18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Wkrótce będziemy płacić podatki do Unii Europejskiej

Maciej DomagałaZaktualizowano 
Nabiera tempa kampania zwolenników wprowadzenia unijnych podatków. Choć nie będą pobierane bezpośrednio, to mają zasilić budżet UE, który zbudowany jest na razie ze składek krajów członkowskich.

Wygląda na to, że powstała już zgoda co do konieczności wprowadzenia unijnych podatków, a dyskusja toczy się nieomal wyłącznie na temat tego, w jakiej formie miałyby powstać. Na razie propozycje są trzy.

Pod pierwszą podpisuje się obiema rękami minister finansów Luksemburga Luc Frieden. Propozycja zakłada opodatkowanie systemu handlu emisjami dwutlenku węgla.

Rynek opiera się na wymienianiu uprawnień do emitowania gazów cieplarnianych przez kraje UE. Zasada jest prosta: kto zatruł atmosferę mniej niż zakłada limit UE, ten może odsprzedać tę nadwyżkę w formie tzw. jednostek emisji.

Chodzi tu o duże sumy, szczególnie w przypadku Polski, która dysponuje potężnymi nadwyżkami jednostek emisji. W listopadzie 2009 r. sprzedaliśmy je za 25 mln euro. A Unia chciałaby pewien procent z takich transakcji zabrać do swojej kasy.

Druga propozycja zakłada opodatkowanie banków. Ta idea zrodziła się za Atlantykiem w głowie prezydenta USA Baracka Obamy, a poparł ją entuzjastycznie Anders Borg, minister finansów Szwecji, która niedawno sprawowała unijną prezydencję.

Podatek bankowy ma być sposobem na odzyskanie pieniędzy włożonych w ratowanie upadających instytucji finansowych w czasie kryzysu. Ma też przynieść środki potrzebne do ochrony banków.
Nie wiadomo jeszcze, ile pieniędzy przyniósłby nowy podatek. W Stanach Zjednoczonych prognozuje się, że będzie to 90 mld dol. w ciągu dekady. W Szwecji podobny podatek to już środki wartości jednego procentu produktu krajowego brutto, czyli ok. 5,5 mld dol.

Trzecia propozycja to cała paleta podatków pośrednich, czyli drobnych opłat, które dotkną zwykłych obywateli. Alain Lamassoure, przewodniczący komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego, zaproponował opodatkowanie wszystkich krótkich wiadomości tekstowych (SMS). To nie wszystko. Komisja Europejska od dawna chce, żeby część podatków VAT, akcyzy na paliwa i opłat lotniskowych lądowała prosto w unijnym budżecie.

Od dawna zwolennikiem nowych podatków jest unijny prezydent Herman Van Rompuy. Później Hiszpania ogłosiła, że jednym z priorytetów jej prezydencji jest wprowadzenie systemu podatkowego. I nagle zaroiło się od zwolenników opłat.

- Warto pomyśleć nad finansowaniem UE przez europejski podatek nałożony na pewne usługi i produkty. Dochody trafiałyby wprost do budżetu- napisał Luc Frieden z Luksemburga na łamach "Le Figaro".
Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu, nie mówi nie. Natomiast José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, propozycję nowych podatków poparł. Będzie dyskutowana na wiosnę.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Wkrótce będziemy płacić podatki do Unii Europejskiej - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek

Ile płacimy?
Przykładowo około:
- 5 mld. zł. rocznie kosztuje nas utrzymanie wymogów UE (dolna granica szacunków)
- 8 mld. zł. obejmuje wpłata obliczona na podstawie Dochodu Narodowego Brutto
- 2 mld. zł. wpłata obliczona, na podstawie podatku od towarów i usług
- 1.6 mld. zł to wpłata z tytułu udziału w opłatach celnych i opłatach rolnych
- 50 mln zł. wpłata z tytułu udziału w opłatach cukrowych
- 1 mld. zł. to wpłata z tytułu finansowania rabatu brytyjskiego
Razem daje to 17,6 mld zł rocznie.
Dodatkowo około 28 mld euro, czyli 113 mld zł wydaliśmy na przystosowanie do wymogów UE.
Rozkładając to przykładowo na 10 lat daje 11,3 mld.
Koszt wzrośnie więc do 28.9 mld. zł. rocznie.
Dlaczego rządy państw UE nie podają takich liczb. Nie chcą przyznać się do błędu. Eurofile dostają nawet gratyfikacje, żeby trzymać gębę na kłódkę.

W
W11

Nastały czasy ustrojowych przemian i poczuliśmy się NARESZCIE U SIEBIE. Wstąpiliśmy do klubu państw USIŁUJĄCYCH SPRAWIAĆ WRAŻENIE - SAMODZIELNYCH, SUWERENNYCH, NIEZALEŻNYCH.

Wstąpiliśmy do NATO, zamarzyła się nam UNIA EUROPEJSKA. Europa znajdująca się w stanie cywilizacyjnego rozwoju. Europa nowoczesnych OJCZYZN. Postępu, a nie - WSTECZNICTWA. UE państw specyficznych odrębności stanowiących o ich sile i znaczeniu. Chciałbym zaakcentować słowo: ODRĘBNOŚCI.

II
Zamierzałem wstąpić do Europy suwerennych państw, a wstąpiłem do Europy państw zglajchszaltowanych, ujednoliconych, do grona państw niczym się nie różniących, zaszczepiających swojej społeczności obce, a często - niezrozumiałe obyczaje (np. aborcja, eutanazja, małżeństwa gejów); wpisałem się do kamiennego kręgu państw szablonowych, nie dążących do osiągnięcia wyższego poziomu, dążących za to do ich unifikacji, do narzucenia norm moralnych obowiązujących WSZYSTKIE, wchodzące w skład UNII.

III
W nie tak dalekich czasach, naszym poczynaniom towarzyszyło bystre oczko Czerwonego Brata. Braciszek określał nam obiecującą przyszłość, a my nie mieliśmy nic do powiedzenia. W żadnej istotnej kwestii.

Naszą rolą było kontentowanie się sprezentowaną nam smyczą, obrożą i okupacją (pocieszaliśmy się, że mamy najdłuższy łańcuch w psiarni łaskawego pana, że mamy WŁASNE pchły).

Teraz jesteśmy w Unii i też, jak za Z.S.R.R., mamy SUWERENNE pchły, oraz NIEZBYWALNE PRAWO DO PUSZORKA, gdyż, nadal nie jesteśmy państwem samodzielnym, a nasza niezależność jest odmianą włażenia jej w cztery litery.

Nadal nie jesteśmy krajem normalnym i do tej normalności prowadzić nas będzie droga długa, trudna i najeżona umizgami do NADBIUROKRATYCZNEJ UE).O przerostach administracyjnych w UE powiedziano już tyle, że mówienie o nich JESZCZE RAZ, byłoby nietaktem wobec inteligencji czytelnika, nie o tym więc napiszę, ale skoncentruję się na naszej NADGORLIWOŚCI.

Serwilizm wobec unijnych przepisów jest zadziwiający. Przykładem są niepojmowalne trudności z prawidłowym wypełnianiem formularzy, pism z prośbami o przyznanie dotacji na określony cel.

Kwestionariusze te, nie dość, że są skonstruowane nieprecyzyjnie, że są swawolnym i dowolnym owocem umysłowej produkcji naszych urzędników, to zawierają DODATKOWE zalecenia, dyrektywy NIE WYMAGANE PRZEZ UE.
Toteż nie ma w tym nic osobliwego, że dotacje te są wykorzystywane w rażąco nagannym procencie, bo zanim się te papiery wypełni, mija ustalony termin ich składania i zabawa w tracenie czasu trwa dalej.

Ale już się stało, klamka zapadła i już jest po herbacie: oprócz lamentów, złorzeczeń i utyskiwań, że na własnej skórze doświadczyliśmy bliskiego spotkania ręki z nocnikiem, pozostało nam wykaraskać się z opresji, pozostało nam wierzyć, że jakieś państwo powie za nas: NIE.

N
Niniol

Nie dość że każą ponosić opłaty za przekręt "ekologiczny", to jeszcze wyciągają łapy po dodatkowe z tego tytułu pieniądze. Jeden komuch za wielką wodą wymyślił populistyczny podatek akonto jesiennej kampanii do Kongresu - to bezmyślnie jak to tylko komuchy potrafią skopiujmy to u nas. Do tego dołóżmy obciążenia dla zamieszkujących UE obywateli.
A za jakiś czas wyda się sporo kaski dla znajomych królika na rozwiązywanie problemu pt. dlaczego tak słabo się rozwijamy.

J
Ja

Nie będzie potrzeby zwiększania podatków na biurokratów i pierdzistołków

J
Jogi

Nie żyjesz nie płacisz! twoje życie jest warte tyle ile wpłacisz do Unii !!! Garstka cwaniaków rzadzi bydłem???

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3