reklama

Windows 7 jest szansą na zmycie hańby Visty

Tomasz Ł. RożekZaktualizowano 
Kolejki przed londyńskimi sklepami ustawiały się już w nocy ze środy na czwartek, a pracownicy japońskiej filii Burger Kinga od rana smażyli wczoraj Hamburgera Windows 7, kanapkę z siedmioma porcjami mięsa, która kosztowała równo 777 jenów.

W takiej atmosferze odbyła się wczorajsza premiera Windows 7, najnowszego systemu operacyjnego firmy Microsoft.

Według firmy Amazon, specjalizującej się w handlu internetowym, Windows 7 sprzedał się pierwszego dnia lepiej niż najnowsza część przygód Harry'ego Pottera. Z polskich sklepów program też znikał błyskawicznie, np. w sieci sklepów Vobis połowa ze wszystkich sprzedanych wczoraj notebooków miała wbudowany Windows 7.

Czy rzeczywiście warto kupować nowy system? Czy jest to produkt lepszy od krytykowanej przez użytkowników komputerów domowych Visty? Dawid Sobolewski, informatyk z Wiadomości24, od stycznia 2009 testował nowe "okienka". Jak mówi "Polsce", jest zadowolony z pracy programu. - Windows 7 rzadko się zawiesza. Przez 10 miesięcy użytkowania system nie zablokował się ani razu. Komunikaty o błędach także należały do rzadkości - ocenia Sobolewski.

Graficznie "siódemka" wygląda jak Vista. - Interfejs systemu z 2007 r. był komplementowany, stąd też zachowano go w niemal niezmienionej formie. Nowością stał się wzorowany na Macintoshu system ustawiania ikon programów na dolnym pasku - dodaje Sobolewski. Nowa wersja "okienek" ładuje się o wiele szybciej niż poprzednia. Są jednak wyjątki od tej reguły. - Dotyczy to niestety procesorów posiadających minimum 4 GB RAM. Wolniejsze nie zachowują tej prędkości i tym samym "siódemka" wpisuje się w microsoftową tradycję: nowy system - nowy komputer - mówi Sobolewski.

Windows 7 dostępny będzie w sześciu wersjach. I zdaniem naszego rozmówcy jest to poważny błąd.
- Z punktu widzenia użytkownika lepszy byłby zakup jednej bazowej wersji z możliwością indywidualnego doboru poszczególnych programów. Mimo przewagi zalet nad wadami trudno nazwać nowy produkt Microsoftu mianem "rewolucyjnego". Na jego tle Vista prezentuje się jak nieukończone demo, ale przebicie tego systemu nie mogło być wielkim wyzwaniem. Microsoft z powodzeniem kontynuuje strategię stopniowego usprawniania swoich produktów.

Dotychczas najpopularniejszym spośród produktów amerykańskiego giganta był wypuszczony w 2001 r. system Windows XP. Ponad 70 proc. klientów na całym świecie korzysta z niego do dziś. Vista, która miała swoją premierę w 2007 r., okazała się wielką klapą z uwagi na ogromną liczbę błędów, które zawierała. Windows 7 ma pomóc odbudować zaufanie klientów. Czy spełni oczekiwania użytkowników? O tym zadecydują nadchodzące miesiące.

Informatycy z Idg.pl, największego portalu o tematyce hi-tech w Polsce, już kilka miesięcy temu wyliczyli siedem podstawowych wad i zalet nowego Windowsa. Do głównych zalet zaliczyli multimedialność systemu. Stwierdzili np., że nowe okna w systemie bez problemu radzą sobie z filmami zapisanymi w formacie H.264, DivX czy XVID oraz muzyką w postaci AAC lub M4A. Ich zdaniem bez problemu możemy także odtworzyć muzykę pobraną ze sklepu iTunes Apple'a (ale tylko utwory niezabezpieczone DRM-em).

Zdaniem specjalistów z Idg.pl wszystkie atuty nowego systemu nie mogą jednak przysłonić jego wad. Ich zdaniem Microsoft skupił się na dopracowaniu dotychczasowej funkcjonalności "okien" - stąd w Windows 7 nie ma praktycznie żadnych nowości. Nie będzie np. nowego systemu plików, zrezygnowano także z jądra MinWin. Microsoft doprecyzował jedynie wybrane technologie (główny nacisk postawiono na multimedialność systemu oraz wsparcie dla najnowszego sprzętu). Może się więc okazać, że zamiast hipernowoczesnego Windowsa dostaliśmy po prostu lekko ulepszoną Vistę.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Windows 7 jest szansą na zmycie hańby Visty - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3