reklama

Wielka polityka znów zapuka do zwykłego obywatela

Paweł FąfaraZaktualizowano 
Polska
Zmęczeni spektaklami, które serwowali nam w 2009 roku premier Tusk i prezydent Kaczyński, coraz częściej słyszeliśmy, że nie warto już interesować się polityką, bo jest to zajęcie jałowe, a jej wpływ na życie przeciętnego obywatela maleje. Nic bardziej błędnego. Nawet w mijającym roku, pozornie roku marazmu, polscy politycy w kilku sprawach podjęli decyzje, które istotnie będą wpływać na nasze życie przez wiele lat.

Pierwszy z brzegu istotny przykład. Mimo kryzysu polski rząd nie zdecydował się wzorem większości państw zachodnich zadłużyć na koszt przyszłych pokoleń i wpompowywać sztucznie w gospodarkę miliardów złotych. To, że ta strategia okazała się słuszna i jako jedynej europejskiej gospodarce dała nam wzrost gospodarczy, to jedno. Ale nie mniej ważne jest i to, że przy tej okazji Polacy jeszcze raz odebrali lekcję skuteczności liberalnej, a nie protekcjonistycznej polityki gospodarczej.

Niemierzalny wpływ tej operacji na to, co jako uczestnicy rynku myślimy o jego optymalnym modelu, jest nie do przecenienia. Gotów jestem wręcz bronić tezy, że dla liberalnej edukacji społeczeństwa w długiej perspektywie, w epoce ogólnoświatowego załamania wiary w skuteczność liberalizmu, sukces polskiej drogi to jedno z najistotniejszych wydarzeń w sferze miękkiego wpływu na poglądy Polaków. I bardzo twardego wpływu na stan ich portfeli.

Ten przykład pokazuje, jak ważna, ale jedna decyzja polityczna - polityczna, bo motywowana również wiarą w liberalną gospodarkę, której Tusk nie pozbył się całkiem - wpływa na życie przeciętnego obywatela. Gdybyśmy jako państwo również z motywów politycznych poszli drogą proponowaną przez PiS: interwencjonizmu gospodarczego na dużą skalę i pompowania pożyczanych miliardów, krótkoterminowo mielibyśmy skutek najprawdopodobniej podobny, ale jednocześnie garb wielomiliardowego zadłużenia. A ktoś w przyszłości musiałby to zadłużenie spłacić.
Z tego punktu widzenia najbliższy rok będzie w wymiarze politycznym podwójnie ważny. Po pierwsze, czekają nas same wybory - prezydenckie, samorządowe, a być może również przyspieszone parlamentarne.

Będziemy wybierać tych, którzy potem będą podejmować decyzje. Po drugie, podczas wyborów, nawet jeśli praktyka kolejnych coraz bardziej zamienia się w wojnę na najprostsze hasła i symbole, zawsze pojawiają się również takie, które meblują w głowach ludziom najprostsze skojarzenia związane z tym, co istotne. Człowiek z cygarem - szemrany biznesmen czy może człowiek, który ciężką pracą doszedł do pieniędzy i daje zatrudnienie tysiącom ludzi. Pusta lodówka - długofalowy efekt polityki liberalnej czy może socjalnej. Krzyż - symbol przede wszystkim opresji, a może europejskiej kultury i wartości. Emerytura - pieniądze, które przez lata zbieramy, ciężko pracując, czy może należny każdemu zasiłek, którego wysokość zależy głównie od siły przebicia.

To, jak i czy w ogóle damy sobie w tym roku przemeblować głowy, będzie miało kolosalne znaczenie nie tylko w 2010 roku, ale również w wielu kolejnych latach. Bo określi podatność społeczną na naprawdę niezbędne poważne zmiany, jeśli rzeczywiście marzymy, aby w przyszłości stać się drugą Irlandią czy Bawarią. Ale nie chodzi tu tylko o reformy rozumiane jako np. niezbędną zmianę systemu emerytalnego czy finansów państwa, ale nowe inicjatywy, które pchnęłyby Polskę do przodu - może powszechny i tani dostęp do szybkiego internetu, może stworzenie dwóch, trzech światowej klasy uniwersytetów i centrów nowoczesnych technologii. I choć inercja polskiej polityki jest znaczna, a nasza obecność w Unii Europejskiej również pełni rolę stabilizatora, to nie są to ograniczenia na tyle duże, aby autorskie zmiany wprowadzane przez polityków nie miały twórczej lub destrukcyjnej roli.

