Wybory 2018. Chełm, Biała Podlaska, Kraśnik. W niedzielę druga tura

Sławomir Skomra
Najbardziej zaciekła walka toczy się o fotel prezydenta Chełma. Tam PiS ściągnął nawet Jarosława Kaczyńskiego, aby wsparł kandydaturę Jakuba Banaszka.

W niedzielę mieszkańcy wielu miejscowości ponownie pójdą do urn. Pierwsza tura wyborów samorządowych nie przyniosła tam rozstrzygnięcia i aby wybrać wójta, burmistrza czy prezydenta miasta potrzebna jest dogrywka.

Spośród lubelskich miast prezydenckich dwa tygodnie temu wybrano włodarzy tylko w Lubinie i Zamościu. Nadal toczy się walka w Puławach, Chełmie i Białej Podlaskiej.

Kampania najspokojniej przebiega w Puławach. Nie dochodzi tam do otwartych, brutalnych ataków politycznych między kandydatami.

Nie można dziś przewidzieć tego czy wieloletni prezydent Puław Janusz Grobel ponownie obejmie urząd. Jego dosyć niski wynik w pierwszej turze był sensacją. Grobel zdobył 39 proc. głosów, a jego kontrkandydat 32,6 procent. Walka wydaje się dosyć wyrównana.

Biała na ostro

Co innego w Białej Podlaskiej, gdzie urzędujący prezydent Dariusz Stefaniuk z PiS walczy o reelekcję ze swoim byłym zastępcą Michałem Litwiniukiem z KO. Ostatnie dni w Białej były politycznie barwne.

Litwiniuka poparli kandydaci, którzy odpadli w pierwszej turze: Bogusław Broniewicz i Andrzej Czapski.

- Mamy historyczną okazję aby przerwać rządy człowieka, który nas podzielił. Drugiej szansy nie będzie. Ludzie boją się głośno mówić o swoich poglądach, mami się ludzi niespełnionymi obietnicami, na intratne posady ściąga się ludzi z Pomorza. Staliśmy się strefą wpływów zewnętrznych – mówił o rządach Stefaniuka Czapski.

Na reakcję na taki krok nie trzeba było długo czekać. Stefaniuk zadbał o poparcie ze strony Jadwigi Emilewicz, minister przedsiębiorczości.

Im bliżej wyborów, tym sytuacja w Białej się zagęszczała. Żona Stefaniuka wystąpiła przed mediami, aby publicznie zaprzeczyć plotkom, że prezydent miasta znęca się nad rodziną.

W internecie Litwiniukowi zarzucano, że jest związany z masonerią a katolicy nie powinni na niego głosować.

Stefaniuk na konferencji prasowej wystąpił w towarzystwie Witold Matulka, śpiewaka, który mówił, że Litwiniuk oferował mu objęcie stanowiska dyrektora Festiwalu Dziedzictwa Narodowego im. Bogusława Kaczyńskiego jeśli Matulak poprze kandydata KO.

W niedzielę przekonamy się, która z przyjętych taktyk okazała się trafiona.

Chełm, sprawa prestiżowa

Chełm, to kolejny poligon polityczny. Tam prezydent Agata Fisz (z poparciem SLD, Nowoczesnej, PO) broni swojego stanowiska przed młodym Jakubem Banaszkiem z PiS. Pierwsza tura wyborów wskazała na Fisz, ale Banaszek nie jest bez szans. Zwłaszcza z takim zapleczem, jakie teraz pokazał.

Banaszka przyjechali wspierać np. Jarosław Gowin, Mateusz Morawiecki, w środę, na finał kampanii, do Chełma przyjechał Jarosław Kaczyński.
Jednak najmocniejszym wsparciem była chyba wizyta Daniela Ozona, prezesa  Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zapowiedział, że górniczy koncern chciałby przejąć planowaną koło Chełma kopalnię, za którą stoi australijska spółka Prairie Mining.

- Nasi ludzie przeanalizowali już górę dokumentów udostępnionych nam przez Prairie Mining. Wierzę, że efektem negocjacji będzie przejęcie przez nas kontrolnego pakietu akcji – ogłosił Ozon.

To dla mieszkańców Chełma i okolic oznacza tysiące dobrze płatnych miejsc pracy. I to państwowych etatów.

