Wisła Puławy podejmie GKS Bełchatów. Beniaminek zagra ze spadkowiczem na początek sezonu

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Fot. KS Wisła Puławy
Piłka nożna na poziomie centralnym powraca do Puław. W sobotę zawodnicy "Dumy Powiśla" otworzą sezon eWinner 2. ligi na własnym stadionie. Dzień wcześniej zespół zaprezentował się kibicom.

Ekipa z Puław w ubiegłym sezonie wywalczyła awans na poziom centralny w imponującym stylu. Teraz podopiecznych Mariusza Pawlaka czeka kolejne wyzwanie, czyli rywalizacja w ramach eWinner 2. ligi. Ostatni raz puławianie występowali na trzecim szczeblu krajowych rozgrywek w sezonie 2017/18. Ich pierwszym rywalem będzie GKS Bełchatów. - Pracowałem w Bełchatowie półtora roku i znam klub. W dzisiejszym GKSie jest czterech, pięciu zawodników, których znam. To jest trudny rywal jak na początek. Kluczowa będzie skuteczność, ale jeśli będziemy dobrze grać, to wierzę, że i ona przyjdzie - mówi trener Wisły.

Za piłkarzami znad Wisły intensywny okres przygotowawczy. Ligowy beniaminek rozegrał cztery przedsezonowe sparingi. Wisła Puławy pokonała Pogoń Siedlce 4:0, Podlasie Biała Podlaska 4:2 i Powiślaka Końskowola 3:0. Przy takich wynikach nieco dziwić może rezultat ostatniego meczu kontrolnego. Biało-niebiescy przegrali z warszawską Polonią 0:5. - Sparing z Polonią Warszawa nie był dobry w naszym wykonaniu. Nie robimy jednak paniki. Za nami ciężkie jednostki motoryczne, a pogoda dawała podwójne zmęczenie. Ten mecz jest już za nami i gorzej już być nie może. Koncentrujemy się na swojej pracy i grze - tłumaczy Pawlak

Zespół przystąpi do rozgrywek wzmocniony. Władze Wisły jednak postawiły na ewolucyjny rozwój drużyny. Piłkarze, którzy wywalczyli awans, wciąż będą kluczowymi elementami układanki Mariusza Pawlaka. - Rewolucji w drużynie nie będzie. Ci zawodnicy, którzy wywalczyli awans, zostają w klubie. Zakładamy jednak drobne korekty, jak w każdym zespole. Chcę by ci piłkarze, którzy zrobili awans, grali teraz na wyższym poziomie. To im się należy - mówi szkoleniowiec biało-niebieskich.

- Powtarzamy, że zawsze gramy o najwyższą stawkę. Każdy mecz to jest walka o trzy punkty. Tamten sezon pokazał, że zespoły, które dopiero awansowały, są w stanie włączyć się do walki o awans. Dobrym przykładem jest KKS Kalisz, który znalazł się w strefie barażowej. Chcemy po pierwsze ustabilizować w tej lidze swoją pozycję. Pierwsze kolejki pokażą, czego możemy się spodziewać. Minione rozgrywki pokazały, że nie ma faworyta, który by je zdominował. Widać, że potężnie zbroi się Chojniczanka. Do grona faworytów należy też zaliczyć lubelski Motor. Chcielibyśmy się jednak włączyć do walki o pierwszą szóstkę. Zobaczymy, co przyniesie czas. To jest sport - mówi z kolei prezes puławskiego klubu, Piotr Owczarzak.

W drużynie przede wszystkim udało się zatrzymać najważniejsze nazwiska ubiegłej kampanii. Nowe kontrakty podpisali także Kacper Kondracki, Łukasz Wiech, Mateusz Pielach, Błażej Cyfert, Lukas Kubań, Dominik Cheba, Przemysław Skałecki, Bartłomiej Bartosiak, Adrian Paluchowski, Emil Drozdowicz, Łukasz Kacprzycki, Kacper Kołotyło oraz Piotr Owczarzak. W nowym sezonie na pewno nie zobaczymy w barwach puławskiego klubu Dariusza Brągiela, Tomasza Zająca, Rafała Kiczuka i Włodzimierza Putona. Nowymi twarzami w klubie znad Wisły są Portugalczyk Carlos Daniel i Australijczyk Dylan Ruiz Diaz oraz wypożyczony z kieleckiej Korony Piotr Lisowski.

Ofensywny zawodnik rodem z półwyspu iberyjskiego niedawno skończył 27 lat. Wisła Puławy jest jego pierwszym zagranicznym klubem. Tym samym dołączył do swojego rodaka, Ednilson Furtado, który jest piłkarzem "Dumie Powiśla" od stycznia. 20-letni Australijczyk z urugwajskim paszportem z kolei w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu występował w czwartoligowym Sportosie Łochowo. Ma za sobą także występy w australijskiej A-League oraz tytuł Młodzieżowego Mistrza Azji U-18 z 2018 roku.

- Wiemy, jak to jest z zawodnikami z zagranicy. Z dnia na dzień nie wskoczą do drużyny. Carlos Daniel, który grał na poziomie drugiej ligi portugalskiej, był długo oczekiwanym zawodnikiem. Trochę trwał proces przekonania tego zawodnika. Z każdym dniem wygląda to coraz lepiej. Jest gotowy, by grać. W pozostałych dwóch zawodnikach także widzimy potencjał. Nie robiliśmy wielkich zmian, ale wierzę, że ci piłkarze, którzy do nas dołączyli będą stanowić wzmocnienie - kończy Mariusz Pawlak

Spotkanie z GKS-em Bełchatów rozpocznie się w sobotę 31 lipca o godzinie 18:00. Transmisję "na żywo" można śledzić za pośrednictwem aplikacji mobilnej sponsora rozgrywek, firmy eWinner oraz internetowej platformy Sportize. Wejściówki są natomiast sprzedawane na stronie kupbilet.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

Vanessa - piękna partnerka nowego zawodnika Motoru Lublin, A...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie