Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego kontra przedsiębiorcy, czyli batalia w sprawie naboru wniosków przez LAWP

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Małgorzata Genca
Udostępnij:
W czwartek w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się posiedzenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego Województwa Lubelskiego. Spotkanie między władzami województwa a przedsiębiorcami dotyczyło naboru wniosków w konkursie o wsparcie na finansowanie kapitału obrotowego mikro i małych przedsiębiorstw. Burzliwe obrady trwały kilka godzin i... nie przyniosły przełomu w sprawie.

- Na posiedzeniu prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego rozmawialiśmy o wniosku, jaki padł ze strony organizacji pracodawców o rozważenie przez zarząd województwa możliwości powtórzenia naboru wniosków ze strony małych i mikro przedsiębiorstw o pomoc finansową z regionalnego programu operacyjnego, ponieważ kwestionujemy realność zastosowania kryterium kto pierwszy ten lepszy - mówi Dariusz Jodłowski, prezes zarządu Pracodawców Lubelszczyzny Lewiatan.

Przedsiębiorcy twierdzą, że nabór został przeprowadzony w sposób, który uniemożliwiał wielu z nich udział w tym konkursie. Tym samym zarzucają organizatorom, że przyjęcie przez nich kryterium "kto pierwszy ten lepszy" przy takiej skali zainteresowania i infrastrukturze informatycznej jaką obecnie dysponują jest krzywdzące dla zainteresowanych.

- Z ponad 15 tysięcy wniosków 12,5 tysiąca w ogóle nie zostało dopuszczonych do konkursu, mimo że przedsiębiorcy klikali w pierwszej sekundzie złożenia wniosku. Chodzi nam tylko o to, żeby procedura rozdysponowywania środków publicznych była procedurą transparentną, żebyśmy my jako przedsiębiorcy mieli możliwość uczestniczenia w procedurach, które mają atrybut konkurencyjności, natomiast tutaj nie widzimy zastosowania takiej procedury i dlatego wyrażamy swoje zaniepokojenie – dodał Jodłowski.

Przypomnijmy. Pierwszy nabór wniosków o wsparcie finansowe dla małych i mikro przedsiębiorstw odbył się 16 lipca, ale został anulowany w związku z problemami z zalogowaniem się części przedsiębiorców do systemu oraz atakami robotów. Wnioski ponownie można było składać 30 lipca, ale i tu pojawiły się problemy. Część przedsiębiorców twierdzi, że nowy nabór został otwarty wcześniej niż zakładała oficjalna godzina jego rozpoczęcia. W wątpliwość poddawana jest również stosowność kryterium „kto pierwszy ten lepszy”, na podstawie którego miało zostać rozdane 74 mln zł. Te pieniądze podczas drugiego naboru „rozeszły” się w cztery sekundy.

- Chcieliśmy, żeby cały WRDS przyjął stanowisko marszałka, który zgadza się z nami, że ta procedura jest niedoskonała i żeby służby pana marszałka rozważyły możliwość powtórzenia tego konkursu, tym razem z zastosowaniem kryterium jakościowego i ilościowego, ale po wielu godzinach wciąż nie doszliśmy do wspólnego porozumienia – powiedział nam po zakończeniu spotkania Dariusz Jodłowski.

Nie udało nam się uzyskać komentarza ze strony Urzędu Marszałkowskiego, który zapowiedział, że odniesie się do sprawy w piątek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ani ja ani wielu aplikujących o wsparcie przedsiębiorców nie mamy możliwości być wysłuchani, nikt nas tez nie reprezentuje. Rzekoma reprezentacja przedsiębiorców w Radzie Dialogu powinna sobie dodać w nazwie przymiotnik „wybranych” bo o takich interesy walczy.
G
Gość

Dwa nabory, przed przystąpieniem nikt nie kwestionował kryteriów. Ci, którzy zdecydowali się aplikować, zaakceptowali tym samym warunki. Od razu więc wiedzieli że decyduje kolejność. Nie udało się, więc teraz protestują. Drobnych niezrzeszonych przedsiębiorców nikt nie reprezentuje. Lewiatan walczy o "swoich". Każdy kto się nie zakwalifikował chciałby powtórzenia naboru, bo to stwarza kolejną szansę. Może tym razem się uda. Od ogłoszenia wyników ponad 50 pracowników lawp-u przez 3 tygodnie ocenia wnioski. Większość jest już przed ocena merytoryczna i na tym etapie mieliby anulować nabór. Przecież przy kolejnym będzie to samo - 2 tys. zadowolonych a 20 tys. rozczarowanych. Dziwi mnie przychylność p. marszałka (nie wiem czy nie rzekoma) Gdyby rzeczywiście kolejny raz anulowano nabór staliby się pośmiewiskiem

G
Gość

Dwa nabory, przed przystąpieniem nikt nie kwestionował kryteriów. Ci, którzy zdecydowali się aplikować, zaakceptowali tym samym warunki. Od razu więc wiedzieli że decyduje kolejność. Nie udało się, więc teraz protestują. Drobnych niezrzeszonych przedsiębiorców nikt nie reprezentuje. Lewiatan walczy o "swoich". Każdy kto się nie zakwalifikował chciałby powtórzenia naboru, bo to stwarza kolejną szansę. Może tym razem się uda. Od ogłoszenia wyników ponad 50 pracowników lawp-u przez 3 tygodnie ocenia wnioski. Większość jest już przed ocena merytoryczna i na tym etapie mieliby anulować nabór. Przecież przy kolejnym będzie to samo - 2 tys. zadowolonych a 20 tys. rozczarowanych. Dziwi mnie przychylność p. marszałka (nie wiem czy nie rzekoma) Gdyby rzeczywiście kolejny raz anulowano nabór staliby się pośmiewiskiem

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie