Wiadukt nad Kunickiego. Remont trwa, ale auta jeżdżą już bez przeszkód (ZDJĘCIA)

Sławomir Skomra
Udostępnij:
Miasto zakończyło swoją część prac. Pod wiaduktem nad ul. Kunickiego można już jeździć tak jak kilka miesięcy temu. Teraz pora na kolej.

Powoli kończy się jeden z najdłużej prowadzonych remontów w historii Lublina. Mowa o wiadukcie kolejowym nad ulicą Kunickiego. XIX-wieczną konstrukcję kolej zaczęła remontować w 2011 roku.

Prace miały przebiegać sprawnie, a ich efekt miał być imponujący. Zaplanowano, że wiadukt zostanie odnowiony, ulica pod nim obniżona o 40 cm, tak żeby z tej ważnej trasy korzystały także większe pojazdy.

Po stronie ulicy Nowy Świat zaplanowano skwer, który miał być jednocześnie wyjściem z tunelu dla pieszych pod Dworcem Głównym PKP, który dziś jest ślepy. Przedłużony tunel to jedna z najważniejszych części inwestycji, bo ma umożliwić pasażerom dotarcie na perony od strony ul. Nowy Świat.

Szybko okazało się jednak, że remont nie zakończy się zgodnie z harmonogramem. Najpierw napotykano na różne problemy techniczne, a następnie firma prowadząca prace zeszła z placu budowy, zostawiając rozgrzebaną inwestycję, która wyglądała, jakby w wiadukt trafiła bomba.

Przez długi czas spółka PKP Polskie Linie Kolejowe nie mogła wybrać nowego wykonawcy, bo firmy żądały za dużo pieniędzy. W końcu jednak kolej wysupłała dodatkowe środki i udało się znaleźć chętnego do dokończenia prac. Te zawirowania sprawiły, że przez lata miasto nie mogło zacząć swojej części prac, czyli np. zająć się obniżeniem jezdni.

Latem tego roku roboty przyśpieszyły. I nie obyło się bez utrudnień w ruchu. Kierowcy jeździli pod wiaduktem raz jedną, raz drugą stroną jezdni. Ci, którzy się pomylili, za błąd słono płacili.

Tylko w ciągu dwóch dni lipca, zaraz po kolejnej zmianie organizacji ruchu, policja i Straż Miejska wystawiły sto mandatów. - Zmian w ruchu już nie będzie - pociesza dziś kierowców Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza. - Prace, za które było odpowiedzialne miasto, praktycznie już się zakończyły, a samochody mogą jeździć tak jak przed remontem - dodaje.

Tym samym, pod wiaduktem można przejechać korzystając ze wszystkich pasów. Dla ruchu zostały już udostępnione ulice Pocztowa i Garbarska. Ostatnie prace mają się zakończyć do końca września.

- Zostały do wykonania drobne roboty, jak malowanie przejścia dla pieszych. To może się łączyć tylko z drobnymi utrudnieniami - zapewnia Bobowska.

Koniec prac na części miejskiej nie oznacza, że wiadukt jest już gotowy. Nadal pracują tam ekipy wynajęte przez kolejarzy. Roboty mają potrwać do końca października.

Jednak piesi mogą już korzystać z przejścia - minitunelu, które zastąpiło galeryjki pod samym wiaduktem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zibi
W Niemczech pod niemieckim nadzorem robiłem podobną robotę tylko bardziej skomplikowaną w przeciągu 7- m-cy.
Tam rozpiętość pomiędzy podporami miała 70 metrów a nie jak tu paręnaście a nas było bodajże siedemnastu.
Zobacz jak to Narodzie cierpisz z powodu dobrze opłacanych nieudaczników.
K
Koziogrodzianin
Na Filipinach w ciągu tego czasu zbudowali skomplikowany 4 kilometrowy most pomiędzy wyspami.
Natomiast dla lubelskich urzędników to tylko dłuższy termin realizacji bo ci nie potrafią obliczyć ile kosztowało to wszystkich którzy musieli przez tak długi okres czasu korzystać z objazdów.
R
RR
WIADUKT JEST Z 1928 ROKU, A NIE Z XIX WIEKU.
.
jakie już jakie już ...w końcu
A
Antoni Smoleński
Jeszcze z 10 lat i zakończy się remont tego wiaduktu :)
K
Kupa
Za dużo pieniędzy. Za stadion (Circus Scarabeus to właściwa nazwa) - nie było za dużo?
k
ktus
Na jednym ze zdjęć jedzie na lawecie omega, którą to pijany król szos wczoraj uciekał. Hehehe
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie