Wielki spór wokół hejnału Lublina. Poszło o nuty

Piotr Nowak
Piotr Nowak

Wideo

Nerwy puściły uczestnikom zebrania stowarzyszenia miłośników hejnałów. Posypały się inwektywy. W Trybunale Koronny werbalnie starli się zwolennicy dwóch wersji lubelskiego hejnału. Interweniował ratusz.

Na piątkowym spotkaniu stowarzyszenia miłośników hejnałów dyskutować mieli zwolennicy obecnej wersji lubelskiego hejnału i Piotr Ścibak, który od dwóch lat wykonuje ten utwór z balkonu ratusza. Piotr Ścibak przekonywał, że odkrył oryginalny zapis XVI-wiecznego hejnału. Jednak dyskusja przybrała burzliwy obrót.

Temperatura podniosła się, kiedy na spotkanie przyszli dziennikarze zaproszeni przez Piotra Ścibaka. Na obecność mediów nie zgodzili się członkowie stowarzyszenia. Doszło do słownej awantury, podczas której strony obrzucały się wyzwiskami.

- A jak za dwa lata ktoś doda jeszcze trzy nutki i powie: ten hejnał jest piękniejszy, ja go teraz stworzyłem? To my teraz mamy burzyć przeszłość? - argumentuje Alicja Dec, wicekanclerz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Hejnałów Miejskich.

- Nawet nie przypuszczałem, że to wywoła takie emocje. Aż zacząłem się zastanawiać, dlaczego niektórzy tak bronią błędnej wersji hejnału - przyznaje Piotr Ścibak, lubelski trębacz.

Muzyk powołuje się na odkrycie, którego dokonał podczas badań lubelskich archiwów. W dokumencie z 1930 r. znalazł zapis XVI-wiecznego hejnału. W 1938 r. został on zatwierdzony przez radę miasta. Tym samym stał się oficjalnym hymnem Lublina. Piotr Ścibak uważa, że skoro nikt go nie odwołał, to nadal obowiązuje, a obecna wersja jest grana z błędami.

- Mam argumenty potwierdzające autentyczność mojego odkrycia. Państwo miłośnicy hejnałów powinni się cieszyć, że coś takiego zostało odnalezione. A oni mnie próbują piętnować. Czuję się osaczony - przekonuje Piotr Ścibak.

Hejnałowa wolna amerykanka

Obowiązująca wersja hejnału, do której nuty miał odnaleźć Ludwik Gawroński, pochodzi z 1686 r. Została zatwierdzona przez radę miasta w 1990 r. i potwierdzona uchwałą z 2004 r. To właśnie ona jest preferowana przez stowarzyszenie.

Natomiast hejnał zaproponowany przez Piotra Ścibaka był grany od kilku tygodni. Różnica między utworami z 1938 i 1990 r. jest niewielka, ale znacząca. Wersja Piotra Ścibaka ma zmienione trzy i dodane dwa dźwięki. Muzyk uważa, że wersja z lat 30-tych jest najbliższa oryginałowi.

- Pan Ścibak nie jest upoważniony do udzielania informacji na temat hejnału - ucina Alicja Dec, wicekanclerz OSMHM. I dodaje: - Piotr Ścibak narzucił odgrywanie nie tego starego hejnału, tylko tego z 1938 r. Czyli wieki późniejszego. Istotą naszego stowarzyszenia jest sięgnięcie do tradycji, czyli tego co się pojawiło przed wiekami.

Wicekanclerz stowarzyszenia nazywa działania trębacza „wolną amerykanką”. - Pan Piotr Ścibak powinien przedstawić wniosek na zarządzie, a nie odgrywać samowolki. Stowarzyszenie skonsultowałoby się z ekspertami i podjęło decyzję - mówi Alicja Dec.

- Nie mówimy nie, ale trzeba to przedstawić merytorycznie na sesji Rady Miasta. Nie może być tak, że jeden człowiek podważa uchwałę radnych - mówi Stanisław Stępień z OSMHM.

Trębacz na dywaniku

W piątek, nowy hejnał miał zostać zagrany po raz ostatni przez Piotra Ścibaka. Jednak po interwencji stowarzyszenia przechodnie usłyszeli wersję z 1990 r. i zagraną przez innego muzyka. W momencie, kiedy dziennikarze rozmawiali z przedstawicielami stowarzyszenia, Piotr Ścibak został wezwany do ratusza. Po wyjściu z urzędu oznajmił dziennikarzom, że udaje się na urlop.

- Obowiązującą wersją hejnału jest ta przyjęta uchwałą rady miasta z 2004 r. Załącznik dokładnie precyzuje w jaki sposób hejnał ma być grany - wyjaśnia Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta miasta.

Dodaje, że wersja z 1938 r. była grana tylko tymczasowo. Pretekstem były obchody 100-lecia niepodległości Polski.

- Dzisiaj mogliśmy usłyszeć oryginalną wersję hejnału, która jest rekomendowana przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Miłośników Hejnałów Miejskich w Lublinie i taką, która jest przyjęta uchwałą rady miasta - zastrzega Beata Krzyżanowska.

Ratusz zapowiada zorganizowanie zebrania z udziałem członków stowarzyszenia, historyków i innych ekspertów, którzy ustalą, która wersja hejnału jest najbliższa oryginałowi.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:)
jw.
C
Czytelnik
Debile siedzą za pieniądze podatników i z nudów nie mają się czym zająć, czepili się teraz nut a jutro dojdą do wniosku że hejnał trzeba grać na grzebieniu albo na dudach. Kupa wariatów !!!!!!
t
to ino ja ☺
Niektórzy w tej komisji to jeszcze od przed wojny światowej siedzą.
Dodaj ogłoszenie