reklama

Wicepremier nie dopilnował swojej drużyny

Wiktor ŚwietlikZaktualizowano 
W obliczu podsłuchowej ofensywy CBA PO przyjęła strategię ula - po pierwsze chronić królową. Ale wątpliwe, by Donald Tusk wyszedł z całej tej sprawy bez obrażeń. Po pierwsze, coraz więcej pytań pojawia się w stosunku do "pierwszego po Bogu w PO", czyli Grzegorza Schetyny. Po drugie, choćby najbardziej przekonywająco przemawiał, to odpowiedzialność polityczną za swoich ludzi ponosi premier.

"Polska" dotarła do zapisu kolejnej porcji nagrań sporządzonych przez CBA, która miałaby wskazywać, że Schetyna nie mówił całej prawdy, relacjonując częstotliwość swoich ostatnich kontaktów z hazardowym biznesmenem Sobiesiakiem.

Można też założyć, że wicepremierowi krótka rozmowa na lotnisku po prostu wypadła z pamięci, ale wątpliwości dotyczą nie tylko tego, co Schetyna zrobił, ale czego nie zrobił. A to on, jeszcze jako szef rządu, odpowiadał za kontrolę swoich posłów, ich kontaktów, powiązań, słabych stron.

To on, nazywany Karbowym Platformy, układając rząd, był odpowiedzialny za wybicie im z głowy kontaktów z lobbystami, prób omijania procedur przetargowych. Nie wybił im nawet z głów tego, by o swoich biznesach nie rozmawiali przez telefony komórkowe.

W obronie przed podsłuchową ofensywą CBA PO przyjęła strategię ula - chroni królową. Ale wątpliwe, by premier Tusk wyszedł z tej opresji bez skazy

Schetyna musiał też wiedzieć - bo była to wiedza powszechna - o kontrowersjach związanych z pisaniem ustawy hazardowej w 2001 roku i o spekulacjach, że Adam Szejnfeld i Zbigniew Chlebowski zanadto optują za rozwiązaniami idącymi na rękę biznesowi hazardowemu. Nie ustrzegł ich przed powrotem tych spekulacji, które zresztą tym razem, na zdrowy rozum, graniczą z pewnością.

Niestety, podobne zarzuty dotyczą także premiera. Donald Tusk ponosi odpowiedzialność za sprawę stoczni. Sam zresztą to przyznał kilka tygodni temu, gdy nie zdymisjonował ministra skarbu, mówiąc, że to na niego, Tuska, spada odpowiedzialność za problemy z prywatyzacją zakładów w Gdańsku i Szczecinie.

A więc także na premiera spada odpowiedzialność polityczna za nieudolnych urzędników, którzy najprawdopodobniej tak pozyskali inwestora, że musieli pod niego ustawiać przetarg, a jego tożsamość ustalali już potem za pomocą wyszukiwarki Google.

Bezradność, która przebija z ich rozmów, przypomina dialogi rodem z filmu "Nic śmiesznego" Marka Koterskiego. Gdyby cała afera dotyczyła na przykład władz jakiegoś małego powiatu, byłoby to wszystko nawet zabawne. Niestety, nie było, bo sprawa dotyczy tysięcy miejsc pracy. Także za to polityczną odpowiedzialność ponosi premier i jego prawa ręka - Grzegorz Schetyna.

Piątka dla Donalda Tuska za zachowanie zimnej krwi i sprawne "zarządzanie" kryzysową sytuacją, pała za dobór kadr i brak kontroli nad nimi. Oby ta historia była dla wszystkich przestrogą na przyszłość. Nawet gdy już nie będzie Mariusza Kamińskiego.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Wicepremier nie dopilnował swojej drużyny - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zibi Kit

To Premier ponosi odpowiedzialność za Rząd i jego obsadę. Tusk, Schetyna i Pawlak wszyscy ci panowie mają coś za uszami. Tylko w Polsce nikt za nic nie odpowiada, Tusk trwa w najlepsze. Sondaże pokazują również że społeczeństwo jest ubezwłasnowolnione hipnotycznymi ( chyba ) przemówieniami Tuska. Może Tusk praktykował u Kaszpirowskiego? Może sondaże są warte funta kłaków? Może jedno i drugie jest prawdą. Oczekuję tylko jednej rzeczy, a raczej dwóch. Podanie się p. Tuska do dymisji wraz z Rządem i rozpisanie nowych wyborów. To by była uczciwa decyzja. Ale kto dziś liczy na uczciwość w Polskiej polityce? Fantaści i marzyciele? Może też ci ludzie którzy wywalczyli wolność dla ojczyzny. Do których i ja niżej podpisany się zaliczam. Zbigniew Zakrzewski Szczecin.

W
Widukind

to nie królowa - to nie -rządnica.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3