Dlatego, nawet jeśli polityka Anno Domini 2009 nas zmęczyła, tym bardziej ważne będzie, abyśmy aktywnie śledzili tę w roku 2010. Na każdym poziomie - gmin, miast, parlamentu czy prezydenckim. Bo wybierając - hasła, programy i polityków - wybierzemy tych, którzy będą ustawiać polskie tory nie na rok czy dwa, ale na całą zaczynającą się dekadę.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Wielka polityka znów zapuka do zwykłego obywatela - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
A

To szczere słowa prawdy. Tak więc mamy z jednej strony Tuska z drugiej Kaczyńskiego, jeden z nich musi odejść. A kto więcej dobrego dla nas zdziałał? Oczywiście, że Kaczyński. Temu drugiemu zaś zawdzięczamy wszystko najgorsze, czego doświadczyliśmy. Ale jeszcze dużo przed nami...

W
Widukind

a jesteś pewien że się sam powiesił?

b
b. PO z Lublina

-- dlaczego POwiesil sie Szef Kancelarii Premiera Tuska? (22.12.09)

p
pierwiastek 1976

Cały czas próbuje sie wmówić ,że nadal rzadzi PiS.
Według NBP w III kw. 09r. zadłuzenie zagraniczne wyniosło 187.8 mld euro wobec 175,2 mld euro w II kw.09. W samym II kw. zadłużenie dlugoterminowe wazrosło o 11,7 mld euro.Pytam sie więc kto to wziął - PiS czy Donaldini!

P
Polak MAŁY

Ostatnia fraza artykułu to odwołanie do wyborów, nadchodzących....czyżby logicznie rozumując apeluje Pan o JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE...hurrra, o to chodzi, precz z partyjną dyscypliną, aferami hazardowymi etc.etc. Wprowadzenie odpowiedzialności personalnej to tory najbliższej dekady.
Tkwi w RP partyjny syndrom - reklamy wyimaginowanej działalności i sukcesów czasów PRL-u. Z tym fantem trzeba "coś" ;)) zrobić !

Esencja wszelkich sondaży ,to super idea w kreowaniu wizerunków, nie wspomnę o "edukowaniu" obywatela, powtarzając w nieskończoność UWIERZY...:)))) ???

Proponuję sondaż - KTO PÓJDZIE DO URN WYBORCZYCH...ILU (procentowo z rozbiciem na okręgi...i co tam jeszcze można wymyślić) ?????

z noworocznymi życzeniami...

p
polo

A to jest różnica.
Paweł Fąfara - podobnie jak Agaton Koziński - odtrąbił tylko początek kampanii wyborczej w "Polsce".
Pochwalił "liberała" Tuska i postraszył PiS-m zgodnie z wymogami stawianymi przez Salon III RP.

w
wichura-lbn

Rząd PO zadłużył Polskę w ciągu 9 miesięcy tego roku na 62 mld. zł., podczas gdy rządy PiS po 9 miesiącach 2007r. miały nadwyżkę budżetową. Będziemy musieli spłacać długi Platformy przez kilkadziesiąt lat. Za bezczelne kłamstwa w artykule nie będę kupował Kuriera w tym roku.

z
zły

Artykuł może i świetny każdy ma prawo zachwycać się każdym byle gu..em tylko niech nam odpowie obrońca w/w tekstu -Senator Biskup- skoro tak się nim zachwyca oskarżając o jęczenie jak się to ma do wspomnianego przez -ROBEN- wzrostu zadłużenia !!! ja rozumiem że jedni są od obrony swoich partii a inni do oskarżania ale wejdźmy ponad podziały partyjne oceńmy rzeczywistość i ludzi bo to co jest napisane to nijak się nie ma do rzeczywistości więc po co oskarżać i pluć czy zarzucać stronniczość partyjną która w tym spostrzeżeniu nie odnosi się do jakiejkolwiek partii a do konkretnej sytuacji a właściwie do jej braku więc trzeba najpierw pomyśleć a później pisać nie odwrotnie .

R
ROBEN

Pisze pan że rząd polski nie zdecydował się zadłużyć,to jak to jest że w 3-cim kwartale dług publiczny wzrósł o 24 miliardy zł. ??? To tylko przez trzy miesiace,pan robi idiotów z czytelników czy z siebie ???

K
Krytyk

panie redaktorze. Toć to Sylwester a nie początek kampanii wyborczej. Plecie pan o wszystkim, o krzyżach, o trzech uniwersytetach, emeryturach, liberalnej gospodarce, drugiej Irlandii itd. Daj sobie pan spokój z tym
misjonarskim wywodem, bo na mdłości się zbiera gdy się to czyta.

W
Widukind

Polo , no co Ty- to jest TEN senator ! W sukieneczce, w makijażu, POwciągnięciu. Nie poznałeś ?

p
polo

.

S
Senator Biskup

Brawo świetny artykuł a że trafia w sedno to świadczy o tym jęczący chór pisowskich wujów na tym forum. BRAWO!

W
Widukind

jak kazali tak napisał - jak za komuny do Trybuny Ludu.

d
dqh

Redaktorze! Beblasz. Te wypociny to nawet nie propaganda. To zwykłe beblanie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3