"Wilk i świnki trzy oraz leśniczy co strzeże dziczy" - premiera w Teatrze Andersena

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Lubelski Teatr Andersena przygotował nowy spektakl „Wilk i trzy świnki oraz leśniczy, co strzeże dziczy”. – Wracamy w nim do tradycji naszego teatru – zapowiadają artyści. Premiera odbędzie się już w najbliższy weekend.

– Jesteśmy szczęśliwi, że wróciliśmy na scenę i do grania spektakli. Mimo iż nie graliśmy praktycznie przez ostatnie pół roku, był to dla nas intensywny czas przygotowań nowych tytułów – mówiła podczas wtorkowej próby medialnej Agata Sakowicz z Teatru Andersena w Lublinie. Jednym z nich jest „Wilk i trz świnki”, którego premiera odbędzie się już w najbliższą sobotę. I choć do tego czasu pozostało jeszcze kilka dni to zainteresowanie spektaklem jest na tyle duże, że większość biletów została wyprzedana.

– Jak tylko otworzyliśmy teatr to bilety rozchodziły się jak świeże bułeczki. Cieszymy się, że widzowie wrócili do nas. Tęskniliśmy bardzo i tym bardziej cieszą nas pełne 50 proc. widownie – dodaje. - Każdy z nas miał już głód spotkania z widzem, bo nie oszukujmy się, teatr to kontakt z człowiekiem i żadne spektakle online nie są w stanie zastąpić tego medium – przyznał Daniel Lasecki.

„Wilk i trzy świnki” adresowany jest do dzieci od 5 lat, choć jak zapowiadają jego twórcy, również starsi widzowie będą mogli wyłapać kilka ukrytych smaczków i skierowane do nich mrugnięcie okiem. - Spektakl będzie także atrakcyjny dla dorosłego widza, a w szczególności dla naszych rówieśników – zapowiada Łukasz Staniewski i dodaje, że proces tworzenia spektaklu to pewnego rodzaju powrót do dzieciństwa – Inspirowaliśmy się bajkami, ich tempem, rytmem, żartem, w tym spektaklu dużo będzie dużo smaczków z naszego dzieciństwa.

Klasyczna forma w nowoczesnej interpretacji

Spektakl odwołuje się do klasyki literatury dziecięcej, w szczególności do baśni Braci Grimm. Znajdziemy w nim nawiązania m.in. do: „Wilka i lisa”, „Czerwonego kapturka” oraz „Wilka i siedmiu koźlątek”. Tytułowa opowieść jest jednak nowym odkryciem bajki o trzech świnkach, autorską wariacją na temat dalszych ich losów i tego, co mogło się wydarzyć z wilkiem po jego zniknięciu.

– To klasyczna historia trzech świnek, natomiast później przechodzimy do zupełnie innej bajki - do świnek, które uratowały się przed złym wilkiem i zastanawiają się, co wydarzyło się z nim, snują historie – opowiada Natalia Sacharczuk, która wciela się w Świnkę Hiacyntę i dodaje, że te historie snują świnki przedstawione w różnych technikach lalkowych. Zobaczymy kukły, lalki stolikowe, sycylijki, a także pacynki i kolorowy teatr cieni. To pewnego rodzaju powrót do tradycji teatru lalkowego.

Obok Natalii Sacharczuk w głównych rolach zobaczymy: Kingę Matusiak-Lasecką, Katarzynę Staniewską, Łukasza Staniewskiego i Daniela Laseckiego. Aktorzy sami wyreżyserowali cały spektakl, stworzyli scenariusz, koncepcje scenograficzne, projekty lalek i muzykę na żywo.

Dobry, czy zły wilk?

Andersenowska wersja „Wilka i trzech świnek” to także ciekawa lekcja o przyjaźni, oswajaniu „tego innego”, sposobach poznania, przełamywania własnych barier w próbie budowania dialogu i życzliwych, pozytywnych relacji. To także okazja do refleksji nt. braku zaufania, zrozumienia, lęków czy stereotypów związanych z wilkami, które konotują te negatywne cechy.

– Pociąga mnie w baśniach historia złych bohaterów, czyli dlaczego oni tak naprawdę są źli, z czego to wynika, jakie są korzenie tego ich zła. I właśnie w tym spektaklu odpowiadamy na te pytania, skąd to bierze się u wilka – tłumaczy Natalia Sacharczuk.

Oprócz teatralnych lalek, oczy przykuwa dość nietypowa, prosta, ale przemyślana scenografia, składająca się z różnych starych walizek. – Scenografia została tak stworzona, żeby móc ją jak najszybciej spakować. Mamy zamiar podbić tym spektaklem Polskę, a później i zagranicę. – zapowiada Sakowicz i dodaje, że dzięki takiemu rozwiązaniu spektakl można szybko spakować, wywieźć i pokazywać w różnych warunkach, zarówno w tych większych, jak i mniejszych miejscowościach.

Ze względu na ograniczenia liczby osób na widowni (50 proc.) w najbliższy weekend odbędą się dwie premiery „Wilka i trzech świnek”: w sobotę (o godz. 17) i niedzielę (godz. 16).

Bilety na spektakle weekendowe do nabycia w serwisie bilety24.pl, a rezerwacje grupowe na spektakle w ciągu tygodnia można składać w Dziale Organizacji Widowni, mailowo ([email protected]) lub telefonicznie (502 663 873)
„Wilk i świnki trzy” można obejrzeć od wtorku do piątku w g. 9:30 i 11:00 oraz w sobotę o g. 16 i niedzielę o g. 12.

Więcej informacji na stronie teatru.

Zobacz również:

„Bucik Kopciuszka” w reżyserii Katarzyny Kawalec to spektakl dedykowany najmłodszej publiczności. Ma za zadanie oswoić maluchy z przestrzenią teatru oraz ich rozwój sensoryczny poprzez aktywny udział w działaniach na scenie inicjowanych przez aktorów.

„Bucik Kopciuszka” i „Idzie lalkarz światem”. Weekendowe pro...

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Odessa

Niedługo chciłabym wrócić znów do życia kulturalnego ale jakoś odstrasza mnie ten tłum ludzi, chyba nawet przestali sprawdzać temp. ciała. a pamiętam, że dużo było inwestycji w te stojące urządzenia np ten:

https://labtrace.pl/sklep/bramka-se-1008-do-bezdotykowego-pomiaru-temperatury/

Dodaj ogłoszenie