Wszystko dla wyborców. W Białej Podlaskiej rusza szkoła dla samorządowców

Agnieszka Ciekot naszemiasto.pl
Zajęcia w  Akademii Nowego Samorządu poprowadzą wykładowcy uniwersyteccy, dziennikarze i PR-owcy  - mówi Stefaniuk
Zajęcia w Akademii Nowego Samorządu poprowadzą wykładowcy uniwersyteccy, dziennikarze i PR-owcy - mówi Stefaniuk sxc.hu/archiwum
Fundacja "Kocham Podlasie" chce wysłać do szkoły podlaskich wójtów, burmistrzów, radnych i kandydatów na samorządowców, którzy planują wystartować za rok w wyborach. Z myślą o nich uruchomiła w Białej Podlaskiej Akademię Nowego Samorządu.

- Sam pomysł zrodził się z potrzeby stworzenia miejsca, w którym osoby już związane z samorządem, a także zainteresowane nim, mogłyby zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności, gdyż przy wyborach widać, że wielu jest do tego niewłaściwie przygotowanych - mówi Dariusz Stefaniuk, wiceprzewodniczący Rady Miasta w Białej Podlaskiej i dyrektor biura Fundacji "Kocham Podlasie".

W ramach ANS ludzie władzy będą uczyć się rozmawiać z dziennikarzami i dbać o swój wizerunek. Dowiedzą się m.in., czy powinni farbować włosy, chodzić do solarium, a także co powiedzieć sensownego podczas uroczystości. Od podszewki poznają też zasady funkcjonowania samorządu. - Zajęcia poprowadzą wykładowcy uniwersyteccy, dziennikarze, PR-owcy i samorządowcy - zapowiada Stefaniuk.

Pierwsze szkolenia startują w lutym i potrwają pół roku. - Zajęcia są bezpłatne, a skorzystać z nich mogą tylko mieszkańcy powiatów bialskiego, parczewskiego i radzyńskiego - dodaje.

Pomysł szkolenia samorządowców chwalą sobie włodarze podlaskich gmin. - Co do wizerunku i tego, jaki krawat wybrać daję sobie radę sam lub zdaję się na żonę. Ale jeśli ktoś ma kłopot z tym lub z wysławianiem się to powinien z takich szkoleń korzystać - uważa Paweł Kędracki, burmistrz Parczewa, który ma być jednym z wykładowców w akademii.

Wójt gminy Międzyrzec Podlaski nie zdecydował jeszcze, czy pójdzie do szkoły, ale chętnie wysłałby tam swoich radnych. - Jestem przekonany, że większość z nich nie wie, jak odebrać odznaczenie. Albo podejdą w rozchełstanej marynarce, albo będą biegli lub trzymali ręce w kieszeniach. Nie mówiąc już o kulturze słowa, którą powinni zachować na sesji - wytyka radnym Mirosław Kapłan. Fundacja nie zdradza, ile będzie ją kosztowało szkolenie samorządowców. Zasłania się tajemnicą handlową. - To kilkadziesiąt tysięcy złotych - ucina Dariusz Stefaniuk.

Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jo!
Pomijając: może raczej powinni się nauczyć jak dbać o przestrzeń wokół siebie, a nie o siebie, jak dbać o mieszkańców, a nie o siebie, jak dbać o przestrzeganie prawa, a nie o siebie. Mają kochać swój region, kraj, a nie siebie.
Z
Zwykłosław
Nie ma to jak przewalić trocha kasy na słomiane szkolenia.
d
dr Marco
Do Torunia na naukę, tam sam kler siedzi , a komuniści zamaskowani pod 3 literami p...i...s...
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie