18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wielkanocne kiermasze w Lublinie pełne smakołyków (ZDJĘCIA)

IL
Wielkanocne kiermasze w Lublinie
Wielkanocne kiermasze w Lublinie Jacek Babicz
Pachnące baby i mazurki, domowe chleby, przetwory, tradycyjne kiełbasy, kolorowe pisanki, zajączki i baranki. Weekend w Lublinie, ostatni przed Wielkanocą, upływa pod znakiem wielkanocnych kiermaszów i jarmarków. Stoiska z wyrobami regionalnymi przyciągają lublinian, którzy już teraz planują świąteczne menu.

Do tegorocznej edycji Wielkiego Kiermaszu Wielkanocnego, odbywającego się w Galerii Olimp, zgłosiło się ponad 100 wystawców, artystów, rzemieślników i twórców ludowych. Większość z nich oferuje produkty własnego wyrobu, naturalne i pozbawione chemii. - U nas klienci mogą zaopatrzyć się w niezbędne składniki do skomponowania wielkanocnych dań. Mamy żurek, barszcz biały, barszcz czerwony, chrzan zwykły lub z jabłkiem i ćwikłę. Do mięs polecamy borówkę i żurawinę oraz smaczne sosy: chrzanowy i tatarski. W świątecznym koszyczku nie może zabraknąć naszego chlebka pielgrzyma z owocami moreli, rodzynkami i orzechami - poleca Danuta Piwko ze stoiska z "Produktami benedyktyńskimi".

Prawdziwe kolejki tworzyły się przy stoisku "Zagrody Roztocze" na którym piętrzyło się pachnące, świeże pieczywo. - Skusił nas dzisiaj regionalny chlebek. Wygląda na smaczny i mam nadzieję, że taki będzie. Większe, przedświąteczne zakupy planujemy zrobić w przyszłym tygodniu - przyznaje Żaneta Homenda, która na kiermasz zabrała córkę Małgosię. Dzięki takim kiermaszom można kupić produkty naturalne i smaczne, takie, których nie przygotujemy sami w domu.

- Specjalnie przyjechaliśmy po wędzone kiełbasy, szynkę i miód. Nie kupilibyśmy takich produktów w zwykłym sklepie - mówi pani Anna.
Pomimo niesprzyjającej aury, kiermasz wielkanocny na placu Zamkowym, również cieszył się nie małym zainteresowaniem.

- To pierwszy kiermasz który odwiedziliśmy. Kupiliśmy już kawałek chleba z żurawiną i koszyczek na święconkę. Teraz musimy poszukać do niego ładnej serwetki, pisanek i baranka - mówią Mateusz i Paulina Zaczyńscy.

Stoiska na pl. Zamkowym uginały się pod ciężarem wielkanocnych ozdób. Wśród nich znalazły się oryginalne pisanki ze szkła. - Wiadomo, częściej spotykane są pisanki z wydmuszki, drewniane. Nowoczesne jajka są szklane i mają ozdobne szydełkowe koronki. Wyglądają bardzo efektownie - mówi Krystyna Sadowska z "Koronek Babuni" z Poniatowej.

Wystawcy przygotowali nie tylko produkty z regionu. - Mamy rewelacyjne kiełbaski, polędwice i chleby z Litwy, kwasy chlebowe z Białorusi. Do wyrobu tych chlebków używa się tylko naturalnego zakwasu bez dodatku drożdży. Klienci chętnie wybierają również chleby na słodko ze śliwką, morelą oraz orzechami, dynią i słonecznikiem - mówi Marta Klimek z firmy Assa Pectin z Białowieży.

Z myślą o swoich klientach, kilka wielkanocnych stoisk przygotowało również centrum handlowe Plaza. W powietrzu unosi się zapach dojrzewających serów, świeżo smażonych pierogów, tradycyjnych wędlin i pieczywa. Na miejscu można skosztować i zakupić m.in. oscypki z Bacówki na Wójcinie, pieczywo kurpiowskie, ciasta z Suwalszczyzny, miody z Warmii oraz spróbować piwa regionalnego Browaru Koreb. Swoje miejsce na kiermaszu znalazły również wyroby z Podhala. - Oprócz wyrobów skórzanych, góralskich pantofli, mamy tradycyjne pisanki góralskie, rzeźbione, malowane, wszelkie stroiki z trawy i piórek, wielkanocne baranki z cukru oraz gliny. Nowością w tym sezonie są koszyczki wielkanocne dla dzieci z pluszu z owieczką lub takie kolorowe z filcu - mówi Jasiek Strączek ze stoiska z rękodziełem artystycznym.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jek
W sobotę w Plazie, na kiermaszu świątecznym ( stoisko na którym obok wędzonej wędliny były po przeciwnej stronie skóry i wyroby góralskie) zakupiliśmy kiełbasę wędzoną w cenie 35 złotych za kilogram. W domu kiełbasa okazała się kwaśna i wyraźnie było ją czuć. Nie zrobimy więcej zakupów na tego typu kiermaszach. Czujemy się oszukani.
Drodzy Państwo, sprawdźcie jakość swoich zakupów, nie czekajcie na ich degustację do świąt.
U
UB40
opuchniete kwadratowe mordy od zarcia miecha, kartofli i chleba, znieksztalcone sylwetki, wypasione brzuszyska, ciezki zgnily oddech i popierdywanie.
Odzywiajcie sie zdrowo, nie jak swinie!
Dodaj ogłoszenie