Wandale robią co chcą na skwerze przy dworcu PKP. To ma się zmienić. - Teren będzie częściej patrolowany - zapowiada kolej

Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
Piotr Nowak
Piotr Nowak
Ten plac to wstyd dla kolei i dla miasta - skarży się mieszkaniec Lublina. Chodzi o skwer położony między ul. Kunickiego i przejściem podziemnym do dworca głównego PKP. Kolej zapowiada rozwiązanie problemu. Poznaliśmy też przybliżony termin zakończenia przebudowy dworca.

Dziesięciu kamer monitoringu doliczyliśmy się w rejonie skweru im. Grażyny Chrostowskiej. Nazwisko poetki i działaczki podziemia nie odstrasza wandali, którzy wybrali sobie tutejsze ławki na miejsce wyładowania nadmiaru energii.

- Aluminiowe ławki mają połamane i powyginane pręty. Wszystko jest zdewastowane. Wokół znajduje się dziesięć kamer. Jak to się dzieje, że jeszcze nie udało się złapać wandali? Ten plac to wstyd dla kolei i dla miasta - skarży się pan Tomasz.

Skwer znajduje się nieopodal wiaduktu kolejowego i dworca PKP. Został oddany do użytku cztery lata temu. Właścicielem terenu jest kolej. Czy zdewastowane ławki nadal będą straszyć mieszkańców? - pytamy.

- Uszkodzone przez wandali ławki na skwerze im. Grażyny Chrostowskiej zostaną naprawione do połowy lipca. Teren będzie częściej patrolowany przez Straż Ochrony Kolei - zapowiada Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.

Czytelnik skarży się także na brudną kostkę prowadzącą do przejścia podziemnego. Kolej przypomina, że teren nadal jest placem budowy.

- Wykonawca prowadzący prace wykończeniowe w przejściu podziemnym jest zobowiązany do utrzymania czystości. Skontaktowaliśmy się z wykonawcą i zobowiązaliśmy go do dodatkowego posprzątania - informuje Łotowski.

Według pierwotnych planów, remonty dworca i wiaduktów w Lublinie miały się zakończyć w marcu. Później kolej ogłosiła zmianę terminu. Aktualne zapowiedzi wskazują, że prace na placu przebudowy dworca potrwają jeszcze kilka tygodni.

Bliżej końca

Kończy się przebudowa linii kolejowej nr 7 łączącej Warszawę z Lublinem. W ramach inwestycji trwają prace na stacji Lublin Główny.

- Na stacji Lublin ostatnie roboty zostaną zakończone w czerwcu przy nawierzchni peronu pierwszego, a w lipcu będą ułożone ostatnie okładziny granitowe w przejściu podziemnym. Trasa pod torami zapewnia cały czas komunikację do pociągów – informuje PKP PLK.

Na stacji Lublin Główny pasażerowie korzystają już ze wszystkich peronów, które zostały podwyższone oraz wyposażone w ławki i szerokie wiaty. Nowe perony na stacji Lublin Główny są wyższe. Ma to ułatwić wsiadanie i wysiadanie z pociągów bez względu na możliwości ruchowe pasażerów

- Jasne oświetlenie zapewnia bezpieczny dostęp do wagonów także po zmroku. W gablotach są niezbędne dla podróżnych informacje i rozkłady jazdy. Osoby o ograniczonych możliwościach poruszania się mają zapewniony dostęp na perony dzięki windom – mówi pracownik zespołu prasowego PKP PLK.

Komunikację między Lublinem a Warszawą mają usprawnić przebudowywane wiadukty nad ul. Diamentową, Janowską i przy Drodze Męczenników Majdanka, a także mosty nad Bystrzycą i Czerniejówką. Wzmocnione konstrukcje zagwarantują przejazdy cięższych składów.

Przebudowa trasy nr 7 trwa od początku 2017 r. Miała potrwać dwa lata, ale z placu budowy zeszła włoska firma Astaldi budująca jeden z odcinków trasy. Jako przyczynę wskazała kłopoty finansowe. Wszystkie prace maja się zakończyć do 2022 r. Koszt inwestycji to 3,5 mld zł, z czego 2,9 mld to pieniądze z UE.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie