkarzami Farta miesiąc temu w Pucharze Polski grała Avia Świdnik. - Z tego co pamiętam, graliśmy normalnie na parkiecie - mówi Krzysztof Lemieszek, trener siatkarzy.

Według przepisów, jeżeli zawody rozegrane zostaną w terminie nieustalonym na zasadach zawartych w regulaminie, spotkanie weryfikowane jest jako obustronny walkower.

- Na pewno wystąpimy do związku z zapytaniem, czy w przyszłości również będziemy tak zaskakiwani - podsumowuje Witaszek. Wczoraj wieczorem prezes rozmawiał z zawodnikami i przekazał nam, że zespół do Kielc uda się prawdopodobnie w pełnym składzie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3