Wigilia Starego Miasta w Lublinie. O. Krzysztof Modras: Chodzi o to, abyśmy poczuli się jedną rodziną

JAXA
Ojciec Krzysztof Modras, przeor klasztoru ojców dominikanów w Lublinie
Ojciec Krzysztof Modras, przeor klasztoru ojców dominikanów w Lublinie lublin.dominikanie.pl
Nie przed bazyliką dominikanów, ale na deptaku, na placu przed pedetem, zacznie się w niedzielę XIX Wigilia Starego Miasta. Jak będzie wyglądała w tym roku mówi o. Krzysztof Modras, przeor klasztoru ojców dominikanów.

Po raz XIX lublinianie spotkają się w najbliższą niedzielę na Wigilii Starego Miasta. To największe spotkanie wigilijne w naszym mieście rozpocznie się w tym rok w niecodziennym miejscu.
Tradycją jest, że Wigilia Starego Miasta zaczyna się przy miejskiej szopce. I tak też będzie w tym roku. Przy czym przez lata szopka była zlokalizowana przed naszą bazyliką. W tym roku jest inaczej. Szopka stanęła na deptaku. I dlatego właśnie w tym miejscu zainaugurujemy w niedzielę Wigilię Starego Miasta.

O której się spotykamy?
Wydarzenia towarzyszące spotkaniu rozpoczną się ok. godziny 14. O 14. 30 zaplanowaliśmy przy szopce bożonarodzeniowej koncert zespołu Sławiniacy. O godz. 15 przyjdzie czas na tradycyjne życzenia. Złoży je m.in. prezydent Lublina Krzysztof Żuk, będą też życzenia od naszego klasztoru.

Choć to Wigilia Starego Miasta to dalej przebywamy daleko od zabytkowej dzielnicy. Kiedy do niej dotrzemy?
Najpóźniej o 15.35 ruszymy w orszaku do kościoła dominikanów. Przemarsz spowoduje chwilowe utrudnienia w ruchu samochodów po ul. Królewskiej - za co przepraszamy kierowców. O godz. 16 rozpocznie się najważniejsza część spotkania, czyli msza święta w intencji mieszkańców Lublina celebrowana przez księdza arcybiskupa Stanisława Budzika.

Po nabożeństwie jak co roku spotkamy się przy wigilijnym stole.
Tak. Ok. godziny 17 zacznie się wigilijna wieczerza. Oczywiście będzie miała ona charakter symboliczny, ale nie zabraknie na niej tradycyjnych dań m.in. czerwonego barszczu, kapusty z grzybami.

Jaki jest cel, czemu służy Wigilia Starego Miasta?
Tak jak wieczerza wigilijna jednoczy w domach rodziny tak Wigilia Starego Miasta ma jednoczyć wielką miejską rodzinę, którą są wszyscy mieszkańcy Lublina. To moment kiedy nieznające się osoby mogą sobie podać ręce, złożyć życzenia i wspólnie spędzić czas.

TAK BYŁO ROK TEMU:

Wigilia Starego Miasta w Lublinie. Setki lublinian przyszły ...

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
święta rodzinne z pijakiem w domu, ot luksus. Najgorsze co może być dla rodzin mających pijaków to święta.
g
gosc
w wigilię jedna rodzina a po wigilii wredoty chrześcijańskie
k
kobra
należało zabrać '"żarcie ""ze stołu z UM Lublin od Zuka i dać dzisjej biednym na wigilię to był by dobry pomysł. a dlaczego na przemawiac ten Źuk do biednych!!!!!!!
Y
Ypsylon
Wal się na ryj klecho. Dopóki nie padniecie na kolana, nie posypiecie głów popiołem, nie wypłaciće odszkodowań ludziom których skrzywdziliscie nie ma mowy byśmy byli jedna rodziną. Od tego roku ksiadz nie przekroczy progu mojego domu.
S
SAC
W każdej rodzinie jest jakaś CZARNA OWCA.
Dodaj ogłoszenie