reklama

Wenta: Jeśli nie teraz, to kiedy?

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Kto ma największe szanse na tytuł mistrzów Europy?- Francuzi - tak mówili nasi szczypiorniści przed rozpoczęciem turnieju. W czwartek będą powtarzać sobie jak mantrę, że Francję można pokonać, że to drużyna, która ma słabe punkty. A ich tytuły mistrzów świata, olimpijskich?

- Budzą szacunek. Tu jednak nie ma zespołów, których nie można pokonać - dorzuca Wenta i odrzuca podejrzenia, że jego drużyna mogłaby jednak nie chcieć wkładać maksimum wysiłku w spotkanie z Trójkolorowymi.

Bo teoretycznie porażka w czwartek może nam się opłacić. Stawką turnieju jest bowiem także przepustka na mistrzostwa świata. Dostaną ją trzy czołowe drużyny i Francja jako obrońca tytułu. Jeśli nasi czwartkowi rywale wejdą do półfinału sytuacja jest prosta, ale gdybyśmy my ich pokonali, a Hiszpanie zwyciężyli Słowenię, to do kolejnej fazy przejdą gracze z Półwyspu Iberyjskiego i drużyna Wenty (w sumie cztery ekipy bez Les Bleus). O wyjeździe na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Szwecji zdecydowałby więc medal.

Taka kalkulacja jest jednak bardzo ryzykowna. Stawką jutrzejszego spotkania jest bowiem pierwsze miejsce w grupie. Wtedy zagralibyśmy z drugą drużyną grupy M1 (wiele wskazuje, że będzie to Islandia lub Dania). Jeśli przegramy, trafimy najprawdopodobniej na Chorwację (choć w czwartek sprawa pierwszego miejsca będzie otwarta dla wszystkich trzech drużyn). Z ekipą znad Adriatyku nasi szczypiorniści nie chcieliby jednak grać w półfinale, bo w Austrii grają we wspaniałym stylu.

- Z Francuzami nie będziemy kalkulować. Trzeba wyjść na boisko i wygrać mecz bez względu na to, jak układają się cyferki w tabelach - zapewnia Mariusz Jurasik.

Drużyna wczoraj dostałą wolne do południa. Część zawodników spotkała się z rodzinami, inni trafili do "katowni" czyli sali fizjoterapii, gdzie poddawani są zabiegom, które mają postawić ich na nogi.
W hotelu Szary Niedźwiedź, gdzie zakwaterowani są nasi, trwały jednak dyplomatyczne spotkania Wenty z wysłannikami Francji i Hiszpanii.

Trójkolorowi przypominają Wencie, że może czas na odpoczynek, bo w ME nasz trener posyłał na parkiet wszystkich graczy. Liczą na to, że podczas spotkania z nimi trener da odetchnąć najlepszym. Wenta jednak bardzo rozsądnie szafuje siłami swojej drużyny, rozkładając ciężar walki na barki wielu osób. Tylko Szmal spędził na parkiecie w Innsbrucku ponad cztery godziny (co wśród bramkarzy nie jest niczym nad_zwyczajnym). Wśród Francuzów taki wysiłek czuje w nogach ich najlepszy strzelec Nikola Karabatić (21 bramek), drugi snajper Luc Abalo (19 goli) i jeden z najlepszych bramkarzy świata Thierry Omeyer (wybronił już 67 strzałów na tych ME).

Golkiper Francuzów to największa gwiazda piłki ręcznej. W ciągu ostatnich dwóch lat dostał najważniejsze indywidualne wyróżnienia: dla najlepszego bramkarza igrzysk w Pekinie, najlepszego bramkarza mistrzostw świata w Chorwacji i w Bundeslidze. Thierry Omeyer był też uznany najlepszym piłkarzem ręcznym na świecie przed dwoma laty. W bramce jest naprawdę niesamowity.Gdy zaczyna wymachiwać rękami, przypomina trochę hinduskie bóstwo o ośmiu ramionach. I trochę jak Kali sieje lęk w sercach rywali. Bo Francuzi mają jedną z najlepszych na świecie linii defensywnych. Kto przez nią się przebije, staje naprzeciw Omeyera, który potrafi wybronić najtrudniejszą, najszybszą piłkę.

Tyle że Trójkolorowi muszą liczyć się z tym, że naszej bramki broni Szmal, który nie ustępuje Omeyerowi. W tych mistrzostwach broni od niego lepiej, choć w ostatnim meczu z Czechami miał gorszy dzień.

Z Francuzami jeszcze nigdy nie wygraliśmy na dużej imprezie (jeden remis na igrzyskach w Pekinie). Jednym ze sloganów mistrzostw jest jednak zdanie "Jeśli nie teraz, to kiedy?". Trener Bogdan Wenta odpowiada tak w Austrii na pytania o to, czy wreszcie przełamiemy tę passę.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Wenta: Jeśli nie teraz, to kiedy? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3