Wisła Puławy powalczy o historyczny awans w Pucharze Polski

MP
Andrzej Banas / Polska Press
Udostępnij:
Od wtorku rozgrywane są spotkania 1/16 Pucharu Polski. Na tym etapie rywalizacji nasz region ma już tylko jednego przedstawiciela - Wisłę Puławy.

W 1. rundzie Pucharu “Tysiąca Drużyn” odpadły między innymi: występująca w zamojskiej klasie okręgowej Unia Hrubieszów (uległa u siebie ekstraklasowemu Górnikowi Zabrze 0:9) oraz drugoligowy Górnik Łęczna (przegrał na wyjeździe z trzecioligowym KP Starogard Gdański 0:1). Tak więc honoru ekip z województwa lubelskiego bronić będą trzecioligowcy z Puław. Dziś (godzina 18) podejmą oni występujący szczebel wyżej Rozwój Katowice.

- Zdajemy sobie z tego sprawę i nie zamierzamy odpuszczać. Chcemy wygrać i w kolejnej rundzie zmierzyć się z zespołem występującym w krajowej elicie (mecze 1/8 finału PP odbędą się w dniach 4-6 grudnia 2018 roku - red) - mówi Mateusz Pielach, kapitan Wisły.

“Duma Powiśla” w trwającej edycji tych rozgrywek rozegrała już dwa spotkania, obydwa na obcych stadionach. Najpierw w rundzie wstępnej wyeliminowała drugoligowy Znicz Pruszków (2:1), a następnie okazała się lepsza od czwartoligowca z małopolskiej grupy wschodniej, GKS Drwinia (1:0). Co ciekawe, w obydwu potyczkach na listę strzelców wpisywał się Szymon Stanisławski. Natomiast drużyna ze Śląska walczyła od 1. rundy, w której po dogrywce zwyciężyła na wyjeździe z trzecioligowym Bałtykiem Koszalin (3:1).

Przyjezdni do potyczki na Lubelszczyźnie również przystępują w bojowych nastrojach. - W szatni powtarzamy, że jesteśmy jeden krok od meczu z bardzo poważnym, ekstraklasowym rywalem. Fajnie byłoby to osiągnąć - mówi na oficjalnej stronie internetowej Rozwoju, Bartosz Soliński, bramkarz klubu z Katowic. - W Puławach zagramy tak naprawdę o jeden z największych sukcesów w historii klubu, bo w 1/8 finału Pucharu Polski jeszcze Rozwój nie był. Może nie działa to jakoś mocno na wyobraźnię, ale takie są fakty - dodaje.

Wisła również jeszcze nie zagrała w 1/8 PP. Najbliżej tego była w sezonie 2014/15. Wtedy dopiero po rzutach karnych uległa występującemu w Ekstraklasie, Piastowi Gliwice.

- Obydwie drużyny stają przed szansą na osiągnięcie historycznego wyniku. Podchodzimy do tego meczu bardzo poważnie - mówi Jacek Magnuszewski, trener Wisły. - Mamy swoje ambicje i chcemy znaleźć się tam, gdzie jeszcze nie byliśmy. Mój młody, ambitny zespół chce wygrywać zawsze i wszędzie. Chłopaki na pewno będą bardzo zmobilizowani - dodaje.

Gospodarze przystąpią do środowej konfrontacji podbudowani ligową, domową wygraną z Avią Świdnik 1:0 (gola samobójczego strzelił w 89. minucie Adrian Wójcicki).

- Jest w nas więcej optymizmu, ponieważ w każdej potyczce stwarzamy sobie dużo sytuacji, ale nie zawsze potrafiliśmy je wykorzystać. Musimy być skuteczniejsi, ponieważ o rezultacie może zadecydować jedna okazja - wyjawia Pielach. - Musimy na boisku zostawić serce i dołożyć do tego umiejętności piłkarskie. Zapowiada się ciekawe widowisko.

Rozwój plasuje się na piętnastym, spadkowym miejscu, jednak podopieczni Marka Koniarka (były król strzelców Ekstraklasy) w dwóch ostatnich bataliach wywalczyli komplet punktów. Pokonali u siebie Gryf Wejherowo (2:1) i w sobotę w Rybniku, ROW (2:0).

- Nasz najbliższy przeciwnik to mieszanka rutyny z młodością. W ekipie z Katowic grają wyróżniający się młodzi zawodnicy ze Śląska - ocenia Magnuszewski. - To trudny rywal. Na pewno nie przyjadą do nas się bronić, lecz będą atakować. My też chcemy grać do przodu. Mamy pewne problemy kadrowe, ale wystawię najsilniejszą jedenastkę na ten moment - kończy trener Wisły.

Po raz ostatni obydwie ekipy zmierzyły się ze sobą 25 listopada 2017 roku. W meczu 19. kolejki drugiej ligi, Wisła pokonała przed własną publicznością ekipę z Katowic 1:0. Gola strzelił Jakub Smektała, który po sezonie 2018/19 odszedł do Sokoła Kleczew.

PUCHAR POLSKI w GOL24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
podpisrt
"Pokonali u siebie Gryf Wejherowo (2:11). (...)Po raz ostatni obydwie ekipy zmierzyły się ze sobą 25 listopada 2018 roku. W meczu 19. kolejki drugiej ligi, Wisła pokonała przed własną publicznością ekipę z Katowic 1:0. Gola strzelił Jakub Smektała, który po sezonie 2018/19 odszedł do Sokoła Kleczew. "
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie