"Wołyń" Smarzowskiego. Filmowcy powrócili do Lublina. Pracują w Skansenie (ZDJĘCIA, WIDEO)

AK
Na planie najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego w Lublinie
Na planie najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego w Lublinie Anna Kurkiewicz
Udostępnij:
Muzeum Wsi Lubelskiej znów gości filmowców, którzy kręcą zdjęcia do najnowszego dzieła Wojtka Smarzowskiego o historii rzezi wołyńskiej.

Na razie, z obsady aktorskiej przyjechali do Lublina Jacek Braciak, Lech Dyblik i odtwórczyni głównej roli Michalina Łabacz. Wkrótce pojawią się także m.in. Arkadiusz Jakubik i Tomasz Sapryk. Przez miesiąc, filmowcy będą kręcić głównie sceny zbiorowe, pożar, walkę i przemarsze wojsk. Skupią się ponadto na obrzędach i życiu codziennym wsi.

W sobotę na planie w Muzeum Wsi Lubelskiej filmowane były sceny z odwrotem armii sowieckiej. Wielu statystów z Lubelszczyzny brało w nich udział. Spotkaliśmy m.in. pana Romualda Feknera z Lublina. Jest on w szczególny sposób związany z historią, którą przedstawia film, ponieważ sam został uratowany przed banderowcami w 1944 roku.

Z kolei, gimnazjalista Kacper Krasnodębski wcielił się w rolę Ukraińca, który grabi polskie domy. - Jest to dla mnie wielka przygoda, że mogę tu być. Od kuchni podpatruję prace na planie filmowym. Dzięki udziałowi w filmie, dowiedziałem się więcej o historii rzezi wołyńskiej – mówi Kacper.

Za garderobę aktorów odpowiada Magdalena Rutkiewicz, która otrzymała nagrodę filmową Orły 2015 za kostiumy do filmu „Miasto 44”. - Mamy w tej chwili 350 kompletów strojów. Są wśród nich mundury dla żołnierzy z UPA, armii niemieckiej i kresowiaków – mówi kostiumolożka.

Filmowcy mają za sobą już 46 dzień zdjęciowy. Pozostało jeszcze 35 dni. Do końca tego roku, ekipa chce zakończyć zdjęcia. Potem materiał trafi w ręce montażystów, by w 2016 roku wejść na ekrany kin. - Dużo pracy czeka nas na etapie postprodukcji. Musimy skorzystać z efektów komputerowych, by pozbyć się elementów epoki nowoczesnej. Na przykład, wymażemy z kadru obwodnicę Lublina – mówi Paweł Żaba z ekipy filmowej.

PRZECZYTAJ TEŻ:
W Kazimierzu Dolnym kręcili film Smarzowskiego "Wołyń" (ZDJĘCIA)

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan
poruszył i jak widać teraz najbardziej mu się za to obrywa, historycy twierdzą ze sobie to wymyślił że duchowni nie święcili kos i innych narzędzi zbrodni.
M
MADEY
UKRAINIEC Z MAJDANKA wład K co miał fotkę na necie i krytykował Polaków odnaleziony.
w
w
a kto tworzy charakteryzację ?
O
Orest
A to dowartościowanie banderowców i UPA przez Patroszenkę to o czym świadczy? A mer
Lwowa to do jakiej partii należy? I też jest gorliwym wyznawcą banderyzmu wraz z partią
do której należy. To nie tylko tw dwie wymienione partie czci banderyzm.
W
Wołyniak
i kiedy Polacy się z tym nie godzili to nikt inny jak Pomianowski- Birnbaum nas za takie stanowisko strofował w telewizyjnym programie . Inny ,Rotfeld kiedy Obama mówił o "polskich obozach zagłady" nie protestował aby Karskiemu fety nie zepsuć. Dlatego póki Polska nie jest Polska to cały czas diaspory będą nam historię pisały według swojego punktu widzenia.... popatrzcie tylko kto steruje tutejszym MSZ Rotfeldy ,Mellery,Bartoszewskie,zięcie Applebaumów. Podejrzewam że przy takim układzie więcej o nas wiedzą w Hajfie niż wie nie jeden poseł w Sejmie.
Dla przykładu -tyle mamy wspaniałych produkcji filmowych ale światowe laury zbiera film w którym jedną z kluczowych postaci tam występujących to żydowska zbrodniarka ,żona londyńskiego profesora Brauna ,Fajga Mindlak (nie wiadomo czemu zwana Wolińską ?). W treści filmu Ida...a jakże , tam nie zapomniano wytknąć jacy to jako naród jesteśmy prymitywni i okrutni. Zapomniano jednak pokazać co wcześniej robiła ta wrażliwa na niesprawiedliwość Fajga ?
Dlatego to dobrze że Smarzowski pochylił się nad tym kawałkiem historii tylko aby znowu ktoś mu tam na plan nie wepchnął tych którzy z powodzeniem statystowali w kłamliwym filmie Opór.
Najwyższy czas poważnie się nad tym zastanowić aby w przyszłości nie mówiono o nas Polin tylko jak dotychczas Polska
p
prof. Marconi
Ty jesteś zbieżny z imbecylami !!! Z ukrami nic nas nie łączy, no chyba, że wrogość i nienawiść, to jest dzicz nie do oswojenia !!! Jak Putin anektował Krym to my powinniśmy dokonać aneksji zachodniej Ukrainy z Lwowem, naszym od pradziejów polskim miastem !!! Na pohybel banderowcom !!!
L
Liberał
Interesy Polski i Ukrainy są zbieżne?! Ukraina ma połowę naszych Kresów i prowadzi antypolską politykę, oficjalnie czcząc UPA. Gdzie tu widzisz zbieżność interesów? Skoro Bandera nie jest wieczny to dlaczego właśnie teraz odżywa na Ukrainie?
;0
o chołdzie cara rosyjskiego królowi polskiemu!
.
A interesy polsko ukraińskie są zbieżne!
,
Polska i Ruś to wielka Rzeczpospolita!Przy niej unia to pikuś!
e
electrycky mordulec
Poczekam aż w Lubelskiem Parku Technologicznym będą kręcić następnego Terminatora - to dopiero będzie wydarzenie!
L
Liberał
Film nie zmieni nam władz w Lublinie, które legitymizują banderowskiego konsula i utrzymują partnerskie stosunki z banderowskimi miastami Ukrainy.
k
kl
A Lublinie konsulem ukraińskim jest neobanderowiec - były członek partii swoboda, która odwołuje się do zbrodniczej tradycji bandery i UPA. Chodzi o niejakiego Vasyla Pawlyuka. Polskie MZS akceptuje na stanowiskach konsulów z ukraińskich środowisk neobanderowskich. Z Ukraińcami, którzy nie odwołują się do morderców Polaków powinniśmy starać się, o ile chcą utrzymywać dobre kontakty. Neobanderowcy nie powinni mieć prawa wjazdu i przebywania w Polsce.
d
dr Marco
- 20 marca 1945 r. w Koropcu złapano bojówkę terrorystów OUN-UPA w sile 350 mężczyzn, na czele której stał unicki duchowny Pałahyćkyj. Razem z nim w bojówce była jego córka i kilka zakonnic. Duchowny Romanowśkyj był współorganizatorem masowego mordu w wiosce Byczkowce, w której zabito 63 Polaków.Rąbali ich siekierami, kłuli widłami, dusili sznurami, palili żywcem. Po kilku latach niektórzy zbrodniarze nie wytrzymali stresu psychicznego i wyrzutów sumienia i popełnili samobójstwo.

- 28 sierpnia 1943 r. we wsi Sztuń, gm. Bereżce, pow. Luboml ,prawosławny duchowny Pokrowśkyj w miejscowej cerkwi urządził akt poświęcenia noży, kos, siekier i sierpów jako narzędzi mordów i rozdał je swoim parafianom, aby mordowali „Lachów"
d
dr Marco
Panoszą się u nas i jeszcze mówią co mamy kręcić. Na pochybel !
Dodaj ogłoszenie