Dlaczego PiS tak bardzo zależy na Chełmie, że na pole walki wysyła najpoważniejsze siły? Chodzi o prestiż. Z Chełma pochodzi Beata Mazurek, wicemarszałek Sejmu, która chce ogłosić sukces w jej rodzinnym mieście.

Bajka o Kraśniku

Kraśnik to kolejne miasto, gdzie odbędzie się druga tura. Tam poseł PO, Wojciech Wilk walczy o władzę z kandydatem PiS, Kazimierzem Chomą. W odróżnieniu od Chełma i Białej kampania w Kraśniku jest spokojna. Przynajmniej taka była do środy.

Choma i PiS liczyli na poparcie Marzeny Pomykalskiej, która odpadła w pierwszej turze. Przeliczyli się. - Państwo wiecie czego miasto Kraśnik potrzebuje. Wiem, że zrobicie to najlepiej sami. Uważamy, że jedynie Państwo mają prawo dysponowania swoim głosem. Ponadto sugerowanie na kogo macie głosować byłoby sprzeczne z założeniami, z którymi poszliśmy do tych wyborów i z poglądami, które przedstawiłam Państwu we własnej kampanii – ogłosiła kilka dni temu.

Kto na tym zyska a kto straci okaże się w niedzielę. Poseł PO zadbał o inne poparcie dla swojej kandydatury. Aktor Daniel Olbrychski nagrał internetowy film, w którym opowiada bajkę o „dobrym Wilku”. - Często bajki małym dzieciom opisują wilka złego. Lecz dorośli, tu w Kraśniku, obserwują co innego. Bo tutejszy nasz Wilk – Wojciech jest uznany za dobrego – mówi na nagraniu aktor.

W środę niemal na końcu kampanii doszło w Kraśniku do małego spięcia. O wytłumaczenie się ze współpracy z byłym burmistrzem Piotrem Czubińskim zaapelowali radni wojewódzcy PiS do posła Platformy Obywatelskiej. - Wojciech Wilk był świadkiem przestępstw łapownictwa i nic z tą wiedzą nigdy nie zrobił - tłumaczył radny Michał Mulawa.( Piotr Czubiński był burmistrzem Kraśnika w latach 1996-2010, został prawomocnie skazany za przestępstwa korupcyjne. Wilk w latach 2002-2005 był zastępcą burmistrza Kraśnika). Zaatakowany Wilk nie odniósł się w żaden sposób do zarzutów, zaapelował jedynie o zakończenie tej kampanii tak, jak się rozpoczęła. - Przedstawiając swoje programy - podkreślał Wojciech Wilk.

Kazimierz i urlopy

Nietypowa sytuacja zrodziła się w Kazimierzu Dolnym. Tam o władzę walczy burmistrz, Andrzej Pisula oraz jego zastępca Artur Pomianowski.

- Proszę Państwa czuję się w obowiązku poinformować, że dzisiaj burmistrz odmówił mi urlopu. Przypuszczam, że w ten sposób chciał mi utrudnić prowadzenie kampanii wyborczej. Co jednak ciekawe oświadczył, że sam idzie na urlop i w urzędzie nieobecna będzie również urlopowana pani sekretarz. Pan burmistrz chyba zapomniał, że pozbawił mnie decyzyjności i ograniczył kompetencje – narzekał Pomianowski, a Pisula odpowiadał: - Niecodzienną jest sytuacja, aby urzędujący burmistrz wysyłał na urlop swojego zastępcę, aby Ten mógł organizować kampanię wyborczą przeciwko niemu. Takie zachowanie przypomina trochę obrażonego przedszkolaka, któremu zabrano zabawkę.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Podsumowanie wyborcze z Krzysztofem Żukiem. Jakie zmiany personalne szykuje prezydent w swoim otoczeniu?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sęk
Przecież pełnienie funkcji z-cy burmistrza Piotra Czubińskiego nie było zakazane prawem. Czubiński poniósł odpowiedzialność karną za własne czyny. Ktoś tu próbuje zastosować odpowiedzialność zbiorową. Znani w historii dyktatorzy posługiwali się takimi właśnie metodami. Czyżby powrót?
L
Lena
Nie ma ludzi niezastapionych. Nie potrafia sami odejsc w stosownum czasie az musza zrobic to wyborcy.
P
Polo
W WILK MISTRZ WYGRA
E
Edward
70 letni prezydent sam powinien odejsc po 20 latach. rzadzenia. Ale dalej malo i przegrac moze z 42 letnim inzynierem.
Dodaj ogłoszenie