Wojsko w szkole. Młodzi coraz częściej wybierają przyszłość w mundurze

Patrycja Pakuła
Patrycja Pakuła
Za mundurem panny sznurem - stare powiedzenie, które dziś zyskuje na popularności. Uczniowie i studenci coraz chętniej wybierają mundurowe klasy i wojskowe szkolenia. – Najbardziej przyciąga chęć planowania swojej przyszłości związanej ze służba wojskową – mówi ppłk Krzysztof Jarecki.

Legie akademickie, klasy o profilu wojskowym albo mundurowym – to tylko niektóre z możliwości jakie mają młodzi ludzie, którzy pragną związać swoją przyszłość z wojskiem. Zarówno lubelskie uniwersytety jaki i szkoły średnie wychodzą im naprzeciw oferując zajęcia ze strzelectwa, pierwszej pomocy, a nawet możliwość zdobycia stopnia kaprala rezerwy.

Licea w mundurach

XXVII Liceum Ogólnokształcące im. Zesłańców Sybiru w Lublinie klasy wojskowo-mundurowe prowadzi od wielu lat.

– Od zawsze cieszą się ogromną popularnością

– mówi nauczycielka Małgorzata Wrona. Dodaje, że teraz we wszystkich klasach mają komplet uczniów, a kandydaci już dopytują się o przyszłoroczną rekrutację.

Wojciech Kalicki, który jest dyrektorem XIV Liceum Ogólnokształcącym przy ZSO nr 1 im. Zbigniewa Herberta zdradza, że ich placówka jest jedną ze szkół w Polsce z najliczniejszymi klasami wojskowymi. – Zainteresowanie wzrosło. Zaczynaliśmy od jednego oddziału, teraz mamy po cztery na każdym poziomie. 70 proc. naszych uczniów to osoby spoza Lublina – mówi dyrektor.

W tym roku w życie weszła ustawa, według której powstaną oddziały przygotowania wojskowego z programem szkoleń Ministerstwa Obrony Narodowej i dodatkowymi środkami finansowymi. Jedynym „haczykiem” jest fakt, że MON ograniczyło ilość takich oddziałów – w całej Polce może ich powstać tylko 130. – My będziemy aplikować o trzy – zdradza dyrektor XIV LO.

Nauka w takim oddziale niesie za sobą szereg profitów. Są to m.in. pierwszeństwo w naborze do Wojsk Obrony Terytorialnej i innych służb mundurowych, preferencyjne przyjęcia na studia wojskowe czy przygotowanie do skróconej służby wojskowej. Ministerstwo zobowiązuje się również do dodatkowych zajęć tematycznych – chodzi o 260 godzin rozłożonych na cztery lata nauki oraz 50 godzin na obozie wojskowym w klasie maturalnej. Zajęciami tematycznymi w klasach wojskowych są m.in. strzelectwo, sztuki walki, ratownictwo i edukacja wojskowa.

- Można powiedzieć, że te klasy będą elitarne

- mówi Kalicki. W ramach nadzoru MON uczniowie skorzystają z dofinansowania do ubioru, wyposażenia szkoły czy obozów. Pod opieką ministerstwa obrony znajdzie się 55 szkół w całej Polsce. – Ministerstwu obrony zależy na ujednoliceniu poziomu wymagań – tłumaczy dyrektor.

O tym, jak dobrze działa oddział wojskowy w XIV LO może świadczyć fakt, że jako jedna z dwóch szkół w naszym kraju, w nagrodę za wyniki w nauce i osiągnięcia, dwudziestu uczniów wraz z czterema opiekunami wyjedzie na obóz wojskowy w Szkocji. – Bardzo cieszymy się z tego, co udało nam się osiągnąć – zaznacza Wojciech Kalicki.

Uczelnie w koszarach

Na wielu lubelskich uczelniach funkcjonuje stowarzyszenie Legia Akademicka. Jest to stowarzyszenie proobronne, działające od siedmiu lat w naszym województwie. Jest kontynuatorem tradycji ruchu ochotniczego szkolenia studentów Legia Akademicka oraz 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej. - Organizacja zrzesza uczniów klas mundurowych, studentów, żołnierzy służby czynnej i rezerwy, ale również inne osoby zainteresowane rozwijaniem swoich umiejętności. Kadrę instruktorską stowarzyszenia tworzą żołnierze służby czynnej, ratownicy medyczni, instruktorzy strzelectwa - mówi o szczegółach funkcjonowania Legii Akademickiej jej rzecznik, Jakub Gering.

Kadra stowarzyszenia, o której mówi Gering, szkoli również uczestników programu Ministerstwa Obrony Narodowej Legia Akademicka. - Zaznaczę, iż należy rozróżniać stowarzyszenie Legia Akademicka i program MON o tej samej nazwie - zwraca uwagę rzecznik stowarzyszenia.

Ppłk Krzysztof Jarecki, pełnomocnik ds. programu Legia Akademicka na Politechnice Lubelskiej tłumaczy, że uczestniczący w programie MON mają możliwość uzyskania stopnia kaprala w rezerwie.

- Mogą z nim uzyskać ważne stanowisko w strukturach wojskowych

- zdradza Jarecki. Wystarczy, że po części teoretycznej, która trwa jeden semestr, wezmą udział w szkoleniu praktycznym. - Szkolenia odbywają się w ośrodkach wojskowych w całej Polsce. To pełnoprawne szkolenie wojskowe, gdzie obowiązuje porządek dnia i nie ma taryfy ulgowej - tłumaczy podpułkownik.

Część praktyczna dzieli się na dwa moduły - podstawowy i podoficerski. Każdy z nich trwa 21 dni. Po części podstawowej uczestnicy składają przysięgę wojskową. Moduł podoficerski kończy się egzaminami podoficerskimi i zdobyciem stopnia kaprala. - Za jeden dzień służby uczestnicy otrzymują żołd w wysokości stu złotych - mówi ppłk Krzysztof Jarecki.

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Śmierć czeka za głupotę oficerków antka i brzuchaczy zza biurek

G
Gość
2 marca, 12:07, ssss:

i po co ten cyrk ,przywrócić zasadniczą służbe wojskową i pobór.

Nie ma nic bardziej plugawego jak pobór do wojska

s
ssss

i po co ten cyrk ,przywrócić zasadniczą służbe wojskową i pobór.

~~Lubelak
2 marca, 10:10, Gość:

PO po wygranych wyborach w 2007 roku rozpoczęło proces likwidacji polskości, polskiego przemysłu i zdolności obronnych.

Zlikwidowano zasadniczą służbę wojskową.

wycofano PO ( przysposobienie obronne ) ze szkół

program lekcji historii też zmieniono tak aby nie uczyć młodzieży historii XX w.

polikwidowano komisariaty policji w osadach i misateczkach

w samym Lublinie zlikwidowano 3 jednostki wojskowe

zlikwidowano Polskie Stocznie - niby inwestorzy z Kataru mieli je kupić

kontrahentów przejęli Niemcy i ich stocznie

A pis nawet wolnego dostępu do broni nie dało, komuchy, jak i PO !

L
LWP

to dobre źródło dochodu. Po 15 latach nic nie robienia emeryturka i zasiłeczek. Czekam na bluzgi

~~Lubelak
2 marca, 08:33, Adaś:

Lekarzy i inżynierów potrzeba naszemu krajowi ,a nie straszenia ruskich tymi dziewczynkami ze zdjęcia. Przyjemniej jest strzelać i biegać po lesie.

Do okopów to lumpy a nie dzieciaki.

Jak się cofnie, to kula w łeb, takich nikomu nie szkoda.

A młodzież do nauki, kraj trzeba budować, dobrobyt !

A
Adaś

Lekarzy i inżynierów potrzeba naszemu krajowi ,a nie straszenia ruskich tymi dziewczynkami ze zdjęcia. Przyjemniej jest strzelać i biegać po lesie.

a
ayo
2 marca, 07:27, crazy russian Anton:

na wakacje do Afganistanu bym wysłał

a niby dlaczego młodzi mieliby ginąć za inny kraj? Oby nie przyszedł czas że będziesz im dziękował za obronę twojego tyłka

c
crazy russian Anton

na wakacje do Afganistanu bym wysłał

Dodaj ogłoszenie